Czy polska armia przetrwa Macierewicza?

Czy polska armia przetrwa Macierewicza?

Jak informuje Ministerstwo Obrony Narodowej wciąż wielką niewiadomą jest termin, podpisania umowy na kupno dla polskiej armii, trzech nowych okrętów podwodnych w ramach programu „Orka”, na który szacunkowo przeznaczono już 10 mld zł.

„Faza analityczno-koncepcyjna dla zadania „Orka” jeszcze się nie zakończyła. Zakończenie fazy planowane jest w tym roku” – poinformowało „Wyborczą Trójmiasto” centrum prasowe resortu.

Czas jednak ucieka i dlatego MON zdecydował o remoncie 50-letnich okrętów podwodnych – starych Kobbenów – na które miały już chrapkę muzea – i właśnie podpisało umowy m.in. ze Stocznią Marynarki Wojennej. Kryterium przy wyborze najkorzystniejszej oferty zainteresowanych było jedno: najniższa cena. Kontrakt na konserwację ORP „Sęp” trafił więc do będącej w stanie upadłości likwidacyjnej Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni, która zaproponowała 1,5 mln zł. „Sokołem” zajmie się natomiast firma ze Szczecina, której cena wyniosła 0,9 mln zł.

Kobbenami zainteresowanych jest tymczasem kilka polskich muzeów, które wzorem innych państw nadbałtyckich, chcą uczynić z wycofanych ze służby okrętów atrakcje turystyczne. Teraz dokładny termin, kiedy Kobbeny wyjdą ze służby jest trudny do określenia, bo konserwacje na pewno przysłużą się żywotności okrętów.

Kobbeny we flocie Marynarki Wojennej to okręty podwodne zbudowane w Niemczech w lata 60. XX wieku. Pod polską banderą znalazły się w 2002 roku, gdy zostały przekazane nam przez Norwegię. Tamtejszej marynarce przestały być potrzebne, bo dostała nowe jednostki.

Wiceminister obrony Bartosz Kownacki w ostatnich miesiącach odbył rozmowy w sprawie zakupu nowych jednostek z trzema oferentami, po których zapewniał, że decyzja zostanie podjęta w ciągu „kilku lub kilkunastu tygodni”.

„Trzeba też zaznaczyć, że rozmowy są bardzo trudne, gdyż zdolności polskiego przemysłu są ograniczone. Dążymy do uzyskania zwrotu dla polskich stoczni, realnego transferu technologii, co w znaczący sposób wydłuża prowadzone negocjacje. Gdybyśmy chcieli pozyskać gotowy okręt bez pakietu przemysłowego, kontrakt mógłby zostać podpisany już znacznie wcześniej. Pomimo tego oceniam, że przy jasnym i twardym stanowisku idziemy do przodu, widzimy wyraźny postęp w rozmowach” – oświadczył wiceminister Kownacki w rozmowie z ekspertem portalu defence24.pl.

W tej sytuacji nie bezzasadne jest pytanie czy i jak polska armia przetrwa eksperymenty obecnego szefa resortu obrony?
(Źródło: Gazeta Wyborcza)

/j/

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Czy polska armia przetrwa Macierewicza?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
gboor

Czego to już miało nie być… Ja na przykład miałem nadzieję ujrzeć w tym roku te tysiące dronów obiecane przez Misiewicza.

Gekon

Dronow nie ma, sa natomiast androny. Bedzie jeszcze pociag pancerny oraz miotacze ulotkowe.

wpDiscuz