Co PiS nam przegłosuje w październiku?

Jak zdobyć zeznania nie przesłuchując świadka! W prokuraturze Ziobry jak na pokazach Copperfielda.

Sejm, który zbierze się 15 października nie będzie tym wybranym na nową kadencję przez obywateli, ale tym, który odchodzi i właściwie nie powinien już uchwalać żadnego prawa – a jednak uchwali, choć nie wiemy jakie.

PiS chce coś ukryć tak bardzo, że nie zdecydował się przegłosować tego i pokazać opinii publicznej dziś, przed wyborami, chce to zrobić już po, kiedy, jak ma nadzieję, wygraną będzie już miał w kieszeni. Nawet jeśli ta niespodzianka bardzo się ludziom nie spodoba i nawet, jeśli niektórzy po jej ujawnieniu mieliby ochotę cofnąć swoje poparcie dla PiS, nic już nie będą mogli zrobić. Stawiam tezę, że o to właśnie w tej bardzo nieobywatelskiej i niedemokratycznej sztuczce chodzi.

 

Stała się rzecz bez precedensu – ostatnie posiedzenie Sejmu, które miało odbyć się w piątek, 13 września, przełożono na 15 października, czyli… po wyborach. Marszałkini Sejmu Elżbieta Witek przyznała bez cienia zażenowania, że poprosił o to klub PiS, nie przedstawiając żadnego uzasadnienia, a Prezydium Sejmu rzecz jasna tak po prostu, bez dociekania przyczyn, udzieliło zgody.

Oznacza to, że posłowie obecnego parlamentu, którzy 15 października być może nie będą już posłami (formalnie będą, ale mogą nie zostać ponownie wybrani, niektórzy zresztą w ogóle nie kandydują) i którzy właśnie dlatego nie powinni już podejmować żadnych wiążących dla następców decyzji, takie decyzje podejmować będą.

To brak szacunku dla obywateli i dla własnych następców. To nadużycie społecznego zaufania, złamanie bardzo ważnego, respektowanego w każdym państwie prawa obyczaju, że niczego nie uchwala się w ostatniej chwili.

Nie chodzi o już nawet to, że PiS pokazał, że traktuje Sejm jak urząd obsługi własnej partii, bo takie są standardy tej kadencji i do tego się (wielka szkoda!, ale jednak) już przyzwyczailiśmy. Tym razem chodzi o coś znacznie ważniejszego, a mianowicie o to, co przed wyborcami ukrywa PiS? Ujawnienia czego boi się tak bardzo, że nie chce zaryzykować głosowania tego przed wyborami, bo wie, że mogłoby to zachwiać jego poparciem, a nawet, być może, udaremnić zwycięstwo?

Stawiam tezę, a jeśli się pomylę, z prawdziwą przyjemnością przyznam się do błędu, że Elżbieta Witek skłamała i w październiku posłowie nie będą głosować według dokładnie tego samego co dziś porządku obrad. Idę o zakład, że do tej listy coś zostanie dopisane. Coś, czego pokazanie w tej chwili postawiłoby PiS w trudnej sytuacji, jeśli nie skompromitowało.

Trawestując Jarosława Kaczyńskiego: doświadczenie ostatnich czterech lat uczy, że PiS jeśli coś robi, to po coś to robi. Bo nie było w ostatniej kadencji ani jednego ruchu, głosowania, wypowiedzi, przepisu czy złamania prawa, które by tej partii do czegoś konkretnego nie służyły. Ta precyzja i dalekowzroczność bywa nawet przedmiotem zazdrości posłów i wyborców opozycji, którzy chcieliby, żeby szefowie ich partii tak dobrze wiedzieli, co, jak i po co robią.

 

PiS ma plan i to jest jasne – dąży do osiągnięcia celu, jakim jest dyktatura wszelkimi możliwymi prawnymi i pozaprawnymi metodami. Udaremnić go można, jak zresztą każdy plan, tylko w jeden sposób: przewidując ruchy PiS, a nawet je wyprzedzając.

