Chciała zadać pytanie Kuchcińskiemu „porozmawiała” z policją

Lista „rodzinnych” lotów Kuchcińskiego coraz bardziej się wydłuża

Pani Anna Grad-Mizgała po tym jak próbowała zabrać głos podczas spotkania marszałka Marka Kuchcińskiego z mieszkańcami Sanoka, została wylegitymowana i spisana przez policję. Funkcjonariusz tłumaczył, że dostał polecenie służbowe od swoich przełożonych wylegitymowania jej i że działa na podstawie art. 51 Kodeksu wykroczeń, mówiącego o zakłóceniu porządku publicznego i wywołaniu zgorszenia w miejscu publicznym.

Rzecz w tym, że na spotkaniach z funkcjonariuszami partii rządzącej mieszkańcy coraz częściej zmuszeni są do zadawania pytań na kartkach. Te oczywiście są weryfikowane i jedynie na „właściwe” padają odpowiedzi. Nie wszyscy jednak ten styl akceptują …

Pani Anna Grad-Mizgała – podczas spotkania z Markiem Kuchciński w Sanoku, gdzie publiczność była dość starannie dobrana – nie otrzymała odpowiedzi na zadane proponowaną drogą pytanie, więc zaryzykowała wyartykułować je bezpośrednio z sali. Było to w chwili, gdy marszałek wyjaśniał, że protestujący w Sejmie są wykorzystywani politycznie. I że w zasadzie rząd spełnił ich postulaty, a „to jest dalekie pójście na ustępstwa. Jeśli spojrzymy daleko wstecz, nawet do 1989 roku, to takiego wsparcia dla osób niepełnosprawnych nie było za żadnego rządu. Zmieniła się polityka państwa, ale skala problemu jest ogromna i w ciągu miesiąca się tego nie załatwi” – mówił Kuchciński.

Wtedy Anna Grad-Mizgała  próbując zabrać głos podniosła  nieduży transparent z napisem: „Sejm jest obywateli. Wolne media”. Pytania nie zadała, bo została zakrzyczana przez uczestników spotkania. Kuchciński, nie zwracając uwagi na to, co dzieje się na sali, kontynuował wypowiedź.

„Chciałam zapytać, dlaczego protestującym niepełnosprawnym nie wolno opuszczać Sejmu, dlaczego wyłączono kamery w Sejmie, dlaczego dziennikarze nie mogą wejść do Sejmu. Zadałam pytania na kartce, ale mojego pytania nie odczytano. Powiedziałam, co myślę na temat pieniędzy, jakie mają otrzymywać niepełnosprawni od 1 czerwca. To ma być niecałe 34 zł na dzień” – wyjaśniała dziennikarzom Anna Grad-Mizgała. „Od uczestników spotkania słyszałam później komentarze pod adresem protestujących, że powinni iść do pracy. A my jesteśmy bojówką, która przyjechała rozwalić spotkanie” – powiedziała kobieta.

/j/

źródło: gazeta.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
15 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Maciek123454321
Maciek123454321
27 maja 2018 11:56

Powiedzcie, jak się uchronić od nienawiści? ………………… Bo kiedy się czyta coś takiego…. Serdeczne pozdrowienia dla pani Mizgały za bezkompromisowość i odwagę.

Marek
Marek
28 maja 2018 02:27

Dała przykład…. nienawiści właśnie, a nie żadnej bezkompromisowości i odwagi. NAPRAWDĘ bezkompromisowa i odważna to by była urządzając podobny występ przedstawicielowi władzy w Moskwie, Mińsku czy choćby gdziekolwiek w USA. Tu jest Polska – tu się nie pałuje od 2015r.

Maciek123454321
Maciek123454321
28 maja 2018 19:43
Reply to  Marek

Za to poraża się paralizatorem. Postęp techniczny, trollu.

shaq
shaq
28 maja 2018 06:35

Kuchciński od dawna pokazuje, że poziomem moralności zjechał bardzo nisko. Ciekawe, znam ludzi, którzy znali go przed laty i twierdzili, że to był przyzwoity człowiek.
No tak, był.

