Czy Anna Zalewska wiedziała o okradaniu PCK przez polityków PiS?

Była minister dała głos. Włos się na głowie jeży

„Gazeta Wyborcza” informuje o nowym wątku w sprawie „afery PCK”. Jeden ze świadków zeznał, że pieniądze z kasy stowarzyszenia wpłacił na kampanię wyborczą Anny Zalewskiej, byłej minister edukacji narodowej.

 

Afera związana jest z działalnością byłego posła Piotra B., któremu zarzuca się „popełnienie czterech czynów, z czego dwa czyny dotyczą przywłaszczenia środków pieniężnych należących do stowarzyszenia PCK oraz przyjęcia środków pieniężnych pochodzących z przestępstwa” .

Piotr B. do połowy 2017 r. był wiceszefem dolnośląskiego PCK. Również pozostali przedstawiciele zarządu stowarzyszenia związani byli ze Zjednoczoną Prawicą. Prezesem wojewódzkiego PCK był Rafał H., były radny PiS, a dyrektorem Jerzy G., ówczesny radny wojewódzki i zastępca Anny Zalewskiej w strukturach partii rządzącej w Wałbrzychu.

 

Cała trójka jest objęta prokuratorskim śledztwem i ma postawione zarzuty. Organy ścigania szacują, że za ich rządów z PCK wyprowadzono ponad milion złotych. Nieoficjalnie mówi się o tym, że pieniędzy mogło być znacznie więcej.

Sprawa jest znana opinii publicznej od 2,5 roku. Jednak dopiero w połowie listopada b.r. Piotr B. usłyszał zarzuty. „Gazeta Wyborcza” sugerowała, że miało to związek z kampanią wyborczą i jesiennymi wyborami parlamentarnym – PiS nie chciał przypomnieć o sprawie i wystraszyć potencjalnych wyborców.

To jednak nie wszystko. „Wyborcza” dotarła do Bartłomieja Ł-T., który twierdzi, że wpłacił 7 tys. złotych na kampanie wyborczą Anny Zalewskiej. Fundusze miały pochodzić z pieniędzy wyprowadzonych z charytatywnej organizacji.

Dziennikarze „Wyborczej” zastanawiają się, czy prawicowa polityczka wiedziała o tym, skąd pochodzą pieniądze wpłacone na jej kampanię. Prokuratura w ubiegłym roku zapowiedziała przesłuchanie Zalewskiej. Nie wiadomo jednak, czy rzeczywiście do niego doszło, gdyż jej pracownicy nabrali wody w usta.Z uwagi na dobro śledztwa, na obecnym jego etapie, nie jest wskazane aby ujawnić bieżące działania czy zamierzenia prokuratora referenta sprawy co do konkretnych czynności śledczych” – powiedziała „Wyborczej” prokurator Justyna Pilarczyk.

Anna Zalewska nie reaguje na pytania „Wyborczej”, której dziennikarze dopytują o jej powiązania z osobami związanymi z „aferą PCK”. Była minister odniosła się do tematu w jednym z programów TVN. Polityczka twierdziła, że nie zna Jerzego G., jednego z autorów „afery”. „[To] radny z mojego okręgu, ale nie mój współpracownik” – deklarowała. „Gazeta Wyborcza” uważa, że Zalewska minęła się z prawdą.

Redaktorzy dziennika dotarli do ulotek wyborczych z 2014 r., kiedy Jerzy G. walczył o mandat radnego sejmiku dolnośląskiego. „Znam Jurka od roku 2002, kiedy zakładał struktury Prawa i Sprawiedliwości w powiecie dzierżoniowskim. To dobry organizator, człowiek punktualny i słowny. Od zawsze wrażliwy na krzywdę ludzi, zwłaszcza dzieci. Oddam głos właśnie na Niego” – napisała w niej.

Zalewska twierdziła, że Jerzy G. jest „osobą kompetentną, wiedzącą, jak zabiegać o ludzkie sprawy” i deklarowała, że jest „po prostu najlepszym kandydatem”.

W październiku 2016 r. minister odwiedziła bal honorowy, który został zorganizowany przez Jerzego G. z okazji 70. rocznicy powstania PCK. „Nie mogłam odmówić Jurkowi, żeby tu być i dziękować za to, co PCK robi na co dzień” – mówiła wtedy w rozmowie z lokalną stacją telewizyjną.

Również Grzegorz Schetyna wskazywał na powiązania Zalewskiej z aferzystami. „Wszystkie tropy i wszystkie ślady prowadzą do zaangażowania PiS w okradanie PCK i finansowanie kampanii wyborczych PiS z pieniędzy PCK. W wielu tych enuncjacjach pojawia się nazwisko minister Anny Zalewskiej, która jest posłem z Wałbrzycha i jak widzieliśmy na wielu zdjęciach, bliskim współpracownikiem aresztowanego działacza PiS” – przyznał w marcu 2018 r.

Minister Zalewska podała go za to do sądu. Powództwo zostało jednak oddalone. Czy Zalewska rzeczywiście nie znała Jerzego G.? Prawicowa polityczka odmawia dalszych komentarzy w tej sprawie – podaje wyborcza.pl

/nt/

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

7
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
AleksanderChermesRafał PShaqsmętek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zbyszek
Zbyszek

Idzie Banaś po Annę.

Grzegorz
Grzegorz

Za ukradzione stare kalesony i majtki wstawiła sobie nowe zęby.

smętek
smętek

Nazwa wskazuje, że to jest polska organizacja odwołująca się do krwi i krzyża więc pisuarom się należą pieniądze jakie tam ew. są.

Shaq
Shaq

Zalewska ma na to wywalone. Czy po kimś, kto zdemolował nie licząc się z niczym i nikim nieźle funkcjonujący (poza pensjami nauczycieli) system oświaty, można się spodziewać czegokolwiek? Jest z PiS. To wystarczy za cały komentarz potencjału intelektualnego i uczciwości tej osoby.

Rafał P
Rafał P

Kiedyś tam przy tym PCK kręcił się niejaki Babiarz. Czy wiąże go coś z tym Piotrem B? A kim jest Jurek, któremu Szczerzuja nie mogła odmówić? Już nie dochodzę czego.

Chermes
Chermes

Te pieniądze zapewne im się po prostu należały. Nie rozumiem dlaczego w ogóle ten temat jest poruszany. Pani z broszką chyba już ten temat zamknęła? 🙂

Aleksander
Aleksander

Pytanie: czy?? Odpowiedź:jasne,że TAK!