Czarnek o protestujących: „Biedni ludzie, którzy ukochali anarchię”

Nowy pomysł Czarnka. A to się Rydzyk ucieszy

Wczoraj pod siedzibą Ministerstwa Edukacji Narodowej w Warszawie odbył się protest przeciwko ministrowi Przemysławowi Czarnkowi, który zapowiedział, że będzie wyciągał konsekwencje wobec nauczycieli popierających Strajk Kobiet.

 

Jedna z osób, w geście protestu, przykuła się do bram ministerstwa.

Minister Przemysław Czarnek nie zrobił sobie jednak zbyt wiele z demonstracji. Lekceważąco wypowiedział się na jej temat w rozmowie z Polskim Radiem 24.

 

Mamy problem pod bramą, ale co zrobić? Jest jak jest. To nie mój problem, to problem tej pani, która się przykleiła. Biedni ludzie, zamiast zająć się czymś pożytecznym, robią sobie igrzyska” – powiedział skrajnie konserwatywny polityk.

Zostań patronem KODUJ24.PL

Dodał też, że owi „biedni ludzie” „ukochali anarchię”.

Działania, które nazywają wolnością, nie mają z nią nic wspólnego. Nie ma wolności bez odpowiedzialności” – uzupełnił w tej samej rozmowie z PR 24.

Oprócz tego, stwierdził, że protestujący kłamią na jego temat i oczerniają go.

Czarnek w ostatnim czasie oskarżany jest o homofobię, antysemityzm i mizoginizm. Zarzuty te sformowano m.in. w głośnym apelu o odwołaniu ministra, który podpisało ok. 500 osób związanych ze światem nauki.

/nt/

Źródło: gazeta.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Greg
Greg
24 listopada 2020 07:26

Czarnek zapewne sam nie rozumie, dlaczego został ministrem. A to przecież proste. Kaczyński wydał jego nominacją komunikat: możecie nam naskoczyć. Jedyną rolą Czarnka jest podsycanie konfliktu społecznego, podstawowa technika sprawowania władzy przez PiS. Skłóconym narodem rządzi się podobno łatwiej.

Kundzia
Kundzia
24 listopada 2020 14:08

Tak garnek masz rację wolność będzie wtedy jak odpowiesz za wszystko co mówisz i robisz. Biedny to ty jesteś półinteligencie garnek.

malgoska
malgoska
24 listopada 2020 22:48

Biedni ludzie jeszcze ci pokażą, gdzie raki zimują.