Gość
Gość
27 maja 2018 11:59

Od początku było wiadome, że te spotkania PiSu z obywatelami są tylko spotkaniami z własnym twardym elektoratem celem jego wzmocnienia po ostatnich niejasnych i nieskoordynowanych akcjach rządu (z punktu widzenia tegoż twardego elektoratu). Spotkania te maja po prostu wzmocnić morale, nic więcej. Oczekiwanie, że Polacy zostaną na nich potraktowani odpowiedzialnie i na równi z twardogłowymi pisowcami jest naiwne.
Popieram samą walkę i próbę pokazania prawdy o partii PiS przez dzielnych ludzi zadających trudne pytania, ale nie bądźmy zdziwieni jak są traktowani i nie liczmy, że cokolwiek przekona twardogłowych. Oczywiście trzeba i warto próbować bo choć szansa na to mała może się zdarzyć, że na takie pranie mózgu trafi ktoś z poza wyznawców PiS i warto dołożyć starań żeby ten ktoś nie dał się nabrać na populistyczno/dogmatyczne hasełka/jasełka..

Zwinka
Zwinka
27 maja 2018 12:01

W epoce PZPR była dyktatura ciemmiaków. Za „suwerena” jest dyktatura Januszów i Grażynek. Polska Ludowa i towarzysz Wiesław niech żyje, niech żyje, niech żyje !!! Co, że nie żyje ? No i co z tego ? Się wykopie i można czcić !

taka diagnoza
taka diagnoza
27 maja 2018 13:29
Reply to  Zwinka

Dyktatura ciemniaków to było nic wobec dyktatury pisobolszewii, czerpiącej dodatkowo „garściami” wzorce wschodnich i zachodnich zbrodniczych autorytaryzmów! Obym się mylił, ale wygląda, że ich terror wobec społeczeństwa bardziej się nasila!
Zastanawiam się gdzie są granice wytrzymałości….

Maria
Maria
27 maja 2018 18:07
Reply to  Zwinka

Po co Wiesława wykopywać jak mamy jego kopię- nic dodać nic ująć

magdalena
magdalena
27 maja 2018 12:32

Ubeckie metody – zamknąć usta przeciwnikom, aby nie zadawali niewygodnych pytań władzy. Czy to demokracja, JUŻ NIE. To dyktatura niepełnosprawnego prezesa PIS.

Zwinka
Zwinka
27 maja 2018 15:27
Reply to  magdalena

Lekcje udzielone przez Orbana w „Zielonej owieczce” nie poszły na marne. Zaorano nas, ku uciesze gawiedzi. Taka prawda, czy to się komu podoba, czy nie.

Waldemar
Waldemar
27 maja 2018 13:47

Myślę, że trzeba będzie w tym kraju coraz więcej policji. Bo niewygodnych pytań będzie również coraz więcej.

Maria
Maria
27 maja 2018 18:13

Na pytania z sali nie odpowie bo za cienki bolek. Musi być odpowiedź uzgodniona z naczelnikiem

JADWIGA
JADWIGA
28 maja 2018 00:51

KUCHCIŃSKI TO JAK GOMÓŁKA W PRL

Marek
Marek
28 maja 2018 02:24

Rzecz w tym, że na forach dyskusyjnych i pod artykułami funkcjonariuszy PZPR/UW/PO/.N/KOD coraz częściej jesteśmy zmuszeni do autocenzury. Wypowiedzi oczywiście są weryfikowane i jedynie na „właściwe” są publikowane. Nie wszyscy jednak ten styl akceptują …

Marek
Marek
28 maja 2018 08:11

Chciało by się zaśpiewać jak Maryla „Ale to już było. i nie wróci więcej…” a tu wróciło! Wróciła nachalna propaganda w TV czyli jeszcze tylko pozostała reaktywacja GUKPiW i można uznać że PRL powrócił!