Waszym okiem

Perspektywa drewutni

Późny poranek, gdzieś w podkarpackim mateczniku, gdzie i krzyż przydrożny umajony a i wieczorami pieśń maryjna się niesie. Zapyziały sklepik na końcu wioski. Właściciel dumny zza lady wygląda, bo choć już jest bogatszy od reszty to jest nadzieja na więcej. Może na nową kostkę betonową przed sklepem a może i na jakiegoś „Niemca” wystarczy z dwustutysięcznym przebiegiem, bo klientela ma kasę. Niemrawe majowe słońce jeszcze nie daje się we znaki

Jak to jest Wiedzieć

Rocznik 77. Właśnie wkraczam w ostatni rok czwartej dekady mojego istnienia. Całe moje dorosłe życie toczyło się w wolnej Polsce. Pamiętam jak na moich urodzinach – 3 czerwca 1989 r w przeddzień wyborów, nie byłam gwiazdą wieczoru co było dość irytujące. Rodzinne dyskusje, radość i podniecenie rodziców i dorosłych gości. Pamiętam tamtą atmosferę choć nie za bardzo wiedziałam o co chodzi. Właśnie wtedy budziła się moja świadomość polityczna, kształtowały poglądy,