Macierewicz i jego doradczynie

U Antoniego Macierewicza można zarobić i zasłużyć się. Dobry pan na państwowym. Bartłomiej Misiewicz nie musiał jechać na olimpiadę, aby dostać złoto, jak Anita Włodarczyk. Wypiął pierś i został złotem odznaczony. Ale to farmaceuta, w tym resorcie potrzeba naprawdę sporo leków. Macierewicz ma na zbyciu milion złotych rocznie na doradzanie. Nie wie, co zrobić z pieniędzmi, więc sporo jest takich osób u niego zatrudnionych, iż nie wiadomo, jakie mają kompetencje.

Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród…

Od końca maja publicyści zachodzą w głowę, dlaczego właściwie partia aktualnie rządząca wymyśliła, a potem błyskawicznie wprowadziła w życie, tak zwaną „ustawę o ziemi”. Ci, których rozumienie „interesu narodowego” nie sięga wyżej niż poziom ciepłej wody w kranie, od razu uznali bowiem, że jest to akt prawny pozbawiony sensu. Ale pozory – jak wiadomo – mylą. Bo decyzja Pana Prezesa (teraz wszystko zależy w Polsce od decyzji Pana Prezesa) dowodzi,

Media w służbie Prawdy

Jadę samochodem, włączam radio, z przyzwyczajenia – RDC. Kiedyś tam było dużo dobrych dyskusji. Ewa Wanat zapraszała ciekawych ludzi, sporo z prawicy, ale z głowami i argumentami, bez słownych maczug. Słyszę w RDC melodię starej harcerskiej piosenki „Płonie ognisko i szumią knieje”, ale to nie harcerze śpiewają i nie o ognisku wśród kniei, tylko Andrzej Rosiewicz marnym głosem recytuje w takt muzyki: „Płonie już tęcza i płaczą geje, bufetowa jest

Muzeum Techniki w Starachowicach?

Poseł Piotr Liroy-Marzec wzywa ministra kultury, wicepremiera Piotra Glińskiego do ratowania Muzeum Techniki w Warszawie. Ta unikatowa placówka, posiadająca w swoich zbiorach cenne obiekty polskiej i światowej myśli technicznej, w tym wyjątkowe zabytki motoryzacji, przeżywa poważne kłopoty finansowe. Nie stać jej na wysoki czynsz w Pałacu Kultury i Nauki, gdzie ma siedzibę. Zadłużenie muzeum wynosi już ponad 730 tys. złotych, co spowodowało wypowiedzenie przez Zarząd PKiN umowy najmu do końca

Przepowiednia Kazimierza Kutza sprawdza się

Sprawdza się przepowiednia Kazimierza Kutza, iż prof. Andrzeja Rzeplińskiego czeka pokazowy proces. Wszczęte zostało śledztwo przeciw prezesowi Trybunału Konstytucyjnego z powiadomienia pisowskiego sędziego Mariusza Muszyńskiego, wybranego nielegalnie przez obecny Sejm i zaprzysiężonego nocą przez uległego prezesowi PiS, prezydenta Andrzeja Dudę. Zbigniew Ziobro naprędce donos Muszyńskiego skierował do zasłużonej dla niego prokuratury regionalnej w Katowicach. Śledztwo prowadzi prokurator, który maczał swoje ręce w IV RP – Ireneusz Kunert. I te ręce

Czy Trump oskubie Dudę?