Jest kilka możliwości, jeśli chodzi o październikowe głosowanie, ale nie będę zgadywać, to nie moja rola, zresztą, niezależnie od wyniku wyborów przekonamy się już wkrótce. Jak zawsze, na własnej skórze. Jedyne, co w tej sytuacji zależy ode mnie i od Państwa, to zareagować na to, jak jako obywatele jesteśmy traktowani i wyrazić swoją opinię przy urnie wyborczej.

Eliza Michalik
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

31
Dodaj komentarz

avatar
9 Comment threads
22 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
16 Comment authors
echtak jestantyuzurpatorsmętekMazzi Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciek123454321
Maciek123454321

Stan wyjątkowy??????????????????

Jacek Doliński
Jacek Doliński

Nie sądzę, są za ciency w uszach.

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Też mi to przyszło do głowy…

Jantar
Jantar

Może nie od razu stan wyjątkowy. Stawiam na początek na przesunięcie terminu rozwiązania Sejmu aż do ogłoszenia ważności wyborów przez nową izbę Sądu Najwyższego powołaną przez Dudę i obsadzoną pisowskimi aparatczykami. To da im też czas na uchwalenie wszystkiego, co tylko im się zamarzy – z nową Konstytucją i wyjściem z UE włącznie. A jak wprowadzą to, co będą chcieli to SN ogłosi nieważność wyborów i Duda ogłosi rządy prezydenckie zgodnie z nową Konstytucją. I kiedy zaczną się masowe protesty, pisowski rząd powołany przez Dudę, wystawi „w obronie demokratycznie wybranych władz” Obronę Terytorialną. Ponieważ nie będziemy już członkiem UE to… Czytaj więcej »

daroo
daroo

Tyle tylko że z Unii nie da się wyjść w 5 minut, taki proces trwa miesiące jeśli nie lata ( patrz brexit) więc jednak mielibyśmy trochę czsu na wywózke na taczkach bo harcerzyki z OT wbrew pozorom nie stanowią większego zagrożenia i stosunkowo łatwo dałoby się ich spacyfikować

Fsjjdjdbfj
Fsjjdjdbfj

Trwa miesiące jeżeli nie gwałci się prawa i umów. W przeciwnym wypadku, może trwać 10 minut.

Jantar
Jantar

Tylko, że brexit był poprzedzony referendum, a u nas wystarczy tylko uchwalenie zwykłej ustawy zwykłą większością głosów, którą PiS posiada. Naprawdę myślisz, że będą się przejmować negocjacjami z UE w sprawie wyjścia? Moim zdaniem absolutnie nie. Po prostu uchwalą ustawę, którą Duda podpisze i postawią UE warunki, od których ani na krok nie odejdą.

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Większości konstytucyjnej też na szczęście nie mają, ale ze coś się nadprezesowi w głowie roi, to pewne.

antyuzurpator
antyuzurpator

Tyle że większość konstytucyjna (3/5) jest liczona dla kworum, czyli co najmniej 230, a nie wszystkich 460 posłów. Na sali kolumnowej mogli mieć. Wystarczy, że to powtórzą ze zmobilizowaniem całej obsady straży marszałkowskiej.

Jacek Doliński
Jacek Doliński

Konstytucji PiSi nie mogą legalnie zmienić, bo nie mają w aktualnym składzie Sejmu większości 2/3. Chyba że pójdą na totalny rympał.

Jantar
Jantar

Hitler jedną ustawą zawiesił Konstytucję Republiki Weimarskiej i wprowadził dyktaturę. Jeśli PiS przegra wybory to obstawiam podobny manewr na tym „przesuniętym” posiedzeniu Sejmu. „I co nam zrobicie?!!!” – ano nic nie będziemy mogli zrobić, poza wyjściem na ulice, a przeciwko nam wystawią kibolstwo i OT.

antyuzurpator
antyuzurpator

Większość konstytucyjna to 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów – w celu uchwalenia ustawy o zmianie Konstytucji RP (art. 235 ust. 4). Połowa z 460 to 230, a 2/3 z 230 to 154 głosy. Pisowców jest 240. Załóżmy, że na głosowanie stawi się ich tylko 230, i to będzie właśnie owe 2/3 obecnych. A więc wszystkich (3/3) będzie 345 (jest kworum), w tym nie-pisowców 115 (których łącznie, razem z przystawkami jest 220). Wystarczy, że wymanewrują w jakiś sposób 105 posłów z opozycji i przystawek — i gotowe. A przecież przystawki mogą zagłosować jak pisowcy i zwiększyć… Czytaj więcej »

ech
ech

Są do tego gotowi……A kto im co zrobi, tym lumpenelitom!

