Co jest w ustawie o sądach powszechnych, którą Duda podpisze

Uchwała sędziów warszawskiego WSA w obronie niezawisłości sądów

Prezydent postanowił zawetować dwie ustawy o KRS i SN. Zamierza natomiast podpisać trzecią, która jest równie niebezpieczna dla sądownictwa, jak te zawetowane. – „Nie została zawetowana trzecia ustawa, która daje bardzo dużą władzę ministrowi sprawiedliwości nad sądami” – mówiła w Sejmie posłanka Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz.

W myśl zapisów ustawy o sądach powszechnych minister sprawiedliwości przez sześć miesięcy będzie mógł odwoływać bez żadnych ograniczeń prezesów i wiceprezesów, a ich następcy dostaną sześć miesięcy na wymianę sędziów funkcyjnych.

Reforma sądów powszechnych dotknie kilkuset prezesów i wiceprezesów, którzy kierują pracą sądów, pilnują orzecznictwa, są zwierzchnikami sędziów, asesorów, referendarzy, asystentów. W sumie zmiany mogą uderzyć w kilka tysięcy osób. Ustawa obniża i różnicuje wiek emerytalny sędziów (mężczyźni – 65 lat, kobiety 60). Dalsze pełnienie funkcji sędziego będzie zależne od zgody ministra sprawiedliwości.

Proponowane zmiany tylko z pozoru dotkną niewielką grupę obywateli – sędziów. – „W rzeczywistości mogą mieć potencjalny wpływ na życie każdego obywatela” – napisał w swojej Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. Jego zdaniem, będzie to skutkować podporządkowaniem sądów władzy politycznej, a tym samym doprowadzi do ograniczenia prawa każdego człowieka do sądu i rzetelnego procesu. Bodnar wymienił konkretne przypadki, w których po zmianach może dojść do ograniczenia prawa obywateli do rzetelnego procesu. To m.in. wypadek drogowy z udziałem polityka, roszczenia do skarbu państwa, zwolnienie z pracy na tle politycznym czy postępowania po udziale w demonstracji.
(Źródło: wyborcza.pl)

bt
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
bart Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
bart
bart

Tak, to daje zeru dużą władzę. No ale ciągle jest instancja, do której on swoimi łapami nie sięga.
Jest to pewna ulga, jednak to jeszcze za mało, żeby uznać Andrzeja Dudę za przyzwoitego człowieka, zwłaszcza w świetle jego pokrętnych tłumaczeń dziesiejszych decyzji.
Nie wiadomo, co zrobi, gdy PiS, odpowiednio mu przedtem pogroziwszy przedstawi kolejną ustawę o KRS i SN.