Czy Maciej Nawacki odpowie za zniszczenie uchwały olsztyńskich sędziów? Decyzja w rękach rzecznika dyscyplinarnego…

Czy Maciej Nawacki odpowie za zniszczenie uchwały olsztyńskich sędziów? Decyzja w rękach rzecznika dyscyplinarnego…

Jak informuje TVN24 do zastępcy rzecznika dyscyplinarnego Sądu Apelacyjnego w Białymstoku wpłynęła uchwała kolegium sędziów z Sądu Okręgowego w Olsztynie o możliwości popełnienia przewinienia dyscyplinarnego przez Macieja Nawackiego, prezesa miejscowego Sądu Rejonowego. Chodzi o spektakularne zniszczenie projektu uchwał tamtejszych sędziów.

 

Nawackiemu grozić może m.in. upomnienie, nagana, dymisja albo wydalenie ze służby sędziowskiej, ale na ostateczny werdykt zaczekać trzeba 30 dni, bo tyle czasu ma rzecznik na postępowanie wyjaśniające i decyzję o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego.

Jeśli postępowanie się rozpocznie, wniosek trafi do sądu dyscyplinarnego.

 

Jak informowaliśmy, w piątek 7 lutego podczas spotkania miejscowych sędziów w sprawie rocznego sprawozdania z działalności Sądu Rejonowego w Olsztynie, prezes Maciej Nawacki publicznie podarł złożone przez uczestników tego zgromadzenia projekty i „rozwiązał zebranie, korzystając ze swoich uprawnień”.

Wyjaśniając w rozmowie z Gazeta.pl swoje skandaliczne zachowanie Nawacki przywołał m.in. Nancy Pelosi, przewodniczącą Izby Reprezentantów USA, która podarła przemówienie Donalda Trumpa o stanie państwa.

To jest przyjęte w naszej kulturze, wyraża się w ten sposób dezaprobatę” – oznajmił prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie.

/j/

Źródło: gazeta.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o