Aktualności

Morawiecki wracał "powietrzną taksówką" marki Gulfstream z pogrzebu kolegi

Tydzień temu Mateusz Morawiecki wracał samolotem o statusie HEAD z pogrzebu znajomego. Wydarzenie miało prywatny charakter, co nie przeszkodziło wykorzystać samolot jako taksówkę. Premier – według doniesień wrocławskiej „Gazety Wyborczej” – leciał rządowym gulfstreamem.   Morawiecki zdecydował się na podróż pomimo tego, że jeszcze niedawno za podobne wyczyny zdymisjonowany został marszałek Marek Kuchciński, który regularnie latał samolotami w celach prywatnych. W podróżach Kuchcińskiego uczestniczyła rodzina i najbliżsi znajomi (w tym

Czy po aferze z Piebiakiem PiS znowu będzie przekonywało, że „Polacy, nic się nie stało”?

Michał Laskowski, rzecznik Sądu najwyższego, rozmawiał z Karoliną Lewicką, dziennikarką Radia Tok FM. Głównym tematem rozmowy był oczywiście wiceminister Piebiak i materiały, do których dotarł Onet.pl, pokazujące jego związki z akcją hejtowania niewygodnych sędziów na portalach społecznościowych.   Laskowski przyznał, że materiały, które przedstawił Onet.pl wydają się wiarygodne, a on sam zastanawiał się już wielokrotnie, obserwując wpisy na profilu @KastaWatch, poświęconym sędziom, skąd czerpane są informacje tam zamieszczane. Przecież „one

Już ponad rok tornistry czekają, by wysłać je dzieciom w Aleppo, a pani Kempa nie ma sobie nic do zarzucenia.

Trzeba przyznać, że pomysł był naprawdę wspaniały. Idealnie wpisujący się w politykę rządu PiS, zakładającą nie przyjmowanie imigrantów, ale za to udzielenie im wszelkiej możliwej pomocy w miejscu zamieszkania i obozach dla uchodźców.   Ponad rok temu, w maju 2018 roku zorganizowano w Sycowie wielką akcję, dzięki której zebrano 80 tornistrów w pełni wyposażonych dla dzieci w Aleppo. Jej pomysłodawcą był ks. Adam Mikulski, wikariusz parafii św. Apostołów Piotra i

TVP Info „ujawnia” mail męża hejterki Emilii – „Ta propaganda jest przewidywalna i żałosna”

Telewizja pod kierownictwem Jacka Kurskiego próbuje na wszelkie sposoby zminimalizować skutki afery z udziałem Łukasza Piebiaka i innych pracowników resortu sprawiedliwości. Współpracowali oni z hejterką Emilią, przy pomocy której prowadzona była akcja zdyskredytowania m.in. szefa „Iustitii” Krystiana Markiewicz, który ostro krytykował „reformę” sądownictwa przeprowadzaną przez PiS.   TVP Info „ujawniło” mail męża hejterki, który miał on wysłać do redakcji onet.pl. Pisze w nim m.in., że jego żona „jest osobą uzależnioną

Onet: bliski współpracownik Piebiaka dostarczał hejterce haki na szefa „Iustitii”

Jakub Iwaniec – pracownik resortu sprawiedliwości i prawa ręka byłego już wiceministra Łukasza Piebiaka – dostarczał hejterce Emilii haki na Krystiana Markiewicza, szefa stowarzyszenia „Iustitia” – donosi onet.pl. Według portalu, przekazał jej informacje o dziecku Markiewicza, a także wysyłał numery telefonów jego rzekomej kochanki i jej męża. Iwaniec nadal jest zatrudniony w ministerstwie.   Onet publikuje zapisy rozmów Emilii i Jakuba Iwańca (występującego jako „Kuba” lub „Kuba MS”) umieszczone na

Skandaliczne kulisy powstawania ustawy o przeciwdziałaniu przemocy

– „Europoseł PiS E. Rafalska w Otwocku: Dzięki programowi Rodzina 500 plus rodzi się w Polsce więcej dzieci” – taką oto wiadomość można przeczytać na oficjalnym koncie twitterowym PiS. Jak wiadomo, obecna eurodeputowana przez ponad trzy lata była minister rodziny, pracy oraz polityki społecznej w rządzie PiS i odpowiadała za wprowadzanie tego programu.   Słowom Rafalskiej przeczą dane Głównego Urzędu Statystycznego. – „Pani minister, dlaczego Pani bezczelnie kłamie? Dzieci rodzi

Tusk o aferze Piebiaka: „A tyle było krzyku, kiedy mówiłem o współczesnych bolszewikach”

– „Oni są ministrami sprawiedliwości właśnie dlatego, że są do tego zdolni, a nie mimo tego. A tyle było krzyku, kiedy mówiłem o współczesnych bolszewikach” – tak skomentował na Twitterze aferę Piebiaka przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk. Według Onetu, były już wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak miał być zaangażowany w akcję dyskredytującą polskich sędziów, w tym m.in. szefa „Iustitii” Krystiana Markiewicza.   Donald Tusk o współczesnych bolszewikach mówił w listopadzie 2018

