Czy Kaczyński i Piotrowicz składali fałszywe zeznania w sprawie obrad w Sali Kolumnowej?

Antyszczepionkowcy i choroba bolszewizmu

Sędzia Igor Tuleya wysłał do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez posłów PiS. Mogli oni złożyć fałszywe zeznania w sprawie obrad w Sali Kolumnowej.

 „Zawiadomienie dotyczy, przestępstw z art. 233 par.1 kk”, który brzmi: „Kto, składając zeznanie, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3” – oświadczył m.in. Tuleya.

W uzasadnieniu, sędzia podkreślił, że dla jego orzeczenia „kluczowe znaczenie mają zeznania posłów PiS”. „Dowodzą one bez cienia jakichkolwiek wątpliwości, że większość parlamentarna w sposób zawoalowany, zdecydowany i konsekwentny z pełną premedytacją naruszała reguły konstytucyjne oraz prawa posłów opozycji” – napisał.

W śledztwie dotyczącym wydarzeń z 16 grudnia 2016 r. prokurator przesłuchał kilkudziesięciu świadków. Z zeznań posłów PiS wynika, że tylko nieliczni trzymali się oficjalnej wersji swojej partii. A ta jest taka, że głosowania w Sali Kolumnowej przebiegły tego dnia zgodnie z prawem i w poszanowaniu zasad parlamentaryzmu.

Tak właśnie zeznawał prezes Kaczyński oraz Piotrowicz. Wyłamał się natomiast wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, który 7 lutego 2017 r. wyjaśniał: „Sala Kolumnowa została tak zorganizowana, aby nie dopuścić posłów opozycji do stołu prezydialnego. Miało to na celu uniemożliwienie zablokowania stołu. Organizacja ta polegała na ustawieniu trzech rzędów krzeseł w poprzek sali tak, aby zamknąć dostęp do stołu prezydialnego”.

Ujawnił też, że PiS „urządził” tak salę w czasie, gdy tego samego dnia zebrał się w niej na posiedzenie swojego klubu. Opozycja nie mogła tam wtedy wejść. Terlecki: „Jak ustawiliśmy te krzesła, to posłowie opozycji nie mogli jeszcze wejść. Po ustawieniu krzeseł zajęliśmy miejsca i czekaliśmy na pojawienie się marszałka [Kuchcińskiego]. Zostały zamknięte dwa boczne wejścia. Nie wydaje mi się, aby posłowie opozycji mogli wejść od strony stołu prezydialnego”.  Szczery do bólu dodał: „Generalnie zamysł był taki, że posłowie opozycji mogą wejść, ale nie mogą się przemieszczać w stronę stołu prezydialnego, a więc nie mogą przekroczyć trzech rzędów krzeseł. Krzesła były ustawione tak, że stykały się, aby nie było możliwości przejścia pomiędzy nimi. A na krzesłach siedzieli posłowie. To był specjalny zamysł uniemożliwiający przejście w głąb sali. Nie pamiętam, kto to wymyślił. Z tyłu było trochę wolnych krzeseł. Mogli tam usiąść posłowie opozycji. Tych krzeseł przeznaczonych dla posłów opozycji było ze 20 lub 30”.

Wersję Terleckiego potwierdza również poseł Leszek Dobrzyński: „Zorganizowane zostało rozmieszczenie posłów w sposób mający nie dopuścić do kolejnego zakłócenia bądź przerwania obrad. Chodziło o przedzielenie sali rzędami krzeseł”. Podobnie mówi Krystyna Pawłowicz: „Ustawiono krzesła w taki sposób, żeby uniemożliwić posłom blokującym mównicę w sali plenarnej zaatakowanie nas”.

Poseł Grzegorz Piechowiak o możliwościach opozycji: „Oni znajdowali się w tylnej części sali, gdzie nie było mikrofonów, z których mogliby skorzystać. W mojej ocenie była to jakaś próba zabezpieczenia przed zablokowaniem obrad przez opozycję”.

W aktach są jeszcze nagrania. Na jednym z nich widać, jak w stronę wchodzącej na salę Elżbiety Radziszewskiej z PO ktoś mówi: „Dlaczego tę babę wpuścili?”. Na filmie zrobionym przez Cezarego Tomczyka z PO usiłuje on przejść przez rząd krzeseł i złożyć wniosek formalny. Blokuje go Andrzej Melak z PiS: „Nie ma przejścia. Wypadaj stąd”.

Podobne nagranie zarejestrował poseł Krzysztof Truskolaski z Nowoczesnej. Kiedy Zbigniew Sosnowski z PSL-u i Marta Golbik z Nowoczesnej usiłowali złożyć wnioski formalne, nie zostali przepuszczeni przez posłów PiS: Wąsika, Artura Szałabawkę i Dominika Tarczyńskiego.

/jp/

Źródło: Gazeta Wyborcza

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

3
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
1 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
MariaZiomMaciek123454321 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciek123454321
Maciek123454321

Szykujcie walizeczki – towarzysze komuniści z PiS-u. Nie zapomnijcie o szczoteczkach do zębów. Przyjdzie siedzieć – artykuły 127 oraz 128 Kodeksu Karnego się kłaniają. Tu nie będzie żartów – wymiar kary od 3 do 25 lat albo nawet dożywocie. Może lepiej zawczasu kupić w promocji bilety lotnicze do dalekich krajów, z którymi nie mamy umowy o ekstradycję?

Maria
Maria

a po co bezzębnym mlaskaczom szczoteczki ?

Najlepiej udać się do San Escobar rowerem w jedną stronę…

Ziom
Ziom

Spokojnie, dokumentujemy wszystko, skończy się dojna zmiana i oni będę siedzieć za łamanie Konstytucji RP, prawa i wyszydzanie społeczeństwa, Polaków.