Protest R 02

Przyjazny środowisku pojazd z napędem na owies, którym po korekcie Planu Morawieckiego zostanie zastąpiony samochód elektryczny. Dzięki niemu Polska, zgodnie z najnowszymi trendami w ochronie środowiska, lansować będzie unikalne rozwiązania w dziedzinie transportu niskoemisyjnego i zielonych technologii. W sytuacji skokowych wzrostów cen ropy, spowodowanych koniecznością dostosowania wynagrodzeń kadry w spółkach energetycznych do standardów unijnych, milion furmanek stanowić będzie odpowiedź rządu na szalejące ceny benzyny, a przy okazji może przyczynić się

Państwo bezmyślne, w którym zwykły człowiek jest gnębiony. W trakcie wizyty w Strzelinie prezydent Andrzej Duda ogłosił, że przeciwieństwem państwa liberalnego jest państwo nowoczesne, które zwykłego człowieka docenia i myśli o nim, bowiem ten zwykły człowiek jest podstawą takiego państwa. Inną cechą charakteryzującą państwo liberalne jest rozwarstwienie społeczeństwa, które wedle słów prezydenta dzieli się tu na „kastę bogaczy ponad wszystkimi i całą resztę”. Nowoczesne państwo PiS różnice wyrówna, ekstremizmy zniweluje,

Konstytucja aktualnie obowiązująca. Zaakceptowana w ogólnonarodowym referendum i uchwalona w 1997 r. za rządów liberalno-lewicowych, nie obejmuje prawicy i dlatego się nie liczy. W czerwcu 2018 r. na wiecu w Nowym Dworze Gdańskim ujawnił to Andrzej Duda z PiS, pełniący obowiązki prezydenta RP. Konstytucja przejściowa została napisana przez prawników, a nie przez Polaków. Wprawdzie spekulowano, że niektórzy z tych prawników mogli być Polakami, ale nie udało się tego udowodnić. Znani

„Żeby nie było zgorszenia…”

– „Rodzice zamiast wzywać pogotowie, wzywali księdza. (…) Był jeden taki ksiądz, szczególnie agresywny. Wykręcał mi ręce, podduszał mnie. Na egzorcyzmy przychodzili duchowni, jacyś ich koledzy. To był show. Oni ohydnie komentowali to, jak wyglądam. Mówili, że mam fajne cycki, zgrabną dupę. Wcierali mi w miejsca intymne jakieś święte wody, olej egzorcyzmowany, olej do namaszczania chorych…”. Egzorcyści są wśród nas! W Polsce mamy około dwustu „dyplomowanych” egzorcystów, którzy „udzielają specjalistycznej

Gorzko-smutne „Czytanki o dobrej zmianie” Wojciecha Maziarskiego

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że minister odpowiadający za armię w rzeczywistości nie jest człowiekiem, a maszyną. Nie chodzi tu jednak wcale o taki typ urządzenia, które inteligencją przewyższałoby człowieka, w tym przedstawicieli polskich władz. Przeciwnie, pan Antoni nie umie sobie poradzić z prostym zadaniem, które rozwiązałby każdy uczeń szkoły podstawowej. Zwłaszcza gdyby żył w Polsce, w której od blisko siedmiu lat hasło „katastrofa smoleńska” wraz ze słowem „zamach” odmieniane są przez

Ciemniejsza strona Kalinowskiego, czyli „Pogromca grzeszników”

Panie i Panowie! Mam świetne wiadomości dla wszystkich, którzy uwielbiają podróże w czasie, kryminalne zagadki, dobry humor pomieszane ze szczyptą faktów i dreszczykiem emocji! Grzegorz Kalinowski powrócił z nową powieścią, a jego „Pogromca grzeszników” stoi na tej samej półce, co najlepsze książki Marka Krajewskiego czy Marcina Wrońskiego. Warszawa roku 1930. Wpływowa prostytutka i burdelmama, Madame Gala, zostaje brutalnie zamordowana. Wszystkie tropy wskazują na porachunki w półświatku lub na krwawą zemstę.

Śladami Smarzowskiego, czyli „Cicha noc”

Od czasów swego pacholęctwa, kiedy to po raz pierwszy zobaczyłem „Kanał” Andrzeja Wajdy, a potem poprawiłem „Rękopisem znalezionym w Saragossie” oraz „Zezowatym szczęściem” Munka i „Nożem w wodzie” Polańskiego, szczerze i żarliwie kocham polskie kino! W związku z tym, że jest to wprawdzie miłość bezwarunkowa, ale w żadnym razie ślepa i bezkrytyczna, zdarza mi się czasem wytknąć to i owo rodzimym twórcom. Dziś wytknę Piotrowi Domalewskiemu, twórcy „Cichej nocy”, którą