NIK bada przyznanie prawie 1 mln zł z resortu zdrowia fundacji Tadeusza Rydzyka

– „BUM! Po mojej interw. NIK skontroluje, dlaczego Min. Zdrowia przelało fundacji o. Rydzyka prawie 1 mln zł na akcję edukacyjno-informacyjną w niszowej tv, gdy brakuje pieniędzy na leczenie raka. NIK rozszerza obecną kontrolę NPZ i sprawdzi też wykonanie budżetu państwa” – napisał na Twitterze poseł PO Krzysztof Brejza. To pokłosie sprawy, o której pisaliśmy w artykule „Prawie 1 mln zł dla Rydzyka z resortu zdrowia – „I to w

„Iustitia” żąda powołania komisji śledczej w sprawie afery Piebiaka

– „W poczuciu odpowiedzialności za powodzenie reform, którym poświęciłem cztery lata ciężkiej pracy, składam na ręce Ministra Sprawiedliwości rezygnację z urzędu podsekretarza stanu” – taki powód swojej dymisji podał wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak. Jak twierdzi opozycja, powinien zrezygnować z poczucia wstydu za opisywane przez onet.pl praktyki, o których pisaliśmy w artykule „Zastępca Ziobry zlecił akcję skompromitowania sędziego, który krytykował „reformę” sądownictwa PiS?”.   Dymisja została – jak twierdzi TVP Info

Pakt senacki bez PSL?  Działacz ludowców: my w to nie wchodzimy

Marek Kos, członek rady naczelnej PSL i radny Sejmiku Województwa Lubelskiego z ramienia Ludowców zapytany w TVP Info o wspólne listy opozycji do Senatu stwierdził: „My w to nie wchodzimy. Szukamy i mamy kandydatów do Senatu. Będziemy wystawiali swoich kandydatów.”   W nawiązaniu do słów innych polityków opozycji – głównie Lewicy – że wspólne listy opozycji do Senatu są dograne Kos odpowiedział: „Lewica sama to wymyśliła na początku. Ona zaproponowała

Premier oczekuje wyjaśnień wiceministra Piebiaka. Polacy domagają się dymisji

„…w wymiarze sprawiedliwości, na początku mimo wszystko domniemanie niewinności, ale jeżeli się okaże, że wina jest, to oczywiście zawsze będzie kara”. (…) „Na tym etapie jest za wcześnie, by mówić o dymisji, bo pan minister musi się odnieść do tego, co wczoraj Onet napisał” – poinformował rzecznik rządu Piotr Müller, komentując artykuł portalu o kontaktach, jakie wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak miał utrzymywać z kobietą o imieniu Emilia, prowadzącą akcje dyskredytujące

„Byliśmy dojeni jak to nasze bydło” - mówią rolnicy z Bielska Podlaskiego. PiSowski senator może nabruździć swojej partii.

Senator PiS i wiceminister rolnictwa Tadeusz Romańczuk nagle złożył dymisję ze stanowiska. Oficjalnie z „powodów prywatnych” faktycznie – jak podaje Wirtualna Polska – dlatego, że znalazł się w centrum afery związanej z wyłudzeniami podatku VAT i niegospodarnością w spółdzielni mleczarskiej, którą wcześniej kierował w Bielsku Podlaskim i gdzie był sowicie wynagradzany. Tylko w 2018 roku zgarnął z tytułu pełnionej funkcji 399 tys. zł.   By wyjść z twarzą błyskawicznie wszczęto

Listy wyborcze bez samorządowców. „Niestety wszyscy się wycofali"

„Dziennik Gazeta Prawna” rozwiewa wątpliwości na temat masowego startu samorządowców w wyborach do Sejmu i Senatu. Jeszcze kilka miesięcy temu największe partie mamiły wyborców wizją startu najpopularniejszych burmistrzów i prezydentów miast.   Choć Koalicja Obywatelska, Koalicja Polska i Lewica startują osobno, porozumiały się one co do wystawienia wspólnych list do Senatu. „Tu nie było alternatywy, wspólni kandydaci to realny problem dla PiS. Gdyby powtórzyły się wyniki wyborów prezydenckich z drugiej tury, gdzie

Mariusz #Kamiński zrezygnował z rządowej ochrony. Szef @MSWiA_GOV_PL nie ufa #SOP?

Mariusz Kamiński objął tekę ministra spraw wewnętrznych i administracji. Jako szefowi resortu przysługuje mu ochrona funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa. Kamiński jednak z niej zrezygnował, co nie świadczy najlepiej o kompetencjach SOP.   Ustawa o Służbie Ochrony Państwa mówi, że instytucja odpowiada za ochronę prezydenta, premiera, marszałków obu izb parlamentu, ministra spraw zagranicznych i ministra spraw wewnętrznych. Ustawa dopuszcza „czasową rezygnację” z ochrony funkcjonariuszy SOP. Według doniesień „Rzeczpospolitej” to właśnie z