Innowacyjność PiS w wychowaniu patriotów

TVP zgłasza Jarosława Kaczyńskiego do pokojowej nagrody Nobla we wszystkich dziedzinach! PiS jest wybitnie innowacyjną partią. Czego się nie dotkną, wprowadzają takie wysokie standardy, że można z wrażenia tylko chwytać się za własną durną głowę i powtarzać: ależ mamy szczęście, że zdarzył nam się Jarosław Kaczyński! Powaga! Co można nowego wymyślić w kwestii patriotyzmu. No, co? Flagę trzymać wyżej, z flagi uszyć ukochanej majtki? To wszystko znamy! Ale czy ktoś

A propos… dopingu

Za kilka dni rozpoczną się w Rio de Janeiro kolejne Igrzyska Olimpijskie. Będą to dziwne Igrzyska tak ze względów sportowych, jak i pozasportowych. A wszystkie one dotykają różnych spraw. Mnie interesuje tylko to, co dotyczy dopingu… 18 lipca, czyli na kilka tygodni przed uroczystą inauguracją komisja, którą można nazwać specjalną, działająca pod wodzą Richarda McLarena, Kanadyjczyka  i profesora prawa, ogłosiła raport którym w oczywisty sposób wpłynęła na rozdział medali w

Papieski jałmużnik, biskup ulicy wydał przyjęcie dla ubogich Wiecznego Miasta

Jest paradoksem, że w naszym kraju, katolickim przywódcą zainteresowali się raczej kontestatorzy, lewacy, zwolennicy UE, tolerancji i wolności. Wczytuje się w komentarze katolickich pism po wizycie papieża i nie widzę ani uważności, ani radości ani afirmacji. Niewątpliwie prawicowi publicyści wstali z kolan, na których klęczeli przed Janem Pawłem II i hardo podnieśli głowę przed Franciszkiem. Nie naszym przecież papieżem. No rzeczywiście, „nie nasz”, nie stąd; głęboko wierzący chrześcijanin, brzydzący się

Franca znów szaleje

Politycy PiS słowa innych i swoje rozumieją na dowolny sposób, można to nazwać dialektyką pisowską. Papież Franciszek o uchodźcach powiedział, iż „potrzebna jest gotowość przyjęcia ludzi uciekających od wojen i głodu”, co „wymaga mądrości i miłosierdzia” oraz międzynarodowej współpracy. Powyższe słowa powinny być jasne dla każdego otwartego chrześcijanina. A jak je zrozumiała premier Beata Szydło? „Każdy będzie na swój sposób rozumiał te słowa”. I uściśliła w wywiadzie dla „wSieci” – acz dwa dni

Incydent czy czubek góry lodowej?

Polska nie jest państwem, któremu bezpośrednio zagraża atak terrorystyczny (?) Kilka dni temu, na autostradzie A12 prowadzącej z Niemiec do Polski, nieopodal Świecka, łączony patrol niemieckiej policji i polskiej straży granicznej, zatrzymał 31-letniego Polaka, przewożącego w swoim audi, prawdziwy arsenał: pięć karabinów maszynowych kaliber 22 ze zintegrowanym tłumikiem, cztery pistolety i dwa dodatkowe tłumiki. Na dodatek podczas kontroli legitymował się fałszywym brytyjskim paszportem i przedstawił pozwolenia na przewóz i posiadanie

To Kuchciński „namieszał” w listach poparcia dla sędziów KRS?

Dokąd mogły dojść wojska radzieckie, wynikało z układów Stalina z zachodnimi aliantami „Powstanie Warszawskie uchroniło Niemcy i Francję przed komunizmem” – stwierdził z zasługującym na tę myśl patosem marszałek Marek Kuchciński Wygłosił ją przy okazji obchodów 72 rocznicy tego zrywu narodowego, a ponieważ nie całkiem zgodził się z prawdą historyczną otrzymał od internautów wielkie baty. Na portalach społecznościowych zawrzało. Jedni po prostu kpili i śmiali się, inni wołali: „Kuchciński do

Prawdziwi „prawdziwi” Polacy

„Nie dla chwały, ani bogactw, ni honorów walczymy, lecz dla wolności – i tylko za to uczciwy człowiek gotów oddać życie.” (Deklaracja z Arbroath, Szkocja, 1320)   Mój ojczym, Jan Nowicki, walczył w Powstaniu w batalionie Baszta. Ranny, przeszedł kanałami kawał drogi. Po wojnie siedział przez dwa lata w areszcie MSW na Koszykowej. Nie poszło to zresztą na marne bo po amnestii zaproponowali mu dwutygodniowy urlop w domu wczasowym MSW

