CBA dopadło notatnik pancernego Mariana – główny cel przeszukań

CBA dopadło notatnik pancernego Mariana - główny cel przeszukań

„Mam wrażenie, że podstawowym celem przeszukania CBA było zabezpieczenie tego notatnika” – ocenił na antenie TVN 24 Marek Małecki, pełnomocnik Mariana Banasia i zdradził kulisy przeszukania gabinetu szefa NIK.

 

„Dla mnie jest to sytuacja nie do zaakceptowania (…) Prezesa Banasia już nie było na miejscu. Agenci w towarzystwie jednego pracownika Izby dokonali przeszukania gabinetu. Najbardziej szokujące jest to, że zabezpieczono osobisty notatnik prezesa NIK. Wszyscy wiedzą, że Marian Banaś robi osobiste notatki z każdego spotkania, planuje – jako prezes NIK – czynności i spotkania, zapisuje, jakie wydaje polecenia swoim pracownikom” – powiedział adwokat.

W tym kontekście wato pamiętać, że po głośnej akcji służb i bezskutecznym wezwaniu Mariana Banasia do rezygnacji z zajmowanego stanowiska, NIK zaczęła publikować wyniki niekorzystnych dla władzy kontroli. Na pierwszy ogień poszło Ministerstwo Sprawiedliwości oraz zaniechania państwa przy aferze GetBack. Zaraz potem Banaś zapowiedział kolejne kontrole m.in. w telewizji publicznej oraz w samym CBA.

 

Prezes Banaś i jego prawnicy stoją na stanowisku, że bez uchylenia przez Sejm immunitetu chroniącego prezesa Izby nie można było przeszukiwać jego mieszkań ani miejsca pracy. Ich zdaniem samo wejście służb narusza tajemnicę kontrolerską, która chroni materiały Izby.

Banaś spotkał się w tej sprawie z marszałek Sejmu Elżbietą Witek, ale okazało się ono bezowocne. „Prezes Banaś był znakomicie przygotowany do spotkania z marszałek Witek. Przedstawił jej swój punkt widzenia, różnego rodzaju opinie prawne. Zaproponował też, by spotkanie odbyło się w większym gronie, by spotkało się całe Prezydium Sejmu. Ale Marszałek Witek nie chciała, by ktokolwiek inny był świadkiem tej rozmowy” – oświadczył pełnomocnik prezesa NIK.

Wobec tej sytuacji Małecki oznajmił, że jeszcze w poniedziałek NIK złoży do sądu zażalenie na działania CBA. „Będzie też pismo do Rzecznika Praw Obywatelskich, bo ewidentnie prawa rodziny Banasiów zostały naruszone. Rozważamy także złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, bo CBA ma prawo badać oświadczenia majątkowe prezesa Banasia na koniec roku albo w momencie, gdy kończy się praca określonej osoby. Natomiast w tym przypadku CBA trałuje prezesa Banasia, sprawdza całe okresy, gdy był on ministrem finansów, szefem Krajowej Administracji Skarbowej czy prezesem NIK” – ocenił adwokat szefa Najwyższej Izby Kontroli.

/j/

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
Jacek DolińskiKosRafał PJantar Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jantar
Jantar

Coś mi się zdaje, że celem był nie tylko ten notatnik, ale także wszystkie kopie wszystkich raportów z kontroli, które mogą być niewygodne dla PiS-u. Banaś ma na pisowców niezłe haki, skoro robią takie numery. Panicznie się go boją.

Jacek Doliński
Jacek Doliński

A mój nos mówi mi, że CBA wcale nie szukało umowy o wynajem kamienicy Banasia.
Jakiś czas temu wyszło na jaw, że w tej kamienicy bardzo często nocowali prominentni politycy PiS-u, pojawiający się w Krakowie na miesięcznicach (!) pogrzebu pary prezydenckiej. Więc pewnie szukano nagrań, na których zamiast grzecznie spać w pokojach na godziny, ci politycy modlili się przez całą noc za zbawienie dusz tych, którzy zginęli w pamiętnej katastrofie.

Rafał P
Rafał P

Pancernego Mariana nie jest mi żal, ale mam nadzieję, że te najlepsze haki na pisowców to już przezornie dobrze ukrył.

Kos
Kos

No I co z tego , ze zabrali notatnik. To tylko notatki. Dokumentow z hakami na ktore polowali nie znalezli. Niech sie skontaktuja ze Scotland Yardem, to im znajda