Co zrobić z tyranią głupców i kłamców?

Co zrobić z tyranią głupców i kłamców?

Ustawy sądownicze zdemolowały jeden z trzech filarów demokracji. To zamach na struktury państwa prawnego i okazało się, że nie trzeba uciekać się do fizycznej przemocy. Nie dokonano tego za pomocą puczu, nie użyto sił militarnych ani paramilitarnych, bądź policyjnych, wystarczyło uchwalenie ustaw niekonstytucyjnych. Wybitny filozof i profesor prawa Gustav Radbruch nazwał to niegdyś „ustawowym bezprawiem”.

Prof. Małgorzata Gersdorf, I Prezes Sądu Najwyższego w oświadczeniu opublikowanym na stronach Sądu Najwyższego powołała się na tę wybitność z okresu republiki weimarskiej, po której do władzy w Niemczech doszli faszyści.

Prof. Gersdorf partię rządzącą PiS, która owe bezprawie zaprowadza, nazwała po prostu „okupantem”. Zatrzymajmy się jeszcze przy Radbruchu. To on dla prawników sformułował „nieposłuszeństwo obywatelskie”, które w prawie nazywa się „formułą Radbrucha”, mianowicie jeżeli prawo tak jak przez PiS stanowione (lex) jest sprzeczne z prawem naturalnym (ius),  to można  i powinno być w procesie stosowania prawa traktowane tak, jakby w ogóle nie obowiązywało.

Jeszcze jedna uwaga historyczna. Mianowicie formuła Radbrucha znalazła zastosowanie w najsłynniejszych w historii orzeczeniach Trybunału Norymberskiego w stosunku do zbrodniarzy hitlerowskich.

Zatem kontekst oświadczenia Gersdorf jest jasny i my, społeczeństwo polskie, możemy obawiać się najgorszego, bo zmierzamy do formy ustroju dyktatorskiego, które dla różnych narodów przyniosły same nieszczęścia.

Inny namacalnym – intelektualnie – przykładem dążenia do despotii jest ustawa o ordynacji wyborczej, która po kosmetycznych i pijarowskich poprawkach w Senacie wraca do Sejmu, a potem po parafę na biurko naszego politycznego Długopisa. Ordynacja wyborcza jest tak skonstruowana, iż w każdym momencie jej stosowania pozwala na możliwość fałszowania wyników wyborów, a nawet gdy nadzorcy – a będą to organa pod kontrolą PiS – zostaną złapani, to ostatnia instancja – sądy (też pod ich kontrolą) orzekną, kto ma rację: oszust czy oszukany.

Oszust nigdy dobrowolnie nie przyzna się do oszustwa. Dlatego tak a nie inaczej, kilka dni temu w TVN24 wypowiedział się o władzy PiS i postulowanej dla nich przyszłości jeden z nielicznych autorytetów, jacy nam zostali – prof. Marcin Król.

Prof. Król formę rządzenia Kaczyńskiego i jego spółki nazwał „tyranią głupców i kłamców”. Pobrzmiewa w tym określeniu echo Kisiela o Gomułce i spółce: „dyktatura ciemniaków”.

Ale to postulat Króla jest ciekawy i inspirujący: – „Ten rząd trzeba będzie po prostu przepędzić”. Hm, prawda? Co pod tym rozumieć? Warto o tym dyskutować, ba! – najwyższy czas rozpocząć debatę w społeczeństwie obywatelskim, debatę jednak bez oszołomów. Król w swojej wypowiedzi zastosował cudowną formułę dialektyczną, mianowicie zastrzegł się, że nie są to nawoływania do przemocy, a jedynie jego przewidywania. Więc powtórzę i podkreślę: co to znaczy przepędzić i jak, aby wróciła w Polsce normalność, aby prawo było prawem (ius)?

Aleksander Kwaśniewski używa podobnego języka dialektyki w wywiadzie dla portalu wiadomo.co: – „Polacy wcześniej zmienią rząd niż zdecydują się na Polexit”. Nie chcę teraz wgłębiać się w sens tej wypowiedzi, acz warto zwrócić uwagę na „zmienią rząd”. No i ten Polexit – dla większości, która jest krytyczna w stosunku do „głupców i kłamców”, staje się coraz bardziej oczywisty.

Waldemar Mystkowski
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

5
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
1 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
ZwinkaZgredzinkaJaninaPiotrgboor Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
gboor
gboor

Nie trzeba wymyślać prochu – sami pokazaliśmy światu jak się przepędza autorytarne władze i odzyskuje demokrację. Masowe, długotrwałe strajki całych gałęzi gospodarki, połączone z jasnymi wspólnymi postulatami. Niestety, obecnie nie do powtórzenia – masowość strajków w latach 80. wynikała bardziej z nędzy materialnej niż chęci zmian czysto politycznych.

Zgredzinka
Zgredzinka

No … niestety !!!
I co dalej? Dać się tak zjeść w kaszy?

Piotr
Piotr

Moim zdaniem” Długopis” na rozkaz zawetował po raz pierwszy ustawy o SN i KRS, bo będziemy mieli niespodziewane przyspieszone „wybory” parlamentarne.Decyzje o sądach oddane Ziobrze, czyli ministrowi zawiesiły by się na kołku a tak mają je na dłużej i stabilniej.Uzurpator zdecydował o wcześniejszych „wyborach ” po protestach,żeby … , no właśnie ,żeby co,żeby sobie nami i naszą Polską buty wyczyścić?

Janina
Janina

Po takim rozwarstwieniu społeczeństwa przez rządzących w ostatnich dekadach (bo kto to widział, aby jeden człowiek zarabiął w miesiąc tyle, ile wynosi suma przeciętnych emerytur z 10 lat dla jednego emeryta !), wcale mnie nie dziwi, że Polacy dali się kupić za 500 srebrników. Tyle tylko, że obecni włodarze nie wiedzą, że ich suweren liczy na jeszcze więcej, bo jak to się mówi: w miarę jedzenia apetyt wzrasta. Dla utrzymania władzy będą dawać dokąd się da, pieniądze, przywileje, ulgi i wszelkie dobra socjalne. Nawet utworzyli specjalne paraministerstwo od tych spraw pod kierownictwem byłej premierki Szydło. Jak długo to jeszcze będzie… Czytaj więcej »

Zwinka
Zwinka

PiS wyhodował gatunek sytego niewolnika ( genialne określenie Rafała Olbińskiego) , którego nie obchodzi coś tak dla niego abstrakcyjnego, jak wolność… Prostym ludziom nie za bardzo można się dziwić, ale prawdziwą grozę budzą 40 – letni hunwejbini, którzy w czasach, kiedy inni nadstawiali karków, sikali w tetrowe pieluchy. Tetrowe, bo pampersy i … te „ze skrzydełkami” pojawiły się dopiero z upadkiem PRLu, jako swoisty symbol czasu. Są żądni żeru jak młode rekiny i nie cofną się przed niczym, żeby tylko się napchać. O towarzyszących im zgredach, którzy potrafią wpasować się w każdy moduł, nie chce mi się nawet pisać, bo… Czytaj więcej »