Co to jest „układ wrocławski” i jak pomógł Andrzejowi Dudzie wygrać wybory? O polskiej Cambridge Analityca

Co to jest „układ wrocławski” i jak pomógł Andrzejowi Dudzie wygrać wybory? O polskiej Cambridge Analityca

Radek Tadajewski od studiów zna się z Robertem Pietryszynem – partnerem w PR-owej spółce R4S, założonej przez byłych działaczy PiS. Dzięki temu ma okazję poznać wielu wpływowych polityków  tej partii, zwłaszcza Adama Hoffmana.

Spotkania odbywają się od 2011 r. w Pałacu na Wodzie w Staniszowie. Jedną z imprez organizuje grupa Trinity, zarządzany przez Tadajewskiego-ojca wehikuł inwestycyjny, zawierający m.in. agencję marketingową Webber & Saar. W 2014 r. agencja zajęła się PiS przed wyborami do europarlamentu. Partia ma jeszcze wtedy wiele opinii negatywnych, a firma chce w ramach zarządzania reputacją w przeglądarkach wykreować sporą ilość opinii pozytywnych. Firma W&S zarobi wtedy 550 tys, zł.

 

Potem była zła passa Adama Hoffmana, ale to dzięki niemu w 2020 r. Radek Tadajewski trafił na Nowogrodzką, jako człowiek, który miał uratować kampanię Dudy w Internecie. Tadajewski  przyprowadza ze sobą agencję marketingową z Wrocławia hyperCREW. Ruszają wyrwać 1 % głosów dla Dudy. I udało się – prezydent wygrał z kandydatem opozycji, Trzaskowskim dokładnie o 2 punkty procentowe. HyperCrew zarabia na tym 1,5 mln zł.

Firma Tadajewskiego za unijne fundusze pracuje nad profilowaniem użytkowników Twittera, czyli psychotargetowaniem. Robi to za pośrednictwem HyperBIZ, czyli firmy Pawła Bobyka i Andrzeja Rabsztyna, której własnością jest także HyperCrew. Firma nigdy nie odpowie na pytania Wyborczej, za to adwokat Tadajewskiego, Maciej Zaborowski (reprezentujący także Ziobrę i Obajtka), odsyła do sprawozdań z kampanii w PKW i – tradycyjnie już – grozi pozwem. Tak samo do PKW odesłała Wyborczą kancelaria prezydenta. A w PKW znajdziemy 3 faktury wystawione na oddział firmy w Nowym Sączu i opisane jednym zdaniem.

Na czym polegała praca firmy hyperCrew?

Analizę kampanii wyborczej autorstwa Pawła Bobyka znajdziemy w branżowym portalu w Internecie. Praca polegała na bardzo precyzyjnych komunikatach skierowanych do określonych grup docelowych, zdefiniowanych jako kluczowe w kontekście walki o reelekcję Dudy. Było ich kilkanaście. Duda pracowicie objeździł wszystkie 380 powiatów. I chodziło o to, aby ludziom z danego powiatu pokazywać zawsze zdjęcia Andrzeja Dudy z danego miejsca.

 

W 2018 r. Radek Tadajewski mówi w wywiadzie dla portalu naTemat, na czym polegała jego praca dla PiS: „Kupowaliśmy odpowiednie formy reklamowe i na bazie wiedzy, którą mieliśmy, oferowaliśmy różnym grupom wyborców różne informacje”. Współpraca była w pełni jawna, a faktury były składane do PKW. Tworzono fanpage, które „grzeją” temat płatnymi kampaniami, śledzono to, co przynosi efekt i znajdowano linie narracyjne, które wpływają na ludzi. Portal NaTemat podsumował ten wywiad krótko: Polska firma robi to samo, co Cambridge Analytica. I – jak się okazało – za unijne pieniądze.

Ratujmy Koduj24.pl - Zrzutka.pl

 

W listopadzie 2018 r. spółka 1450 SA Tadajewskiego skierowała ofertę do 1450 naukowców i ośrodków badawczych, z prośbą o wypracowanie algorytmu, który pokaże profil Internauty, opierając się na 10 typach osobowości. Ponadto algorytm miał przeszukiwać media społecznościowe pod kątem pojawiających się tam komentarzy i emocji.

Oficjalnie Tadajewski mówi, że celem jego pracy jest walka z dezinformacją i fake newsami.

Spółka 1450 SA wciąż się rozwija i zarabia coraz więcej pieniędzy. Tadajewski nadal utrzymuje kontakty towarzyskie z Hofmanem. Na pytanie, czym się zajmuje, mec. Zaborowski odpowiada „dostarcza system do wykrywania nienaturalnych działań w przestrzeni internetowej”. W praktyce oznacza to, że nadal obserwują, kto co i kiedy mówi na temat danej firmy, produktu czy partii.

 

W 2018 r. wybuchła afera, gdy okazało się, że Cambridge Analityca wpływała na wyniki wyborów w USA, Wielkiej Brytanii i wielu innych krajach.

 

/td/

Źródło: Wyborcza.pl

 

 

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Zwinka
Zwinka
17 kwietnia 2021 12:17

Polecam „Brexit” z Benedictem Cumberbatchem, jeśli ktoś jeszcze nie oglądał…Pokazuje, jak się robi ruską kiełbasę.

Dociekliwy
Dociekliwy
17 kwietnia 2021 19:33

Powątpiewałem aby pisiorów było stać na Cambridge Analytica ale widać, że się myliłem. Teraz czas aby pojawił się polski Christopher Wylie (główny animator wyborczych manipulacji, który wzorem Snowdena ujawnił proceder. Fakt, że jego możliwości były organizacyjnie i finansowo o wiele większe.)
Wylie jest zadeklarowanym gejem, może ktoś z polskiej ekipy należy do środowiska i jest bardziej wyczulony na prawa człowieka i demokrację?