Czy prezydent Duda nie przeszedł testów po powrocie do Polski?

Para prezydencka sadzi las - „Co tam waląca się oświata i służba zdrowia”

Prezydent Andrzej Duda powrócił już z wizyty w Stanach Zjednoczonych Ameryki. Polityk i jego współpracownicy, po powrocie, nie zostali poddani kwarantannie. Dziennikarze głowili się przy tym, czy członkowie delegacji poddali się testom. Niewiele na to wskazuje, bo świta od razu udała się do Pałacu Prezydenckiego.

 

Prezydent spotkał się tam z przedstawicielami amerykańskich przedsiębiorstw. Chwilę potem wyjechał do Radomia.

O test dla prezydenta dziennikarze zapytali jego ministra Błażeja Spychalskiego. „Myślę, że są to pytania do SOP” – odpowiedział przedstawiciel partii rządzącej. Polityk nie odpowiedział także na pytania dotyczące dezynfekcji samolotu.

 

Redaktorzy te same pytania zadali więc również rzecznikowi prasowemu SOP. „Wszyscy funkcjonariusze [SOP] byli zdrowi, przestrzegaliśmy wszystkich procedur” – poinformował ppłk Bogusław Piórkowski z SOP, który podkreślił, że jeśli ktokolwiek z członków delegacji będzie miał objawy koronawirusa, to zostanie przebadany.

Również MON, resort Mariusza Błaszczaka, który pojechał do USA, uniknął odpowiedzi na pytania. Ograniczono się do udzielenia krótkiej informacji.

Zasady bezpieczeństwa przeciwepidemicznego dla polskiej delegacji podczas spotkania prezydentów w USA określała Kancelaria Prezydenta RP” – podano.

/nt/

Źródło: wp.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
1 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
smętekMaciek123454321ten z BrukseliMarek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marek
Marek

A to coś nowego?Myślicie, że w czasie gdy każdy wracający z zagranicy Polak do razu trafiał na kwarantannę, to europosłowie pis jeżdżący co chwila w jedną i drugą stronę by wesprzeć dudę w poprzedniej „kampanii” też trafiali na kwarantannę? Dla lekarzy testów wtedy nie było ale ich na pewno testowano by mogli jeździć dalej.

ten z Brukseli
ten z Brukseli

„…wyjechał do Radomia”. – Zlecenie dla kolesi z „Lucznika” przywiozl… o co tyle szu-szumu…???

smętek
smętek

Tak. Zamówienie na produkcję części zamiennych do sprzętu made in USA. Ciekawe, czy w Radomiu nie cieszyliby się bardziej gdyby produkowali polski sprzęt wojskowy, np. zapowiadane drony.

Maciek123454321
Maciek123454321

Wszystkie świnie są równe………… a niektóre równiejsze…………………… Wytrzymajmy jeszcze 2 tygodnie i pogońmy tę bandę.