BGmble
BGmble

Konstytucja RP Art. 230. Stan wyjątkowy 1. W razie zagrożenia konstytucyjnego ustroju państwa, bezpieczeństwa obywateli lub porządku publicznego, Prezydent Rzeczypospolitej na wniosek Rady Ministrów może wprowadzić, na czas oznaczony, nie dłuższy niż 90 dni, stan wyjątkowy na części albo na całym terytorium państwa. 2. Przedłużenie stanu wyjątkowego może nastąpić tylko raz, za zgodą Sejmu i na czas nie dłuższy niż 60 dni. Art. 228. Stany nadzwyczajne 2. Stan nadzwyczajny może być wprowadzony tylko na podstawie ustawy, w drodze rozporządzenia, które podlega dodatkowemu podaniu do publicznej wiadomości. Wcale mnie nie zaskoczy jesli 15 X w TVP usłyszymy orędzie Adriana: „Ojczyzna nasza… Czytaj więcej »

smętek
smętek

W mojej Rodzinie również zaczęto to tak odbierać.

Jacek Doliński
Jacek Doliński

Myślę, że gdyby PiS zakładało zwycięstwo wyborcze, to mogłoby równie dobrze uchwalić jakieś niepopularne ustawy podczas pierwszej sesji Sejmu nowej kadencji – w końcu następne wybory dopiero za 4 lata. Poza tym idę o zakład, że jeżeli PiS wygra, to o wyniku następnych wyborów zadecyduje nie głosowanie, tylko prezes PiS. Te dodatkowe 2 dni sesji tego Sejmu to według mnie narzędzie, które PiS wykorzysta w razie utraty możliwości rządzenia. Pytanie – jak mogliby je wykorzystać? Przepchnąć jakąś korzystną dla siebie ustawę, korzystając z chwilowej większości? Ta ustawa miałaby żywot ok. 4 tygodni, bo przypuszczalnie zostałaby anulowana podczas pierwszej sesji nowego… Czytaj więcej »

Rafał P
Rafał P

Nie chce mi się , Kulson, czytać całości, ale jeśli pytanie jest o to, co nam PiSdzielce przegłosują, to wolał bym tego nie wiedzieć.

Jacek Doliński
Jacek Doliński

Ci, którzy chowają głowę w piasek, najczęściej dostają w d…, która w tej pozycji pozostaje wypięta.

Rafał P
Rafał P

Jeśli pisdzielce wygrają, to wszyscy dostaniemy. A co oni kombinują? Diabli wiedzą, bo „totalsi” nieprzezornie nie umieścili żadnej wtyczki w PiS-ie, a trzeba było. Pamiętajmy, że dopiero co majstrowali przy Kodeksie wyborczym. Niby jakieś kosmetyczne zmiany, ale zaraz po wyborach okaże się, do czego im to było potrzebne. Prawdopodobnie do tego, że jeśli słabo wypadną, to będą chachmęcić z wynikami wyborów, a przynajmniej odwlekać ogłoszenie wyników. Potem Duduś będzie się ociągał z zaprzysiężeniem nowego Sejmu, a ten stary będzie po nocach w sali kolumnowej przegłosowywał jakieś potworki legislacyjne. Czy jest inna opcja? Jest. Jeszcze gorsza. Że PiS zdobędzie większość, co… Czytaj więcej »

smętek
smętek

Przepraszam, ale to nie jest właściwa metoda. Nie chcesz wchodzić w politykę ale ona wejdzie w twoje życie. Tak to niestety jest.

greg
greg

To, że niewielki poseł coś szykuje na to kończone po wyborach posiedzenie jest oczywiste, jednakże pierwszorzędnym jego celem zapewne jest by media zaczęły toto maglować zapominając o wszystkich aferach i obrzydliwych zachowaniach obecnie rządzących. Dlatego też media demokratyczne powinny ten temat do wyborów prawie całkowicie ignorować, zwłaszcza, że o co tak naprawdę chodzi wie aktualnie, oprócz wspomnianego posła pewnie jeszcze tylko kilku ludzi takich jak np. ułaskawiony inaczej Kamiński.

jurek
jurek

„…dalekowzroczność bywa nawet przedmiotem zazdrości posłów i wyborców opozycji, którzy chcieliby, żeby szefowie ich partii tak dobrze wiedzieli, co, jak i po co robią.”

