Waszczykowskiego dyplomacja Trójkąta Bermudzkiego

Władze PiS mają problem z agenturalnością swoich wybrańców, bądź polityków. Sędzia Trybunału Konstytucyjnego Mariusz Muszyński ma za sobą przeszłość agenturalną w UOP. Nie przeszkadza to jednak partii Kaczyńskiego, której głosami został wybrany do niezależnej instytucji pilnującej porządku konstytucyjnego. Jeszcze ciekawsza jest sytuacja z wiceministrem spraw zagranicznych Robertem Greyem, który zastępcą Witolda Waszczykowskiego jest od 30 września bieżącego roku, praktykował w jego gabinecie politycznym od maja, czyli przez wakacje minister przekonał

Szydło i jej dzieło "nuż w wodzie"

Media brytyjskie londyńską wizytę rządu Beaty Szydło u premier Wielkiej Brytanii Theresy May zauważyły, ale nie było żadnego entuzjazmu, a nawet poprzez znamienny angielski chłód można oceniać, iż tylko dlatego nie potraktowano jej krytycznie, iż sytuacja polityczna nad Tamizą też nie jest ekscytująca. Były to pierwsze takie konsultacje Polski i Wielkiej Brytanii, ale dlatego, że z rezydentką 10 Downing Street nikt z Unii Europejskiej nie chce oficjalnie rozmawiać przed określeniem warunków

Maciej Lasek o powstającym wirtualnym modelu prezydenckiego Tupolewa

Dla tych, którzy nie wierzą w kompetencje podkomisji Macierewicza ds. zbadania prawdziwych przyczyn katastrofy smoleńskiej, mam przykrą wiadomość: jesteście malkontentami. Komisja rządowa Jerzego Millera męczyła się nad raportem przeszło rok, a ludzie Macierewicza o wiele krócej. Hipotez wiele padało, a to sztuczna mgła, hel wydmuchiwany z teatralnych machin, dwa, a nawet trzy wybuchy, wybuch bomby w salonce albo na skrzydle, brzoza nie była pancerna, więc coś tam, coś tam, itd.

Nieważne, że upadłości SKOK-ów kosztowały już podatnika kilka miliardów złotych. Najważniejsze są ośmiorniczki – symbol zgnilizny i upadku moralnego PO

Nieważne, że upadłości SKOK-ów kosztowały już podatnika kilka miliardów złotych. Najważniejsze są ośmiorniczki – symbol zgnilizny i upadku moralnego PO

Waszczykowski straszy, że protestujący planują ataki terrorystyczne

Witold Waszczykowski przejdzie do historii dyplomacji swoim oryginalnym stylem uprawiania trudnej sztuki załatwiania spraw polskich poza granicami. Jego poprzednicy nie wypadli sroce spod ogona, niejednokrotnie były to osobistości z dużymi sukcesami. Polska akurat w tej działce miała szczęście do swoich przedstawicieli, choćby poprzednik Waszczykowskiego – spointował kijowski Majdan swymi negocjacjami tak, że Janukowycz wziął tyłek w troki i wybył ze swej ojczyzny wprost w ramiona Putina, bo tam jego gniazdo.

Katastrofa mitu smoleńskiego

Katastrofa smoleńska podzieliła Polaków, bo politycy poczuli, iż można z niej uczynić broń polityczną o wiele bardziej skuteczną niż sama polityka. Z jednej strony desygnowano do rozwiązywania przyczyn katastrofy najlepszych fachowców, jakich mógł znaleźć rząd w 2010 roku. Od samego początku do dzieła wzięli się też fachowcy od rzeczywistości równoległej, na czele z jednym z najlepszych konfabulistów w kraju, Antonim Macierewiczem. Sekwencja zdarzeń układała się fabularnie pomyślnie, jak science fiction

Brudziński relatywizuje faszyzm

Dziś, gdy władze ciągle machają biało-czerwoną chorągiewką i nie ma chyba nowo powołanej instytucji, która by nie miała określenia „narodowy” w nazwie, warto czytać Bobkowskiego możliwie często

„Wybory w Polsce mają odbywać się pod nadzorem służb specjalnych”

Mariusz Kamiński ma wiarygodność taką, jak człowiek ułaskawiony przez prezydenta Andrzeja Dudę. Trzy lata bez zawiasów. Ale publiczność nie ułaskawiła Kamińskiego ani nie wymazała wyroku – dopowiedzmy nieprawomocnego przed apelacją. Ułaskawienie to nie Alzheimer. Kamiński na zawsze pozostanie człowiekiem z wyrokiem bez zawiasów. Jak ktoś wyjdzie po 3 latach z więzienia, każdy z nas może spokojnie powiedzieć, jesteś jak Mariusz Kamiński, wiceprezes PiS, super-minister od służb specjalnych w rządzie Beaty

Śmiech pokoleń

Pan Prezydent, jak już zjadł ciacho, które dostał od Dody, zaraz obiecał, że w polskiej szkole po reformie minister Zalewskiej będzie się uczyć „prawdziwej historii”. Jaka to, zapytacie? Otóż taka, że już po pierwszym z niej wykładzie każdemu będzie wiadomo, kto bohaterem narodowym był, kto zaś zdrajcą. To właśnie oddzielenie bohaterstwa od zdrady jest bowiem – jak można wnosić z wypowiedzi Pana Prezydenta – nowym priorytetem nauk historycznych nad Wisłą.

Prawdziwy prezydent Doda

Andrzej Duda jest głową państwa, która potrafi się zachować. Doda podała mu ciasteczko i się odwróciła, on nie odprowadził jej wzrokiem, mimo że prezentowała ponętne kształty swojej pupy. My, mężczyźni z ręką na sercu odpowiedzmy, jak byśmy się zachowali? Czy posłalibyśmy słodki uśmiech w stronę publiki, jak prezydent, udając, że grzeszne myśli nie skaczą nam w szarych komórkach, jak pchły? Czy byśmy wytrzeszczyli gały, przylepili wzrok do pupy i przełykali