„Jack and Jill” to tytuł książki, którą dokładnie 20 lat temu wydał James Patterson (w Polsce ukazała się w 14 lat później pod tytułem „Jack i Jill”). Sięgnąłem po nią przez przypadek i mimo sensacyjnej treści z niechęcią brnąłem do końca, bo książka to słaba, język płaski jak stół do ping-ponga, ale… Ale brnąłem, bo na jej stronach Patterson opowiada o spisku na życie prezydenta Stanów Zjednoczonych, którym został „sprzedawca

Dobre imię Lecha Kaczyńskiego

W sprawie antysemityzmu PiS celowo nie stawia kropki nad i. Andrzej Duda powie przyzwoite słowa o pogromie kieleckim. Ale tyle jego, bo to formalnie głowa państwa. Ważniejsze jest wiercenie się szefowej MEN Anny Zalewskiej u Moniki Olejnik, która tak się wykręcała od odpowiedzi, iż wyszedł jej powróz retoryczny. W Jedwabnem zbrodnia na Żydach to „opinia pani redaktor powtarzana za panem Grossem”. Uniwersalne orzecznictwo PiS – „opinia”, a nie wyrok. Zaś pogrom

Kazimierz Kutz nie żyje

Rządzi nami człowiek, który w dzieciństwie nie jeździł na hulajnodze. Zdaniem polskiego reżysera Kazimierza Kutza, Macierewicz jest bolszewikiem, a Kaczyński nacjonalistycznym introwertykiem. Obaj są groźni dla przyszłości  Polski, a ich wizja ojczyzny, oglądana oczami przeciętnego  Polaka, jest nie tyle marna, co ponura. K. Kutz w wywiadzie dla Newsweeka mówi, że nasza przyszłość może być jeszcze gorsza, niż kreślą ją obaj przywódcy Prawa i Sprawiedliwości. „Polska stała się krajem destrukcyjnym, i

Kiedy katastrofa smoleńska przestanie dzielić?

Walka PiS z PO o pomniki jest bezczeszczeniem pamięci tych, którzy zginęli. Tablice pamiątkowe przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu i kamień na dziedzińcu ratusza, upamiętniające ofiary katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem, zostały umieszczone bezprawnie i zdaniem stołecznego konserwatora zabytków powinny być usunięte. Uważa on też, że nieuprawnione  są  plany postawienia w okolicy Pałacu jakiegokolwiek pomnika. Stanowisko to ostro skrytykował niedawno szef Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, który posunął się do

Zmyłka PiS z publikacją wyroków TK

Rząd Beaty Szydło opublikował w internecie 21 wyroków Trybunału Konstytucyjnego, lecz dwa najistotniejsze nie ujrzały światła dziennego, mianowicie wyroki z 9 marca i z 11 sierpnia, dotyczące Trybunału Konstytucyjnego. PiS zastosował zmyłkę, uciekł się do oszustwa pod płaszczykiem gotowości do kompromisu, ale tak nie jest. Politycy Kaczyńskiego będą teraz łazić po mediach i wygłaszać chóralne komunikaty dnia: 21 wyroków opublikowaliśmy, czyli 21 „za,” 2 „przeciw”. Ależ to kompromis, a nawet

Słoń w składzie porcelany zachowałby się lepiej. Legutko obraził swoich wyborców

Dawno niesłyszany, umęczony heroicznym pobytem w Europarlamencie (prawie sam wśród wrogów), katolicki intelektualista z PiS-u zabrał wreszcie głos („Do rzeczy”). Co prawda pan profesor od lat ma do powiedzenia dokładnie to samo, a mianowicie, że nie lubi tolerancji, równości, poprawności politycznej oraz Unii Europejskiej, ale tym razem dorzucił ważną uwagę, że to, czego on nie lubi jest wyrazem właściwie rozumianego chrześcijaństwa. Profesor powiedział, że jest oburzony „europejską inercją po krwawych

Feniks Kaczyński znowu się odrodził

Antoni Macierewicz koncertowo zepsuł Święta Wojska Polskiego. Można było się tego po nim spodziewać, bo wszystkie podobne uroczystości są skrojone według scenariusza napisanego w gabinecie prezesa PiS. Realizowany jest on w różnych dekoracjach, ale zawsze ma taką samą dramaturgię: „Bohaterem był Lech Kaczyński i już”. Gdy wgłębimy się w istotę przesłania, to dojdziemy do niechybnego wniosku, iż Lech Kaczyński zaczynał drogę swojego bohaterstwa od Chrztu Polski w 966 roku naszej