Czy Krystyna Pawłowicz zdała maturę z języka polskiego?

Czy Krystyna Pawłowicz zdała maturę z języka polskiego?

Aby dostać się na listy wyborcze, a potem do Sejmu nie trzeba mieć poświadczenia zdania matury. Ale wielu – a nawet bardzo wielu – przydałby się jakiś certyfikat z normalności i z podstawowej wiedzy.

Czy posłanka PiS Krystyna Pawłowicz ma maturę? Po jej wypowiedziach, nie tylko w piśmie można zwątpić, iż przeszła celująco egzamin dojrzałości. Znamy wszak przypadki i to sfilmowane, iż świadectwa, czy też prawa wykonywania zawodu były podrabiane albo kupowane.

Acz podający się za inżyniera, lekarza, a nawet konsula nie mieli prawdziwych papierów, ale mieli zdolności, którymi pokrywali braki autentycznego papieru. Zatem co jest z posłanką Krystyną Pawłowicz? Ona nie ma wszak takich talentów, jak np. Czesław Śliwa vel Jacek Ben Silberstein grany przez Piotra Fronczewskiego w „Konsulu”.

Jak Pawłowicz udaje się nabrać wyborców, wcześniej jednak ustalającego listy wyborcze PiS, Jarosława Kaczyńskiego? Jej każdy wpis na Facebooku zawiera tak potężną dawkę błędów, iż mogłaby nimi obdarować z tuzin oblanych maturzystów.

A to tylko język polski. Proszę mnie uszczypnąć, jeżeli się mylę: posłanka PiS Krystyna Pawłowicz jest reprezentantką wyborców w polskim Sejmie? Tak, czy nie!

Każdy z nas czasami dostaje zajadów, wówczas umiejętności posługiwania językiem ojczystym ulegają obniżeniu do poziomu analfabetów. Czy zatem Pawłowicz dostaje permanentnie zajadów, bo jej język polski jest zawsze na poziomie nie do zaakceptowania w wersji podstawowej. Gdybym był prezesem Kaczyńskim zwaliłbym braki Pawłowicz w języku polskim na jej komusze wykształcenie.

Pawłowicz to postać we wszystkich wymiarach postkomunistyczna. Jej język polski jest alogiczny, nie potrafi budować zdań, ani formułować myśli, zatem jak ona porusza się w żargonie prawniczym, w którym czasami dochodzi do istnych językowych łamańców?

Jej ostatni wpis na Facebooku dotyczy Donalda Tuska, który był przesłuchiwany przez prokuraturę. Posłanka PiS wypisała taką ilość zajadów, iż można tylko jej pozazdrościć zdrowia, bo nie dostała apopleksji. Normalny człowiek zaliczyłby jakiś zawał.

Przytoczę jedno pełne zdanie w oryginale: „D.Tusk miał wziąść na siebie „pełną odpowiedzialność” za Smoleńsk a jak zwykle okazał się tchórzem”.

Pełną odpowiedzialność za Smoleńsk wzion (to chyba odmiana „wziąść”) Lech Kaczyński. I skończyło się dla niego tak, jak 10 kwietnia 2010 roku. Dlaczego inni przypłacili życiem? Najwyższa pora postawić brata Jarosława przed sądem historii i przed zarzutem odpowiedzialności za katastrofę.

Ale ja nie o tym, tylko o Pawłowicz. Jak to się dzieje, że tacy ludzie, którzy oblaliby maturę z języka polskiego dostają się do Sejmu i mienią się patriotami polskimi? Nie jest dla mnie usprawiedliwieniem, że jest to postać postkomunistyczna. W PRL-u też wydawano książki i można było je czytać, a dzisiaj nie pisać: „wziąść”. Może kiedyś powstanie o niej film, o K. Pawłowicz vel Ben Silberstein. Piotr Fronczewski mógłby się przebrać – jak Dustin Hoffman w „Tootsie” – za posłankę PiS.

Podrzucam ten pomysł ministrowi kultury Piotrowi Glińskiemu. Wszak zadowolony byłby prezes, któremu marzą się produkcje hollywoodzkie.

Waldemar Mystkowski
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

9
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
3 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
MariaMariolaEwaNikaMarek eS Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ted
Ted

„Jej język polski jest alogiczny, nie potrafi budować zdań, ani formułować myśli”
Mnie to zupełnie nie dziwi,przecież ta pani jest prawnikiem a oni logiką, wbrew pozorom, się nie posługują.
Prawdziwa logika nie zna pojęcia falandyzacji prawa, nie potrafi doszukać się tego co ustawodawca miał na myśli bądź szukać sensu moralnego jakiegoś przepisu.
Wystarczy przejrzeć kilka uzasadnień wyroków i widać, jak sędzia sam w jednym zdaniu pisze „białe” by na następnej stronie napisać „czarne” i nikomu to nie przeszkadza.

gboor
gboor

Studenci prawa mają obowiązkowe zajęcia z logiki. Zarzut, że prawo lub prawnicy są na bakier z logiką jest nietrafiony. Nie da się stworzyć kodeksów, gdzie zbędna będzie interpretacja. Wynika to ze stopnia złożoności samej rzeczywistości oraz z właściwości języka. Gdyby było inaczej, czynnik ludzki w wymiarze sprawiedliwości byłby zbędny. Wystarczyłby automat, do którego wrzucalibyśmy dane i wyskakiwałby gotowy wyrok.
Życie to nie matematyka 🙂

Ted
Ted

Prowadziłem kiedyś zajęcia z logi właśnie dla studentów prawa. Przez dwa lata cały wydział, z dziekanem włącznie tłumaczyli mi, że „logika prawnicza jest inna”.

Marek eS
Marek eS

Niezręczności czy braki logiki w wypowiedziach nie są dla mnie niczym dziwnym. Ale ordynarne błędy ortograficzne (o tworzeniu nowych słów nie wspominając) i owszem. Przecież każda przeglądarka ma słownik!

Ted
Ted

Ale to są „lewackie” przeglądarki 🙂

Nika
Nika

Emocje, drodzy Państwo, Emocje to czynią. Większość polityków PIS działa w wyniku nieświadomych wewnętrzny, często pierwotnych impulsów. To tak jakby wilkowi walczącemu o życie opowiadać o logice. Gdy się coś pisze w emocjach trudno nawet poprawiać to co sugeruje przeglądarka.

Ewa
Ewa

Pani Krycha dostała z pewnością punkty za pochodzenie i jest to jaskrawię widoczne w jej zachowaniu, posługiwaniu się językiem polskim, w całym jestestwie tej niewydarzonej kobiet., Nawet w sytuacji, w której prosi kurdupla, żeby ją zarekomendował przed wyborami, Kompletny, brak klasy i osobistej godności! ( Pamiętam,jak to wyglądało, bo byłam dzieckiem tak zwanej „inteligencji pracującej” i miałam pod górkę;-) ,Dzieci chłopów i robotników – proszę mnie źle nie zrozumieć, bo ani chłopom, ani robotnikom nie mam nic o zarzucenia – dostawały dodatkowe punkty, Nie za wiedzę i umiejętności! Za pochodzenie!

Mariola
Mariola

Jak zwykle trafny osąd. Ja jeszcze dopatrzyłam się braków z etyki, kultury osobistej, jest tego znacznie więcej, ale już nie będę poświęcać tej pani więcej uwagi.

Maria
Maria

panie sprzedające na bazarach posługują się lepszą polszczyzną niż wyżej wymieniona dr hab.