Czas uciszyć pyskatego dominikanina

Kościół za karę wysłał o. Gużyńskiego na trzytygodniową kontemplację

Otwarty, mądry, sympatyczny, wręcz uroczy. Od dawno mówiono o nim „pyskaty dominikanin”. Gdyby wszyscy duchowni byli tacy jak ojciec Gużyński świat byłby piękniejszy. Jednak wielu chętnie chciałoby mu zamknąć usta. Ale jakoś nikt do tej pory nie potrafił albo nie miał odwagi. Aż wreszcie znalazł się odważny, członek tego samego zakonu i jednocześnie wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego, ks. Andrzej Potocki.

Chodzi mu o uciszenie, a właściwie wyeliminowanie głosu o. Pawła Gużyńskiego z debaty publicznej. Ks. Andrzej Potocki opublikował list otwarty adresowany do prowincjała zakonu dominikanów, w którym domaga się zakneblowania współbrata, z którego wypowiedziami się nie zgadza. Co więcej, gorszy go aktywność medialna znanego dominikanina.
„Gorszące bywają jego wypowiedzi kontestujące opinie i działania Episkopatu Polski, wypowiedzi obraźliwe wobec wielu Księży Biskupów, zarzuty tępoty u ludzi Kościoła” – pisze ks. Andrzej Potocki. Autor listu uważa, że o. Gużyński jest narzędziem w ręku środowisk, które walczą z kapłanami i wierzeniami rzymskokatolickimi. „Sam wyraźnie zinstrumentalizowany przez lewicowo-liberalne media i w efekcie wobec nich służebny, daje się wykorzystywać w politycznej grze. Także w walce z katolicyzmem i Kościołem” – pisze ks. Potocki.

Dlatego domaga się od zwierzchników zakonu położenia kresu „ekscesom słownym” dominikanina, z którym się nie zgadza. „Stanowczo, proszę Ojca o podjęcie działań, które ukrócą medialną aktywność o. Pawła Gużyńskiego przynoszącą dziś Zakonowi oczywistą niesławę. Czas powiedzieć w sposób zdecydowany: „Dość tego!”.

O co chodzi?

O. Paweł Gużyński jest znanym z odważnych i mądrych wypowiedzi duchownym Kościoła rzymskokatolickiego, który miedzy innymi nazwał „sakralizacją głupoty” postawę księży, którzy bagatelizują problem gwałcenia dzieci w Kościele. W niedzielę na antenie TVN24 odważył się skrytykować tych duchownych, którzy przekonują, iż wystarczy szczera spowiedź, by ksiądz skazany za pedofilię mógł nadal pełnić swą funkcję.

Tego było za wiele, ks. Andrzej Potocki nie wytrzymał. I tylko nie wiadomo, czy to popularność ojca Gużyńskiego, tak dotkliwie doskwierała, czy to zwykły tryumf obłudy i zakłamania?
(Źródło: naTemat)

/md/
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

12
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
5 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
mirkaJuliuszantyuzurpatorWitajcie w komuniejacek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ted
Ted

Niedługo problem zniknie, TV, Radio, prasa z0staną zrepolonizowane. Decentralizacja będzie polegała na tym, że będą kierowane częściowo z Torunia, częściowo z Nowogrodzkiej („oczywista” decentralizacja).
Nowa ustawa wprowadzi pełną cenzurę internetu (wpisy tylko dla osób zalogowanych, czyli takich o których się wie wszystko – nr DO, PESEL, adres zamieszkania itp).
Zostaną tylko stare, indiańskie sposoby czyli sygnały dymne, chociaż i to jest zagrożone przepisami „antysmogowymi”.
I wtedy PiS radośnie ogłosi, że całe społeczeństwo ich popiera, więc żadne wybory już nie będą potrzebne.

Stanisław
Stanisław

Zostaną tylko stare, indiańskie sposoby czyli sygnały dymne, chociaż i to jest zagrożone przepisami „antysmogowymi”.- no a lusterka, tam-tamy lub gołębie?

jacek
jacek

(…)Zostaną tylko stare, indiańskie sposoby czyli sygnały dymne, chociaż i to jest zagrożone przepisami „antysmogowymi”.(…)
Zostaje jeszcze TOR, który nie od dziś gromi cenzurę chińską.

Ted
Ted

Na kilku portalach nie da się nic wpisać, bo blokują różne PROXY i TOR też jest zablokowany

jacek
jacek

A możesz podać ich nazwy?

Stanisław
Stanisław

Siepacze krwawego Kaczora dadzą i jemu radę.

Waldemar
Waldemar

Coś mi się wydaje, że ks. Potocki, choć dominikanin, ma zbyt małą „moc sprawczą”, by ograniczyć swobodę wypowiedzi o. Gużyńskiego. W wypadku ks. Adama Bonieckiego potrzebny był list biskupa włocławskiego Meringa do przełożonego prowincji; jak wiadomo nowy przełożony zakaz cofnął. Zgodnie ze starym porzekadłem: „Dłużej klasztora, niźli przeora”, co jak wiadomo, nie tylko do klasztorów się stosuje. A co do o. Gużyńskiego jestem dobrej myśli i sądzę, że ks. Potocki jakoś z tym swoim zgorszeniem będzie sobie musiał poradzić. I przy okazji dedykuję mu znany dwuwiersz C. K. Norwida: „Czy ten ptak kala gniazdo, co je kala, Czy ten, co… Czytaj więcej »

Witajcie w komunie
Witajcie w komunie

Ostatni gasi swiatło…

Witajcie w komunie
Witajcie w komunie

Gdyby wszyscy kapłani mieli moralność O. Gużyńskiego, – świat nie byłby taki zły…

antyuzurpator
antyuzurpator

A może o. Gużyński mówiąc o pedofilii uderzył w czuły punkt potockiego, na zasadzie „uderz w stół, a nożyce się odezwą”?

Juliusz
Juliusz

A czy o.potocki jest z tych potockich co podpisali targowicę???.
Czy teraz wszystkim księżom potocki bedzie chciał zarzucić kaganiec ???

mirka
mirka

„Sam wyraźnie zinstrumentalizowany przez lewicowo-liberalne media i w efekcie wobec nich służebny, daje się wykorzystywać w politycznej grze. Także w walce z katolicyzmem i Kościołem” – pisze ks. Potocki.

Ksiądz Potocki ma silnie zhierarchizowany ogląd świata i ani przypuszcza, że duchowni potrafią samodzielnie myśleć i głośno te myśli nazywać.
Ani przypuszcza, że wiara to WIARA a nie posłuszeństwo wobec przełożonych.