Chcesz się dorobić, idź w politykę

Pieniądze potrzebna na gwałt!

„Polityka to misja”, „do polityki nie idzie się dla pieniędzy”, jakże często nasi parlamentarzyści przekonują nas, że tak właśnie jest. Czy rzeczywiście?

Dziennikarze money.pl postanowili sprawdzić, jak poprawiły się finanse posłów, którzy w 2015 roku startowali do Sejmu, dysponując majątkami nie przekraczającymi 20 tys. zł, mając dość kruchą sytuację finansową, pozaciągane kredyty i jeżdżąc mocno nadgryzionym zębem czasu, samochodem.

Dzisiaj wielu z nich zrobiło prawdziwą karierę, zajmując dobre stanowiska w rządzie czy też parlamencie. Ot chociażby Łukasz Schreiber, minister w Kancelarii Premiera, Anna Krupka, Adam Andruszkiewicz, Paweł Szefernaker – wiceministrowie czy też Małgorzata Gosiewska, wicemarszałkini Sejmu.

Wraz z większym zaangażowanie w politykę wzrosły ich majątki. Wiceminister sportu, Anna Krupka, wprawdzie wciąż nie ma swojego mieszkania ani samochodu, za to na koncie przez minione 5 lat służby Polsce, uzbierała 262 777 zł na koncie, z czego 170 tys. to darowizna od matki. Podobnie i wiceminister resortu cyfryzacji Adam Andruszkiewicz. Dzisiaj może pochwalić się swoim kontem, na którym uzbierał przez krótki czas swojej kariery 190 tys. zł i 5 tys. funtów brytyjskich.

Zostań patronem KODUJ24.PL

Nasi „najbiedniejsi” jeszcze nie tak dawno posłowie, teraz jeżdżą całkiem nieźle wypasionymi samochodami. Małgorzata Gosiewska zamieniła Renault Laguna z 2003 roku na Volkswagena Passata z 2017 roku, wartego teraz ok. 50 tys. zł, Barbara Dziuk 12-letniego Fiata Multipla na 4-letniego Fiata 500 oraz 3-letniego Jeepa Renegade (co podwyższyło jej majątek z 10 tys. zł do 120 tys.). Natomiast wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Paweł Szefernaker zaczynał karierę w polityce bez samochodu, a teraz jeździ Kią Carens z 2013 roku. Do tego oszczędził prawie 150 tys. zł w gotówce. 5 lat temu na koncie miał ledwie 10 proc. tej kwoty.

Całkiem nieźle na zaangażowaniu w politykę wyszedł poseł szef koła poselskiego Konfederacji, Jakub Kulesza. Gdy zaczynał, nie miał nic, a teraz dysponuje pięknie urządzonym mieszkaniem, jeździ  BMW e91 i w ubiegłym roku dokupił jeszcze jedno BMW, tym razem F11. Jego majątek wzrósł z 26 tys. zł do 500 tys.

Trzeba przyznać, że taka „misja” jaką jest polityka wydaje się niezwykle kusząca i warta poświęconego czasu oraz zaangażowania na maksa.

Tamara Olszewska

Źródło: money.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Kupię mieszkanie od polityka po cenie z zeznania pZbyszek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zbyszek
Zbyszek

Fajnie, będzie co konfiskować jak już staną przed sądem.

Kupię mieszkanie od polityka po cenie z zeznania p
Kupię mieszkanie od polityka po cenie z zeznania p

To tylko wierzchołek góry lodoeej. Bo są jeszcze mega spryciarze, którzy zarabiają dużo ….ale wszystko wydają na przedmioty poniżej 10 tys złotych…..
P.S.
Kupię mieszkanie od polityka po cenie z zeznania podatkowego (nie będę się nawet targował) mogę zapłacić gotówką do ręki i wpisać w akt notarialny właściwą cenę.