Cenzura wkracza do galerii sztuki w Filharmonii Szczecińskiej

Cenzura wkracza do galerii sztuki w Filharmonii Szczecińskiej

W galerii Poziom 4. na najwyższej kondygnacji Filharmonii w Szczecinie Andrzej Błażejczyk na indywidualnej wystawie „Plakaty – nieoczywiste – nieobojętne” chciał pokazać prace, które zrobił w ostatnich sześciu latach. To jego graficzne reakcje na wydarzenia i zjawiska polityczne i społeczne, pisze „Gazeta Wyborcza”. Ale dyrektorce Filharmonii Dorocie Serwie nie spodobał się m.in. plakat, na którym są dwa paragrafy spięte kajdankami – komentarz artysty do batalii o niezawisłość sądów. Odpadł też plakat z polską flagą, na której na białym i czerwonym tle są lustrzane napisy „Teraz… kurwa MY” oraz ten, ze znakiem drogowym „obszar zabudowany” na którym wszystkie budynki mają na dachach krzyże, a pod spodem jest podpis „Welcome to Poland” (ten plakat Błażejczyk zaprojektował dla dziewczyn z czarnego protestu).

Opublikowany przez Andrzej Błażejczyk Wtorek, 7 sierpnia 2018

Podobny los spotkał cykl trzech plakatów, na których niebiesko-biały krzyż skandynawski na norweskiej fladze zmienia się w swastykę (to była reakcja artysty na terrorystyczne zamachy Andersa Breivika z 2011 r., w których zginęło 77 osób). – „Dyrektor Serwa tłumaczyła, że nie chce obrazić nimi dyrektora artystycznego filharmonii, dyrygenta orkiestry, który jest Norwegiem. Chociaż jestem przekonany, że gdyby je zobaczył, te plakaty, uznałby je za dobre” – uważa Błażejczyk. W odpowiedzi na cenzurę artysta, aranżując wystawową przestrzeń, pozostawił symbolicznie jedną pustą ścianę. Kolaż z odrzuconymi plakatami wydrukował na kartkach, pisze portal „Wyborczej”.

Opublikowany przez Andrzej Błażejczyk Wtorek, 7 sierpnia 2018

W centralnym miejscu wystawy Błażejczyk powiesił plakat z gwiazdkami unijnymi układającymi się w serce w grafice „I love.eu”. – „Jestem euroentuzjastą i cieszę się, że dożyłem takiego momentu, że przez granicę polsko-niemiecką mogę jechać z prędkością 120 km na godz. Dobrze pamiętam czasy komuny, kiedy nie mogłem swobodnie wyjeżdżać za granicę. Dziś mam dowód czy paszport i lecę, gdzie chcę i gdzie mnie stać” – opowiada w kontekście swojego plakatu. Na kolejnym – złote gwiazdy Unii Europejskiej obejmuje złoty półksiężyc. – „To wyraz lęku przed rzeczywistym, a może irracjonalnym zagrożeniem dla naszej kultury ze strony cywilizacji islamskiej” – tłumaczy. Na kolejnym plakacie charakterystyczna literka „F” staje się pistoletem, który wystrzeliwuje czerwoną kulę. – „Kula jest czerwona ze złości, rozgrzania. Bo słowem można zranić. Warto pamiętać, że Facebook może być formą broni” – wyjaśnia artysta. Te plakaty zostały dopuszczone na wystawę.

Opublikowany przez Andrzej Błażejczyk Wtorek, 7 sierpnia 2018

Dorota Serwa, w oświadczeniu przekazanym „Wyborczej” podkreśla, że jej galeria kieruje się podstawowymi zasadami, które zgodne są z wizją Filharmonii. A zatem promocją wolnej twórczości, po drugie – wolnością naszych odbiorców, tolerancją, co przejawia się w szacunku do nich, do ich światopoglądu, wolności wyznań czy postaw życiowych. Dysosnansu założeń i poczynać chyba nie dostrzega. Dla odmiany swoje cenzorskie decyzje tłumaczy koniecznością podejmowania „trudnych decyzji ze względu na ograniczoną przestrzeń” oraz tym, że wystawy stanowią atrakcyjne uzupełnienie oferty koncertowej, i są odwiedzane przez grupy zorganizowane, wśród których znaczny odsetek stanowią dzieci i młodzież. Zatem dokonana przez nią selekcja prac to „niezbędny kompromis, aby wypowiedź artystyczna nie była naruszona, ale przede wszystkim, aby wpisywało się to w szerszą działalność Filharmonii”. A zwłaszcza, aby prace „stanowiły pozytywny przekaz, czytelny i akceptowalny przez wszystkie grupy odbiorców”.

Opublikowany przez Andrzej Błażejczyk Wtorek, 7 sierpnia 2018

Andrzej Błażejczyk kończył szczecińskie Liceum Plastyczne, a w 1988 r. obronił dyplom w ówczesnej Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu. Swoje prace wystawiał m.in. w: Brukseli, Kilonii, Strasburgu, Stuttgarcie, Pradze, Kopenhadze, Mons, Oświęcimiu, Krakowie, Katowicach, Poznaniu, Wałbrzychu, Szczecinie /za: wyborcza.pl/

mpm

Źródło: wyborcza.pl

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
witZgredzinka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zgredzinka
Zgredzinka

No i zaczyna się … kunktatorstwo !!!
Jak za komuny …. powszechna samocenzura.

wit
wit

Szkoda, że odrzucono te plakaty – to zrobiło tylko niepotrzebną reklamę artyście. Odchodząc od przyczyn politycznych – te projekty są po prostu słabe, fatalne plastycznie. W tym przypadku cenzura by się przydała, ale nie z powodów politycznych tylko artystycznych.