Czy PiS i NSZZ „Solidarność” nadal będą grać do jednej bramki?

"Dojdzie do sytuacji, że emerytury będą pobierały osoby, które będą miały je w wysokości 20-30 tysięcy złotych"

A miało być tak pięknie, sielsko i anielsko. Trwały sojusz między PiS a NSZZ „Solidarność”, oparty na przyjaźni i wzajemnym zaufaniu. Pan Piotr Duda podszedł do sprawy bardzo uczciwie i rzetelnie. Przez te dwa lata rządów PiS-u, Solidarność nie poparła żadnej grupy zawodowej, sprzeciwiającej się działaniom rządzącej partii. Przez te dwa lata NSZZ „Solidarność” nie dostrzegła niczego negatywnego w polityce PiS- u, niczego co wiąże się z łamaniem zasad demokracji i praw obywatelskich. To cena za współpracę i obietnicę zrealizowania, wcześniej ustalonych, postulatów związkowców, które dla nich były i są priorytetem.

Kluczowy projekt Solidarności, jeden z tych, dla których ten związek zawodowy zaprzedał duszę PiS – owi, okazał się bardzo gorzką pigułką w relacjach z partią Jarosława Kaczyńskiego. Solidarność życzyła sobie, by wprowadzić całkowity zakaz handlu w niedziele. Pomysł ten zyskał poparcie zarówno prezesa Kaczyńskiego, jak i premier Beaty Szydło, a nawet wicepremiera Mateusza Morawieckiego, który jakoś nie zauważył negatywnych skutków gospodarczych tego zakazu. Jednak, gdy przyszło do konkretów, PiS rozegrało sprawę po swojemu, nie licząc się ze swoim sprzymierzeńcem. Ogromną rolę w „rozjechaniu” projektu Solidarności odegrał, o ironio, poprzedni jej szef, Janusz Śniadek. Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność” nazywa to, co pozostało po zmianach PiS- u, całkowitą kompromitacją, a Piotr Duda mówi oburzony „My do tego projektu już się nie przyznajemy”. Nasz projekt stał się projektem Prawa i Sprawiedliwości, został zepsuty. I jest to głęboka rysa na współpracy związku z PiS”, nie kryje swojego rozżalenia.

Projekt ustawy o zakazie handlu rzeczywiście bardzo odbiega od pomysłu Solidarności. Sklepy mają być otwarte w drugą i czwartą niedzielę każdego miesiąca, natomiast w każdą niedzielę Polak będzie mógł zrobić zakupy w małych sklepach, na stacjach benzynowych i prawdopodobnie w centrach handlowych na dworcach. Przyglądając się sprawie, człowiek zastanawia się, czy nie byłoby jednak prościej dokonać małej zmiany w kodeksie pracy i zagwarantować pracownikom sklepów dwie wolne niedziele w miesiącu? Taka jest propozycja branży handlowej, przedsiębiorców i części opozycji, ale nie ma ona jednak odpowiedniej siły przebicia. Musi być tak jak chce PiS i koniec.

Również ekonomiści nie ukrywają swojego zdania. Podkreślają, że nie wzięto pod uwagę innych grup zawodowych, pracujących w niedzielę. Do tego wyliczenia rządowe mówią, że zakaz obejmie 360 tys. sklepów, a to może doprowadzić do zwolnienia 36 tysięcy pracowników. Obroty zmniejszą się prawie o 10 mld zł, co może pociągnąć za sobą wzrost cen. Przypominają, że podobne działania podjęto na Węgrzech, ale po roku wycofano się z tej decyzji.

Warto zastanowić się, czy rzeczywiście chodzi tutaj tylko o dobro pracowników sklepów? Czy naprawdę chodzi o te biedne kasjerki, którym „wredny” pracodawca odbiera prawo do wolnej niedzieli i zmusza do pracy? Czy NSZZ „Solidarność” myśli o tych przepracowanych i wykorzystywanych czy też może jest w tym jakieś „drugie dno”? Wydaje się, że szczytne hasło typu „ograniczony zostanie konsumpcjonizm, a na znaczeniu nabierze rodzina” nie do końca odpowiada prawdziwym intencjom autorów projektu. Wyraźnie widać, kto na tym zakazie najwięcej zyska. Małe stacje benzynowe i małe sklepy. Brak konkurencji ze strony dużych placówek handlowych to lepsze dochody, większe obroty… i może tutaj właśnie jest „pies pogrzebany”?

Czy przyjaźń między PiS a Solidarnością Piotra Dudy przetrwa złe czasy? Czy Solidarność nadal będzie narzędziem w rękach partii Jarosława Kaczyńskiego? Czy ustawa o zakazie handlu w niedziele zmieni coś we wzajemnych relacjach? Zapewne niebawem poznamy odpowiedź na te pytania.
(Źródło: wyborcza.pl)

Tamara Olszewska
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

6
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
jacekantymoherPolka gorszego sortuZwinkamagdalena Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciek123454321
Maciek123454321

Wart Pac pałaca, a pałac Paca. Nie mój cyrk, nie moje małpy. Niech się żrą.

magdalena
magdalena

Niech się żrą między sobą, a tak naprawdę ta zmiana najbardziej uderzy w pracowników supermarketów. Wielu z nich pracując w niedzielę odbierało dzień wolny w tygodniu, aby pozałatwiać różne sprawy, których nie da się załatwić w niedziele. W niedziele często pracowali studenci, albo emeryci aby dorobić do emerytury. Niech lepiej rządzący zajmą się sprawami ludzi, to znaczy aby płace szybciej rosły bo za 2000-3000 złotych trudno żyć godnie jak się ma rodzinę, a nie ustawianiem nam życia w niedziele.

Zwinka
Zwinka

Napnie się sznurek na nóżce i znów będzie chodził jak ta lala.

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Może „głęboka rysa” przeobrazi się w przepaść? A potem Solidarność przyjedzie palić opony. Tylko gdzie? Pod Sejm? Pod Pałac? Pod RM? A może na Nowogrodzką? Wprawdzie smog znów się zagęści, ale w takim celu jestem gotowa to znieść.

antymoher
antymoher

oj tam,oj tam!pisiory odpalą kasę jak poprzednio 16mln PLN-ów to będzie na działalność swoją i zarządu.Reszta zagorzałych Solidaruchów zakładać nowy związek zawodowy i doić dla siebie.

jacek
jacek

(…)Projekt ustawy o zakazie handlu rzeczywiście bardzo odbiega od pomysłu Solidarności. Sklepy mają być otwarte w drugą i czwartą niedzielę każdego miesiąca, natomiast w każdą niedzielę Polak będzie mógł zrobić zakupy w małych sklepach, na stacjach benzynowych i prawdopodobnie w centrach handlowych na dworcach. Przyglądając się sprawie, człowiek zastanawia się, czy nie byłoby jednak prościej dokonać małej zmiany w kodeksie pracy i zagwarantować pracownikom sklepów dwie wolne niedziele w miesiącu? Taka jest propozycja branży handlowej, przedsiębiorców i części opozycji, ale nie ma ona jednak odpowiedniej siły przebicia. Musi być tak jak chce PiS i koniec.(…) Bo tu pracownik to tylko… Czytaj więcej »