Czy prezes oszalał?

CZY PREZES OSZALAŁ?

Matko Boska, to się w głowie nie mieści, o co mu chodzi?

Już zraził do nas, do zawsze mu wiernych i ślepo posłusznych, wszystkie grupy społeczne, a najbardziej kobiety, które dokonują właśnie przewrotu. – KOT MOŻE ZOSTAĆ, RESZTA WYPIERDALAĆ – krzyczą na stutysięcznych demonstracjach.

Dlaczego właśnie teraz dał aborcję Julisi z TK? Dlaczego rusza tę sprawę? Mógł odczekać! Tak samo z rolnikami, przecież te norki rozjuszyły hodowców! No i pieprzone nominacje, ten Czarnek, który w mgnieniu oka doprowadził do wrzenia spokojne zwykle ciała uniwersyteckie. Rektorów, profesorów – słychać lament pisowski.

Niedouki się rozpanoszyły za sprawą Kaczora. Od 30 lat, nigdy w żadnym rządzie nie było tylu nie nadających się do rządzenia państwem. Nie lubimy rządów, każdemu można coś zarzucić, jednak takiej arogancji, takich decyzji nie było nigdy. Niestety te rządy trafiły się akurat w najtrudniejszym czasie. Mamy Covid-19 i PiS, czyli podwójną zarazę. Dlaczego w tych ciężkich czasach Kaczyński dowala narodowi?

DLACZEGO, DLACZEGO?

W powietrzu krąży to ponadpartyjne, można powiedzieć, narodowe pytanie: czy Kaczyński oszalał?

On, ten genialny, „Wielki strateg naszych czasów” (jak pisano kiedyś o Józefie S.), podejmuje decyzje, które nie dość, że rozwalają kraj – to pisiorów funkcyjnych nie rusza – ale topi PiS w bagnie niekompetencji, ciągnie za sobą na dno. Doprowadzi w końcu do odebrania im władzy oraz kasy.

Dlaczego on to robi!? – nie pojmują. Robi co chce, bo może, pozwalacie mu na to! Charyzma i kult jednostki, oto przyczyny. Za możliwość rządzenia, puszenia się, całej tej TERLECCZYZNY, odwracania się plecami do społeczeństwa! Chcieliście, to macie. Wkurwiliście kobiety i wielką część narodu. Sikaliście sobie spokojnie za ciężarówką, która nagle odjechała i obnażyła was.

DLACZEGO ON TO ROBI?

Pamiętacie sprawę pilota, który sprowadził katastrofę na samolot z dwustoma pasażerami? Okazało się w wyniku śledztwa, że był w ciężkiej depresji i popełnił samobójstwo. Niestety nie sam. Pociągnął za sobą tylu ludzi! W psychologii bada się takie zjawisko. To SAMOBÓJSTWO ROZSZERZONE. Facet zabija żonę, dusi dzieci, a w końcu wiesza się na klamce, to na mniejszą skalę. Jeśli ktoś ma większe możliwości korzysta z nich.

Z badań wynika, że utrata bliźniaka lub bliźniaczki to większa trauma niż śmierć rodzeństwa nie bliźniaczego. Często zdarza się, że bliźniaki chorują razem i razem umierają. Tak się tym razem nie stało. Stąd ogromne cierpienie prezesa. Jego poczucie winy, bo pewnie nakłaniał brata, żeby zabrał ze sobą „wszystkich, którzy się liczą”, żeby pokazać temu Tuskowi! Nie wiemy czy tak było, czy nie było.

Zostań patronem KODUJ24.PL

Gdyby leczył się, był pod ciągłą opieką psychoterapeutów, psychologów, być może nie doszło by do takich zniszczeń. Niestety, tego zabrakło.

Zwyciężyła wściekłość, próba obarczenia winą wszystkich dookoła, stąd odrażające insynuacje o spisku Putina i Tuska, o zamachu. Stąd Macierewicz i jego komisja „parówkowo – puszkowa”. Nie sam prezes jest winien. To wasze, rządzących przyzwolenie na destrukcję, na demontaż wszystkich państwowych instytucji, na niszczenie autorytetów i wprowadzanie w to miejsce nowych, swoich. To doprowadziło do tego co mamy!

Może Kaczyński nie ma ochoty już cierpieć, nie chce dłużej żyć. Sondaże zaufania do niego i jego partii dołują, ludzie go nienawidzą, nie chcą. Nie ma wyników śledztwa smoleńskiego, czuje się zdradzony, osamotniony.

Może myśli: Nie mam już sił, odejdę, ale nie sam, zabiorę was wszystkich ze sobą, rozpierdolę to państwo!

Krystyna Kofta

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
10 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Stary Wuj
Stary Wuj
3 listopada 2020 20:53

…przeżyliśmy trzy zabory, przeżyjemy i kaczory… Ale kraju i ludzi – żal.