Bardzo celne podsumowanie zmarnowanych 4 lat opozycji. Amator przegrywa, ku naszej szkodzie, z cynicznym i kłamliwym zawodowcem.
Bezczelne, to nic nowego u tej uzurpatorskiej władzy, przerwanie sesji sejmu, to otwarcie możliwości dla różnych sztuczek, zależnie od wyniku wyborów i rozwoju sytuacji – mają warianty. Niestety siły demokratyczne… patrz otwierający cytat.

daroo
daroo

Być może chodzi o nieszczęsną zmianę przepisów dot badań technicznych pojazdów którą w grudniu ubiegłego roku ,pewien poseł bez żadnego trybu nakazał wycofać z trzeciego czytania bo jak powiedział cyt. „rzeczywiście budzi wiele wątpliwości” i od tamtego momentu głosowanie „wisi” a rzecz sprowadza się do prostego faktu: praktycznie cała ściana wschodnia przesiądzie się ekspresowo na furmanki , a należy pamiętać że to głównie wyborcy kaczystów I wiem co mówię bo pracuję na stacji diagnostycznej i te nowe przepisy to po prostu rzeźnia 😐

gboor
gboor

Jeśli okaże się, że przerżnęli, to uchwalą sobie ustawę, która uniemożliwi rozliczenie ich ze wszystkich złamań prawa w trakcie bieżącej kadencji.

Jantar
Jantar

Tyle, że jeśli Sejm rozpocznie obrady w nowej kadencji to tą ustawę będzie mógł znowelizować, albo uchwalić nową, którą jednak ich rozliczy. Więc taka ustawa właściwie nic im nie da – najwyżej tylko odroczy rozliczenie.

daroo
daroo

Taką ustawę można zmienić kolejną ustawą i tak do usranej śmierci, jedyna metoda to ich zdelegalizować i do paki

smętek
smętek

Do robót publicznych. Wsadzanie do więzień generuje koszty. Więźnia trzeba utrzymywać.

daroo
daroo

Dokładnie to miałem na myśli tyle że ja bym posunął się kapkę dalej i wrzucił towarzystwo do kamieniołomów z przykutymi do łap taczkami bo kilofy byłyby niebezpieczne

Jacek Doliński
Jacek Doliński

Gdyby PiSi nie zdobyli w następnej kadencji większości w Sejmie, to taka ustawa przeżyłaby tylko do pierwszej sesji nowego Sejmu – ok. 4 tygodnil

Mazzi
Mazzi

Nie będą mieli większości sejmowej to ogłoszą że wybory są sfałszowane i ogłoszą nowe. W następnym dniu Polacy wyjdą na ulice i będzie zadyma. A w obronie stołków DUPA i kaczor wprowadzą stan wojenny w obronie demokracji. Mają policję i OTK więc może się polać krew. Kaczor nie odda władzy dobrowolnie, będzie jej bronił choćby po trupach bo to śmierdzący zakompleksiony starzec. Jego ojciec ostrzegał Polaków przed kurduplem nie dawać im władzy bo zniszczą każdego kto będzie mądrzejszy od nich. Świat będzie zdziwiony że po tylu latach wolności Polacy muszą ponownie o nią walczyć. A to wszystko przez tego zabójcę… Czytaj więcej »

tak jest
tak jest

Jestem jakoś dziwnie „spokojny” o wynik wyborów! Obojętnie ilu zagłosuje na pisuar i tak ta grupa trzymająca władzę wygra. Będzie powtórka „cudu nad urną”: Urna to taka dziwna szkatułka
wrzucasz karteczkę, wychodzi…..pis-dułka”