Co się stało z wydrukowanymi na 10 maja milionami kart do głosowania? –  „Sasin zjadł?”

Co się stało z wydrukowanymi na 10 maja milionami kart do głosowania? -  „Sasin zjadł?”

„Gdzie są wydrukowane karty do głosowania? Pytamy w Senacie. Rząd nie wie. Poczta Polska nie wie. PKW nie wie… Nikt nie wie. Wyparowały? A, to chyba dowód w przestępstwie, czy nie” – napisał na Twitterze senator KO Adam Szejnfeld.

 

Chodzi o wydrukowane przed forsowanymi przez PiS na 10 maja wyborami prezydenckimi. O tym, że były przygotowywane pisaliśmy m.in. w artykule „Sasin łamie prawo drukując karty wyborcze bez podstawy prawnej?.

– „Może „zaginęły” te pakiety, które były już odpowiednio wypełnione?”; – „Karty wcięło? Hmmmm… Znajdą się podczas liczenia głosów. PAD 95% w pierwszej turze”;

 

– „Cud. Gigantyczna makulatura znika. Nie ma dowodów przestępstwa i problem z głowy”; – „Za chwilę okaże się że wcale nie były wydrukowane” – komentowali internauci.

Kpiąc podsuwali rozwiązania, gdzie się rzeczone karty mogły podziać: – „Obserwujmy niebo, może spadnie na jakiegoś pisowskiego funkcjonariusza nowe konfetti”; – „U Banasia w hotelu?”; – „Sasin zjadł…..?”; – „Chyba Szumowscy zrobili z nich maseczki”.

bt

Źródło: Twitter

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

5
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
Oj tam, oj tamJantarPredatorHerodAntypisMaja Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maja
Maja

Jeżei było ich 30 milionów, to – poza marnowaniem pieniędzy – jest to też zbrodnia przeciw przyrodzie. Tyle zmarnowanego drewna. Ale co tam, „czyńcie sobie ziemię poddaną” dla pisiorów oznacza boski nakaz dewastowania środowiska.

HerodAntypis
HerodAntypis

Wcale ich nie zmarnowali. Przerobili je na siano i plewy z owsa dla koni z Janowa. Taki recykling po pisowsku albo literatura drugiego obiegu.

Predator
Predator

szumowski kręci lody na maseczkach, sasin utopił kilkadziesiąt milionów (bo niewiemy ile tak naprawdę wydali na fanaberie pokurcza z Nowogrodzkiej i jego czopka). a Naród nic, może coś nam dosypują do jedzenia że jesteśmy obojętni na to co się dzieje w tej bananowej republice zwanej Polską.

Jantar
Jantar

„Gdzie są wydrukowane karty do głosowania?”. Zapewne leżą na Nowogrodzkiej w sejfie i czekają na wykorzystanie w wyborach czerwcowych. Nawet mnie nie zdziwi, jeśli tak podziałają, żeby uniemożliwić zarejestrowanie komitetu Trzaskowskiego. A jeśli uda się zarejestrować komitet to spróbują zablokować mu start chociażby ograniczając czas na zebranie podpisów, a gdyby przypadkiem się udało to mają jeszcze w zanadrzu odmowę rejestracji kandydata pod pretekstem fałszywych podpisów. A ponieważ Trzaskowski jest jedynym nowym kandydatem i pisiorstwo wpadło w panikę zanim ogłoszono jego kandydaturę to spróbują wszystkich sztuczek, żeby uniemożliwić mu start. Tym bardziej, że Trzaskowski ma duże szanse na wygraną z Dudą.

Oj tam, oj tam
Oj tam, oj tam

Rozwiązanie „zagadki” wydaje się banalnie proste. Tuż, tuż wybory, które musi wygrać długopis- niby prezydent!