Poznańska Pyra i Powstanie Warszawskie

Miałam 6 czy 7 lat. Pamiętam ten dzień, gdy mój Ojciec chwycił mnie za rękę, podprowadził do okna i zapalił świeczkę. Popatrzyłam na niego zdziwiona, a On przytulił mnie i zaczął opowiadać o Powstaniu Warszawskim. Niewiele jeszcze wtedy zrozumiałam. Tylko tyle, że w kiedyś w stolicy naszego kraju  Polacy chwycili za broń, by uwolnić Warszawę z rąk wroga. Chwycili za broń, bo pragnęli, byśmy wszyscy; on, mama, ja, moja siostra,

Milczenie Franciszka a Auschwitz

Modlitwę Franciszka w Auschwitz Birkenau przeżyłem na miejscu. Oko kamery dostrzega szczegóły pokazywane na ekranach telewizorów. Ponieważ nie widziałem wyrazu twarzy papieża, układu rąk, fałd sutanny, tym bardziej intensywnie ogarniała mnie jego obecność będąca symbolem współczucia i modlitwy. Symbol daje do myślenia, symbol także niepokoi. Przyjazd do Auschwitz wypłynął z własnej inicjatywy Franciszka. Obydwaj jego poprzednicy modlili się tu i wygłosili wstrząsające przemówienia. Chociaż Jan Paweł II i Benedykt XVI

Życie w hejcie

Donos w życiu społecznym Donos jako kuszący sposób na zaistnienie w ludzkiej świadomości i pamięci, tak ulotnej – znany już w czasach starożytnych –  obecnie święci triumfy, co nikogo nie dziwi, bo stał się pospolity i brak mu historycznej finezji. Odnalazł się w nowej rzeczywistości, przywdziewając kostium tchórzostwa i obłudy. Tkwi na samym dnie i wygląda na to, że na długo tam pozostanie. Kiedyś donosicielstwo, zawód perfidny, było sztuką, zaś

Macierewicz i pisowskie inkwizycje

Witold Waszczykowski podzielił się wiedzą o Antonim Macierewiczu, który rozmawiał z papieżem o katastrofie smoleńskiej. Pytań powstaje bez liku. Czy rozmowa dotyczyła przyczyn katastrofy, czy modlitw za pobyt Lecha Kaczyńskiego na tamtym świecie, a może powołania katolickiej komisji śledczej, wszak w tych sprawach jest tradycja w Kościele. Taki Donald Tusk, gdyby dostał się w ręce Inkwizycji, to od razu wyznałby, czy do strącenia tupolewa użył stingera od Obamy, czy panzerfausta

Szakal - nowa paranoja?

Lech Wałęsa ma nosa politycznego, jakiego w polskiej historii niewielu miało. Tak na niego padło. W wywiadzie dla koduj24.pl mówi, iż Jarosław Kaczyński „też chciałby pięknie zginąć, by być na Wawelu.” Skąd Wałęsa wiedział, że najnowszy numer „wSieci” na okładkę weźmie facjatę prezesa PiS obramowaną w charakterystyczne kółka strzelnicze i zostanie napisane „Rzucą wszystkie siły, by powstrzymać zmiany. Mogą nawet zabijać”. Gwoli sprawiedliwości tych facjat jest cztery, ale chodzi przecież

Mam dość tego marnego widowiska

Oglądając telewizyjne programy informacyjne i słuchając wypowiedzi niektórych polityków odnoszę nieodparte wrażenie, że oglądam jakiś spektakl teatralny albo biorę udział w jakiejś grze, której uczestnicy są  przekonani, że słowa i czyny w każdej chwili można wycofać, że nic się wtedy nie stanie i nie poniesie się za to żadnej konsekwencji, no bo przecież można powiedzieć i postąpić inaczej, można zmienić pogląd, a nawet można zmienić reguły gry, bo to tylko gra

Schizma Wschodnia

Tylko spokojnie. Nie ma co panikować. Owszem, nie da się ukryć, że papież Franciszek to nie jest papież na miarę nadziei i oczekiwań zwolenników „dobrej zmiany”. Dysonans poznawczy, jaki ujawnił się w bezpośredniej konfrontacji katolicyzmu rzymskiego z nadwiślańskim, pogłębia się z każdym kolejnym Światowym Dniem Młodzieży. I coraz bardziej wygląda, że Biskup Rzymu nie rozumie, co to są „wartości chrześcijańskie”! Media i politycy obozu władzy, robią oczywiście co tylko mogą,