Czworo sędziów też nie stawi się przed rzecznikami dyscyplinarnymi powołanymi przez Ziobrę

Czworo sędziów też nie stawi się przed rzecznikami dyscyplinarnymi powołanymi przez Ziobrę

Czworo sędziów – Monika Ciemięga, Monika Frąckowiak, Katarzyna Kawłak i Bartłomiej Starosta – także odmówiło stawienia się przed rzecznikami dyscyplinarnymi. Kilka dni temu pisaliśmy, że „Prezes Iustitii Krystian Markiewicz nie stawi się na wezwanie rzeczników dyscyplinarnych nominowanych przez Ziobrę”.

 

„Nie stawię się na wezwanie rzeczników, którzy, jak wiele wskazuje, sami są zaangażowani w systemowe oczernianie sędziów. Do hejterskich kont na TT regularnie przesyłane były dokumenty z postępowań dyscyplinarnych, a także z przekazywanych rzecznikom akt osobowych sędziów. Rzecznicy do tej pory nie odnieśli się do tej kwestii publicznie, co rodzić może podejrzenia, że sami te dokumenty udostępniali. Nazwiska Michała Lasoty i Przemysława Radzika przewijają się także w zrzutach udostępnionych przez Emilię Szmydt, co wskazuje na to, że byli członkami grupy Kasta. Wszyscy trzej rzecznicy dyscyplinarni zawdzięczają ponadto swoją funkcję Łukaszowi Piebiakowi, który w sprawie jest głównym podejrzanym” – napisała sędzia Monika Frąckowiak w oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”. Sędzia Frąckowiak uważa, że postępowania rzeczników dyscyplinarnych „przyjmują formę szykany wobec sędziów otwarcie występujących w obronie praworządności w Polsce”.

Z kolei sędzia Bartłomiej Starosta w swoim oświadczeniu podkreślił, że „rzeczników dyscyplinarnych powołał polityk – Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, którego rola w tzw. aferze hejterskiej nie została wyjaśniona”. Zdaniem sędziego, istnieją powiązania rzeczników dyscyplinarnych z hejterskim kontem na Twitterze Kasta Watch. – „Zapewniam, że mimo szykan nadal będę aktywnie działał na rzecz praworządności. Nie mam bowiem wątpliwości, że teraz ważą się losy polskiego sądownictwa. Obywatele mogą być pewni, że nie ulegniemy naciskom i będziemy bronić naszej niezależności” – oświadczył sędzia Starosta.

 

W podobnym tonie uzasadniła swoją odmowę stawienia się przed rzecznikami powołanym przez Ziobrę sędzia Monika Ciemięga. – „Osoby związane z pionem dyscyplinarnym sądów powszechnych pozostają w służbowej zależności z Ministrem Sprawiedliwości i podejmowane działania wynikają z upolitycznienia tych funkcji. Wiedzą powszechną dziś jest, że były wiceminister sprawiedliwości i prawa ręka Zbigniewa Ziobry, sam nazywający siebie „wice-Ziobrą”, Łukasz Piebiak miał udział w aranżowaniu i kontrolowaniu akcji mającej na celu skompromitowanie Prezesa „Iustitii”. Przemysław W. Radzik był jednym z sędziów opisanych przez „Gazetę Wyborczą” jako zamieszany w aferę hejterską.” – napisała sędzia Ciemięga.

Sędzia Katarzyna Kawłak w swoim oświadczeniu w pełni podziela „argumentację i wartości przywołane  w oświadczeniu profesora Krystiana Markiewicza – Prezesa Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”, który zdecydował nie stawiać się na wezwania Piotra Schaba, Michała Lasoty i Przemysława Radzika”.

bt

Źródło: iustitia.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Grzegorz Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Grzegorz
Grzegorz

Brawa dla odważnych sędziów !!! Niech dają przykład jak należy się zachować w obecnej sytuacji.