Cenzura w telewizji publicznej podczas transmisji uroczystości żałobnych

Cenzura w telewizji publicznej podczas transmisji uroczystości żałobnych zamordowanego prezydenta Adamowicza

Podległa jedynie słusznej partii publiczna TVP podczas transmisji na żywo uroczystości pogrzebowych zamordowanego prezydenta Pawła Adamowicza, nie potrafiła wznieść się ponad podziały i pokazała swoim widzom ocenzurowany przekaz.

Podczas gdy ulicami Gdańska w kondukcie żałobnym szły tysiące ludzi, w TVP Info telewidzowie mogli zobaczyć tylko wąski kadr obejmujący samochód z trumną. Dodatkowo w studiu prowadzone były cały czas rozmowy, które bynajmniej nie były wspomnieniem prezydenta Gdańska, ale toczyły się wokół stanu psychicznego mordercy.

„Jakie to jest straszne. TVP info niby pokazuje kondukt, ale tylko z jednej kamery pokazującej samochód z trumną z wąskiego ujęcia z którego nie widać morza ludzi. Oryginalny dźwięk orkiestry i bicia dzwonów jest wyciszony, a zamiast tego jakieś człowieczki dyskutują bez sensu” – w sieci natychmiast pojawiła się krytyka TVP.

Internauci jako przykład podawali prowadzoną równolegle transmisję w TVN24, gdzie pokazywano kondukt żałobny i morze ludzi bez najmniejszego komentarza. Telewidzowie TVP Info nie zobaczyli również, że podczas mszy św. w intencji zamordowanego Pawła Adamowicza obecny był m.in. Donald Tusk.

Gdy szef Rady Europejskiej składał kondolencje żonie i córkom prezydenta, w telewizji publicznej pokazano ulicę przed Bazyliką Mariacką.

„TVP Info cenzuruje transmisję z mszy w Bazylice Mariackiej. Oto nagrania tych samych fragmentów transmisji z TVN24 i z Telewizji publicznej – tu jak tylko w kadrze pojawia się Tusk jest cięcie i przebitka na kadr z ulicy przed Bazyliką.” – napisał na facebooku dziennikarz Michał Broniatowski.

Na falę krytyki ze strony internautów i wpis Broniatowskiego natychmiast zareagował szef Telewizyjnej Agencji Informacyjnej i „Wiadomości”: „ TVP Info na żywo i w całości transmitowało dzisiaj przemarsz konduktu żałobnego w Gdańsku oraz mszę św. w intencji śp.Pawła Adamowicza. Wszelkie sugestie o „cenzurowaniu” relacji są nieprawdziwe i podłe. To naturalne, że transmisje w różnych kanałach TV mogą się nieznacznie różnić” – napisał na Twitterze Jarosław Olechowski.

wb

Źródło: wiadomosci.gazeta.pl ; natemat.pl

 

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

8
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
1 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
tfuAndrzejMaciek123454321ZbyszekPolka gorszego sortu Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Lehoo
Lehoo

„To naturalne, że transmisje w różnych kanałach TV mogą się nieznacznie różnić” – napisał na Twitterze Jarosław Olechowski.

Za Łysiakiem: „Zełgał jak najszczerzej”.

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Pamiętacie „Piosenkę kamerzysty” Wojciecha Młynarskiego? Jedna ze zwrotek szła tak:
„Trzeba, chłopcy, zrobić tak
(bo inaczej – tęgi hak
wyląduje w waszych personalnych teczkach):
Będzie tłum stłoczony licznie,
Rozmodlony fanatycznie,
A w kamerze ma mi z tego wyjść garsteczka!”
Tu nie tylko z tłumu robią garsteczkę, ale nawet konkretnych ludzi z obrazka wycinają. Za to gdy pokazują swoje „wydarzenia”, robią odwrotnie. Myślałam, że to se ne vrati, a tu masz. Jeśli to nie jest manipulacja, to co?

Rafał P.
Rafał P.

To ten Olechowski od: Wyginiecie jak dinozaury.
Mam nadzieję, że ludzie oglądają to TVP tylko i wyłącznie po to, żeby upewnić się, że od PiS-u i ich klakierów trzymać się z daleka.

PiJar
PiJar

Powtórka z historii. W czasie mszy papieskiej w Warszawie w czerwcu 1979 roku ówczesna państwowa telewizja też pokazywała tylko sektor z księżmi i zakonnicami, mimo że wokół było morze ludzi. Rok później wybuchła „Solidarność”. Teraz mamy to samo w wykonaniu TVPiS, która w swoich metodach zakłamywania niczym się nie różni od komunistycznej TV (a nawet ją prześcignęła w skali i sprawności). Zróbmy zatem ciąg dalszy tej powtórki i zmiećmy w jesiennych wyborach tych neokomunistów z PiS-u.

Zbyszek
Zbyszek

Przejrzyjcie na oczy. To się samo nie zmieni. To są źli ludzie i nie odpowiedzą dobrem za dobro.

Maciek123454321
Maciek123454321

Kiedy w czerwcu 1979 roku ekipa TVP czekała przed Belwederem na Jana Pawła II, który miał się tam spotkać z Gierkiem i Jabłońskim, czas oczekiwania na spóźniającego się Papieża komentatorzy skracali pieprzeniem banialuków o wspaniałości PRL, jak to Ojciec Święty (nazywany Jego Świątobliwością) odwiedza ojczyznę w 35 rocznicę dekretu PKWN, jak to nasz socjalistyczny kraj się pięknie rozwija pod światłym przywództwem itd. itd. Zaczęło mnie mdlić, a musiałem tego słuchać, bo byłem ciekaw, co powie Papież. A wyboru nie miałem, była tylko TVP. Analogie się same nasuwają. Dziś na szczęście mamy wybór…. No to korzystajmy!

Andrzej
Andrzej

Pojętni uczniowie PRL-owskiej telewizji Szczepańskiego, która podczas wizyty Jana Pawła II pokazywał wyłącznie jego samochód, skrzętnie pomijając otaczające go tłumy…

tfu
tfu

Gebelsiki z Kurwizji działają…………….