Budka Suflera. Memu miastu na do widzenia

Dawno już, a dokładnie od momentu ukazania się książki Wiesława Weissa o Tomku Beksińskim, nie czytałem tak dobrej biografii muzycznej! Biografii nietypowej, bo dotyczącej nie jednej, a bardzo wielu osób, biografii, która muzykę wielkiego zespołu osadza w szerokim kontekście. Spraw, ludzi i miejsc. Książkę Jarosława Sawica „Budka Suflera. Memu miastu na do widzenia. Muzyka/Miasto/Ludzie” naprawdę warto przeczytać! Bez względu na to, czy jest się czy nie fanem jednego z najważniejszych

Maleńczuk zagrał Młynarskiego

– „Cztery dni przed śmiercią Wojciecha Młynarskiego skończyłem materiał na płytę z jego piosenkami. Chciałem, żeby jeszcze zaakceptował wybór tekstów. Był już zbyt słaby, żeby się z kimkolwiek spotykać, porozumiewaliśmy się za pośrednictwem Janka Młynarskiego” – mówi Maleńczuk we wspomnieniu Wojciecha Młynarskiego. Od kilku tygodni kupić już można znakomitą płytę byłego wokalisty Pudelsów – „Maleńczuk gra Młynarskiego”, która jest hołdem złożonym wielkiemu poecie, autorowi tekstów, ponadczasowemu Artyście po prostu. Jest

Zadyszka Mocka, czyli Marek Krajewski w słabszej formie

Na każdą nową książkę Marka Krajewskiego czekam z wypiekami na twarzy. Autor, który powołał do życia komisarzy Eberharda Mocka i Edwarda Popielskiego – kultowe już dziś postacie literackiej popkultury oraz stworzył, wylansował i przyczynił się do ogromnej popularności w Polsce gatunku zwanego retro kryminałem nigdy bowiem nie schodził poniżej ustalonego przez siebie (zwykle bardzo wysokiego) poziomu. Tym razem jednak, w przypadku powieści „Mock. Ludzkie Zoo”, mocno niestety zawiódł i rozczarował.

A niech Pana, Panie Lynch, czyli Twin Peaks 2017

Aż dwadzieścia pięć lat kazał czekać na zakończenie poplątanej historii rodem z małego miasteczka obok Seattle twórca, scenarzysta, producent i wizjoner kina David Lynch. Po obejrzeniu ostatniego odcinka finałowej serii (?) bez najmniejszych wahań i pewnością graniczącą z absolutem wiem, że było warto! Mag, czarodziej, mistrz klimatu i suspensu nakręcił bowiem coś, co wymyka się prostym określeniom i szufladkom filmowych gatunków. Coś, co zdecydowanie wykracza poza klasyczny poziom ogólnie pojmowanej

Pokot amoku, czyli o wyższości matki nad córką

Słota za oknami i coraz dłuższe jesienne wieczory sprzyjają nadrabianiu kulturalnych zaległości. Półki w księgarniach i bibliotekach uginają się od atrakcyjnych tytułów, serwisy streamingowe oferują nowe sezony popularnych seriali, a na płytach dvd i blueray znaleźć można to, co wcześniej umknęło nam w kinach. Ot, choćby rodzinny pojedynek na najnowsze filmy sygnowane nazwiskami matki (Agnieszka Holland) i córki (Kasia Adamik). Cóż, doświadczenie zdecydowanie wygrywa w nim z młodością. Najnowszy film

O jednym takim, któremu ukradziono słońce, czyli Makuszyński oczami Urbanka

Był i jest jednym z najbardziej poczytnych autorów książek dla młodych czytelników. Ojcem Koziołka Matołka, małpki Fiki – Miki, panny z mokrą głową, wesołego diabła, Jacka i Placka, którzy ukradli Księżyc oraz szatana z siódmej klasy. Zamiast atramentu do pisania używał promieni słonecznych, starał się nikogo nie krzywdzić, emanował spokojem, łagodnym usposobieniem i dobrocią, a jednocześnie nie uniknął posądzeń o antysemityzm i skrajny konserwatyzm. Kochał życie i ludzi, zachwycał się

Socrealizm nieromantyczny czyli „Tata Kazika” po raz trzeci

W 1993 roku fani Kazika Staszewskiego i zespołu Kult dostali do ręki coś wyjątkowego. Album „Tata Kazika” był pierwszą z dwóch płyt poświęconych w całości twórczości ojca wokalisty Stanisława Staszewskiego. Promowany m.in. przez takie hity, jak „Celina”, „Baranek”, „Królowa Życia”, „Notoryczna Narzeczona” czy „Marianna” krążek został albumem kultowym, który niemal z miejsca wszedł do kanonu najważniejszych płyt zespołu. Trzy lata później Kazik wygrzebał kolejne teksty swojego ojca, ponownie wszedł z Kultem do studia