Publicystyka Bis

Co złego? To-nie-my!

Nasza pozycja w polityce międzynarodowej jest wielce – by tak rzec – specyficzna. Po 4 latach historycznych zwycięstw 27:1 oraz usilnych starań polskiej dyplomacji, to szczególne miejsce nam się po prostu należało!

Moi kochani!

Uważam, że jednym z poważniejszych błędów polskiego życia publicznego, zwłaszcza w czasach zagrożenia demokracji jest powszechne czekanie, aż sprawę załatwi ktoś inny.