Maciek123454321
Maciek123454321
3 listopada 2020 23:13

A Hitler co zrobił? TO SAMO. Gen autodestrukcji, który karaluch ma wbudowany, działa na pełnych obrotach. Ja na tym forum pisałem o tym wiele razy, trąbię o tym od pięciu lat. Kiedy PiS doszedł do władzy po raz pierwszy, napisałem, że Kaczyński będzie nadal rozwalał wszystko, co mu stoi na drodze. Rozwalił Porozumienie Centrum, rozwalił „Expres Wieczorny”, rozwalił koalicję z LPR i Samoobroną (zresztą chwała mu za to, bo to były niebezpieczne organizacje). Teraz rozwala Polskę, PiS i siebie też. Pytanie na dziś brzmi – co się rozleci najpierw? Polska, PiS, czy karaluch? Ponieważ jestem optymistą, stawiam na rozwalenie PiS-u najpierw, potem Kaczyński siebie rozwali, a Polska ocaleje.

Jantar
Jantar
4 listopada 2020 02:11

Muszę przyznać, że nigdy nie przepadałam za Wałęsą, ale chyba on jako pierwszy perfekcyjnie ocenił obu Kaczyńskich i natychmiast wypieprzył ich ze swojej kancelarii prezydenckiej na zbity pysk. Czego oczywiście samozwańczy „emerytowany zbawca narodu” do dziś nie może mu darować. I właściwie nic dziwnego, bo gdyby nie Wałęsa to być może Polska byłaby pod rządami karalucha już co najmniej od 25 lat. A tym wywaleniem pozbawił go władzy na bardzo długo. Drugiego zresztą też, chociaż tamten był bardziej zrównoważony, mimo że zbawca całe życie nim sterował. Aż się boję nawet myśleć, co by do tej pory było z Polską, gdyby nie to posunięcie Wałęsy.

O Kaczyńskim zresztą też wiele mówi fakt, że już blisko 30 lat temu uważał siebie za „zbawcę narodu polskiego”, a na pytanie Teresy Torańskiej w słynnym wywiadzie dodał tylko określenie „emerytowany” jako odnoszące się do przyszłości. To pokazuje jego gigantyczne ego. Czy ktoś normalny w połowie swojego życia uważał się za „zbawcę narodu”? Nie znam drugiego takiego przypadku. I do tego ta psychoza, o której pisał ostatnio Dorn, że „całe życie Kaczyński widzi wokół siebie tylko zdrajców i wrogów, boi się zamachu na swoje życie”. Nie, @Maćku, Kaczyński nie popełni samobójstwa – do tego trzeba mieć dużo odwagi, a on jest wielkim tchórzem, bo całe życie chowa się za ochroną. Gdzieś czytałam w jakimś artykule, że nawet w Sejmie do kibla chodzi z ochroną i najpierw ochroniarze sprawdzają, czy ktoś jest w przybytku, jeśli jest to wyrzucają delikwenta, bo prezes ma potrzebę. Nawet tam węszy spiski i boi się, że ktoś go ukatrupi. To pokazuje skalę jego strachu.

Irena
Irena
4 listopada 2020 16:36
Reply to  Jantar

Tego „zbawce narodu ” zobaczyłam pewnego razu na Rynku w Krakowie……patrze , idzie cos w zaciasnym , zapiętym na jeden guzik , wyświechtanym paltociku w wykrzywionych , rozklapcianych , brudnych butach ……krakowianie pokazywali go sobie palcami szepcząc znacząco……widok nie do zapomnienia !!! I do czego to doszło ???

Irena
Irena
4 listopada 2020 16:25

No tak , ale osobniki z PiS-u ….nie znikna ale rezleza się jak pluskwy i będą ryc w dalszym ciągu…..Kaczynski siebie nie rozwali …bo jest TCHORZEM….. jedynie Polsce będzie troszkę lzej bez nich , czego nam wszystkim serdecznie zycze !!!

Shaq
Shaq
4 listopada 2020 07:11

„Czy prezes oszalał?” – a to on kiedyś był normalny?

Tom
Tom
4 listopada 2020 10:52

A nie pomyślał nikt, że to On jest odpowiedzialny za katastrofę?

Irena
Irena
4 listopada 2020 16:41
Reply to  Tom

Jak to nie pomyslal……pomyslal , pomyslal ale nie miał sily przebicia……nie trzeba być mędrcem aby to wiedzieć !!!

malgoska
malgoska
4 listopada 2020 22:46

Jedno jest pewne – kaczor nie zazna spokoju do końca życia swego pełnego niegodziwości, obleśności i zwykłego ku****wa

*****. ***
*****. ***
5 listopada 2020 17:31

Celne…….Nic dodać!