Co oznacza pomnik JP 2? Zniszczenie ideologii LGBT, lewactwa i antyklerykalizmu

Co oznacza pomnik JP 2? Zniszczenie ideologii LGBT, lewactwa i antyklerykalizmu

Jerzy Kalina postawił przed Muzeum Narodowym pomnik Jana Pawła II, który ciska kamieniem w czerwoną wodę. Autor w rozmowie z WP wyjaśnił co on oznacza.

 

To (czerwona woda – red.) jest znak odradzającego się komunizmu, który przybiera różne formy, ale usiłuje odbić się od dna. Moim zdaniem on wraca pod płaszczykiem innych kolorów, zachowań i działań” – powiedział Kalina.

Następnie dodał, że miał na myśli m.in. ideologię LGBT, ale również antyklerykałów. „Ja się boję części ludzi, którzy się tam skupili i którzy tam są. To są te ruchy, które są antykościelne. One są przeciwko nam, wierzącym. Najistotniejsza jest kwestia religii, Dekalogu, wiary. Jak się tego pozbędziemy, to do czego się pan odwoła? Do Manifestu Komunistycznego?” – uzupełnił.

 

W dalszej części rozmowy z WP artysta potępił marsze równości – nazwane przez niego „waginaliami”: „LGBT (członkowie społeczności – red.) niech nie naruszają ludziom wyobraźni i wiary w sposób brutalny, chamski. Dla mnie, normalnie myślącego, normalnie wierzącego, to, w czym oni się wyrażają wizualnie, jest nie do przyjęcia. To pogwałca wszelkie estetyczne i ideowe normy zachowań międzyludzkich. Nie ma na to przyzwolenia z mojej strony”.

Zostań patronem KODUJ24.PL

Ja nie jestem fanatykiem religijnym (sic!!!!! – red.) i nie chcę być artystycznym doktrynerem. Ale czuję, że w krótkim i szybkim czasie możemy sobie skoczyć do gardła, jeśli pójdzie to w tym kierunku, w którym to się zaczyna toczyć. Jeżeli nie zrobimy porządku ze swoim myśleniem, jeśli nie dojdzie do pozytywnej transformacji, to dojdzie do marnych czasów” – dodał.

Czy postać Jana Pawła II powinna być wykorzystywana przez prawicowców do zwalczania LGBT, poglądów lewicowych i antyklerykalizmu?

Tak ostre manifestowanie skrajnych poglądów i wykorzystywanie do tego osoby papieża, powinno spotkać się ze zdecydowanym sprzeciwem ze strony wiernych.

/nt/

Źródło: wp.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Ziomal
Ziomal
26 września 2020 10:32

Faktycznie, religia robi papkę z mózgu.

wojtek
wojtek
26 września 2020 12:44

pomiedzy czerwienią, a purpurą nie ma dużej różnicy.

Zwinka
Zwinka
26 września 2020 14:11

Niech pan przestanie się wygłupiać, panie Kalina. Pańskie dzieła kiedyś i tak wylądują w Kozłówce.

HerodAntypis
HerodAntypis
26 września 2020 14:12

„Lepiej mu kamień u szyi przywiązać i utopić w głębi morza”- to o tych co sieją zgorszenie. Za zaniechanie rozwiązania problemu pedofilii w kościele dla JP2 ten kamień u szyi się należy. Rzeźbiarz coś wiedział o kamieniu i morzu, ale jak to u katola wiedza pobieżna i kombinuje coś o komunie, o LGBT, o działaniach zza grobu..

Rafapon
Rafapon
26 września 2020 18:06

Калинка, калинка, калинка моя!

Andrzej
Andrzej
26 września 2020 20:40

Czyli pomnik przedstawia właściwego człowieka w odpowiednim działaniu-szerzenia nienawiści

Stary Wuj
Stary Wuj
26 września 2020 23:44

Jak w końcu walnie w czerwoną wodę, to go całego ochlapie – będzie w barwach narodowych

Jantar
Jantar
27 września 2020 11:10

Prof. Hartman opublikował świetny felieton na temat tego pomnika. Polecam lekturę.

A według mnie to ta czerwona woda symbolizuje morze krwi przelanej PRZEZ kościół – morze krwi ofiar pedofilii i wojen religijnych, jakie przez 2 tysiąclecia kościół torturował i mordował bez litości. Autor pomnika śmie mówić, że „boi się każdego, kto nie jest katolikiem”, a to jest kompletne odwrócenie sytuacji. To kościół przez 2 tys. lat istnienia na wszelkie sposoby narzuca religię, piętnuje i tępi niewierzących lub wierzących w inne wyznania. Autor także mówi, że ta czerwona woda symbolizuje krew pomordowanych katolików. Tylko zapomina o tym, albo nie chce wiedzieć, że ci pomordowani katolicy to nie ofiary napaści, a ofiary obrony przez narzucaniem wiary. I takich katolików, którzy ogniem i mieczem wymuszali wiarę chrześcijańską w różnych częściach świata, papieże uczynili świętymi, do zwykłym morderców ludzie się modlą i proszą, żeby cuda uczynili. Nasz papież nie jest tu wyjątkiem, bo świętego uczynił z najsłynniejszego pedofilia w historii kościoła, Marcela Degollado, mianował na biskupa zbrodniarza z Ruandy, Hosera, kanonizował i beatyfikował setki innych morderców. Taka to jest religia miłości bliźniego: jeśli ktoś nie jest katolikiem to jest twoim wrogiem i w imię religii możesz go torturować i zamordować i Bóg ci podziękuje.