Czy  naród wreszcie uwierzył, że nie ma większego bohatera nad Lecha Kaczyńskiego?

Czy  naród wreszcie uwierzył, że nie ma większego bohatera nad Lecha Kaczyńskiego?

Jednym z priorytetów dzisiejszej Polski jest budowanie mitu Lecha Kaczyńskiego, jako tego, bez którego nie byłoby strajków w 1980 roku, Solidarności i wolnej Polski. To BOHATER numer jeden i trzeba zrobić wszystko, by naród wreszcie uwierzył, że taka jest jedyna prawda.

 

I tej właśnie „prawdzie” miała służyć konferencja naukowa poświęcona Lechowi Kaczyńskiemu Wielkiemu z Trybunału Konstytucyjnego, z założenia wolnego od polityki.

Przed siedzibą TK zorganizowano wystawę, na której, na  10 tablicach przedstawiono brata prezesa jako prezydenta Polski, ministra sprawiedliwości, samorządowca i opozycjonisty w czasach PRL. Otworzył ją oczywiście Jarosław Kaczyński i przypominając czasy powstania Solidarności przypomniał, że „Mój brat był jednym z tych, być może najważniejszym z nich, którzy doprowadzili do tego, że to się mogło stać”.

Wystawę odwiedzili m. in. prezydent Andrzej Duda, wicepremier Jacek Sasin, marszałek Sejmu Elżbieta Witek, prezes PiS Jarosław Kaczyński, czy sędziowie Krystyna Pawłowicz i Stanisław Piotrowicz, a Julia Przyłębska obiecała, że naród będzie miał okazję zobaczyć tę wystawę, bo ruszy ona w Polskę i będzie prezentowana przy różnych uroczystościach.

 

Wystawa trafiła już we wrześniu do ambasady polskiej w Berlinie. Tablice zawisły uroczyście na ogrodzeniu, a ambasador Przyłębski w okolicznościowym przemówieniu, nie zapomniał wspomnieć, że Lech Kaczyński to najważniejsza postać Solidarności, bo „kiedy Lech Wałęsa zajęty był bardziej polityką niż sprawami związkowymi, faktycznie prowadził związek przez wiele miesięcy”.

Zostań patronem KODUJ24.PL

 

Onet zapytał o koszt tej imprezy. Jak poinformowała rzeczniczka TK, Aleksandra Wójcik wydano na nią 55 tys. 705 zł. Do tego należy doliczyć koszt cateringu dla ponad 60 osób, tak więc na ten szczytny cel poszło ponad 61 tys. zł.

Tamara  Olszewska

Źródło: onet.pl

 

 

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

9
Dodaj komentarz

avatar
8 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
grześBartmarianStary Wujsmętek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Obserwator
Obserwator

Jedno jest pewne, że to Wielki On wprowadził do polityki swojego brata i teraz mamy to co mamy.

Bart
Bart

A ten na zdjęciu na górze to kto?
Jedno jest pewne, czy to się gnomowi podoba czy nie: jego brat był mało znaczącym politykiem, jest coraz bardziej zapomniany, natomiast w kwestii uczciwości i przyzwoitości, choć nie ideał (pisizm zobowiązuje) górował nad szefem pisu w stopniu znaczącym.

Rafał
Rafał

Cały naród jest największym bohaterem Polski! Dzlaczego? Bo codziennie musi sprostać i przeżyć temu co mu pis zgotwał…

Dron
Dron

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że jakaś grupa potomków wiatru i pyłu w to wierzy.

Zbyszek
Zbyszek

To nie ma dla nas nadziei gdy JEGO zabrakło. Ja mam w domu taki mały pomniczek, który napawa mnie otuchą, w łazience go mam. Taką małą, żółtą, gumową kaczuszkę. Każdy patriota powinien taką mieć.

smętek
smętek

Mam nadzieję, że pierwszy umrze Kaczafi a dopiero później Polacy, którzy świadomie i aktywnie działali w czasie strajków 1980 roku. To ci ludzie są przekazicielami prawdziwych opowieści o tym jak przebiegała walka o wolną Polskę i żadne zakłamywania tego nie zniszczą.

Stary Wuj
Stary Wuj

Był kiepskim prezydentem, ale przynajmniej szanował Konstytucję RP, przestrzegał prawa i procedur. No i potrafił się postawić braciszkowi. Mimo to, jego szanse na reelekcję były. marne. Stąd desperackie parcie, aby pokazać się suwerenowi na tle katyńskich grobów w okrągłą rocznicę i zacząć bogoojczyźnianą kampanię wyborczą z przytupem. Żal mi skutków tej katastrofy dla Polski i niewinnych ofiar. Głównego wymuszacza i nacisk – kacza sprawiedliwie osądzi historia. A nam, Polakom – przyszło teraz mieć za prezydenta Adriana ze smutnego kabaretu. Czy dekadę temu przyszło by nam to do głowy?

marian
marian

Obaj braciszkowie są siebie warci! Niby ludzie wykształceni, a myślenie jak u osób z upośledzeniem. Lech tak ukochał Polaków, że potrafił użyć zwrotu – „spieprzaj dziadu ” lub „małpa w czerwonym”. Już same te określenia eliminują faceta z grona szanowanych i podziwianych, a my jak te barany pozwalamy na upamiętnianie gościa. Pytam za co?? Niech mi ktoś to wytłumaczy, bo zaczynam fiksować. Może o czymś nie wiem i jestem z tego powodu gamoniem? Natomiast Pan konus Jareczek nie wymaga spec prezentacji. Wszystkiego najgorszego Panie Jarosławie.

grześ
grześ

listonosz Edziu z Kiepskich powie ,, ale jaja , ale jaja,, i to jest prawda. Cały czas ,, leci kabarecik,,