Czy sprawa wypadku b. premier Baty Szydło kiedykolwiek się skończy?

Czy sprawa wypadku b. premier Baty Szydło kiedykolwiek się skończy?

Wypadek Beaty Szydło w Oświęcimiu, w którym b.premier została poszkodowana znów na tapecie. Proces może jeszcze potrwać.

Prokuratura domaga się roku ograniczenia wolności dla młodego kierowcy, z którego samochodem zderzył się pojazd rządowy; jego obrońca chce uniewinnienia.

 

Do wypadku doszło w 2017 r. W ubiegłym roku sąd uznał, że winnym kolizji jest kierowca seicento Sebastian Kościelnik. Według adwokata Władysława Pocieja wyłączną winę za kolizję ponosi kierowca kolumny rządowej.

Sprawa ciągnie się od trzech lat. W ubiegłym roku sąd w Oświęcimiu uznał, że winnym nieumyslnego spowodowania kolizji jest kierowca seicento Sebastian Kościelnik, chociaż przyznano, że przepisy złamał też kierowca BOR.

 

Sąd oświęcimski orzekł, że kierowca seicento musi zapłacić po tysiąc złotych nawiązki poszkodowanym w wypadku: byłej premier Beacie Szydło oraz funkcjonariuszowi BOR-u ale zwolnił go od kosztów procesu. Z taką decyzją sądu nie zgodziła się ani prokuratura, ani obrona.

Zostań patronem KODUJ24.PL

 

Teraz przed sądem w Krakowie odbyła się rozprawa odwoławcza. Prok.Rafał Babiński żąda, żeby dowody, w ocenie prokuratury przeprowadzone w sposób wadliwy przed sądem pierwszej instancji, zostały ponowione. Poza tym prokurator wnioskuje o ograniczenie wolności dla Kościelnika z obowiązkiem wykonywania prac społecznych; chce też, aby Kościelnik pokrył koszty sądowe.

BOR (teraz SOP) jeździ i ciągle „dzwoni”. Z drogi śledzie bo BOR (teraz SOP) jedzie!

/OE/

Źródło: onet.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Predator
Predator
4 marca 2021 11:45

Przecież oni potrzebują takich spraw do odwrócenia uwagi od okradania obywateli i państwa. Z Panem Gawłowskim nie wyszło ale Pan Pinior, Pan Sebastian są potrzebni dla piździelskiego betonu.

daroo
daroo
4 marca 2021 13:23
Reply to  Predator

Ciekawe jak tam sprawa byłego szefa KNF p. Chrzanowskiego bo jakoś cicho na ten temat, czyżby ciepła posadkę w ambasadzie w San Escobar dostał? 🙂 PS znowu jakiś troll goownozmiany się przyplątał i klika minusy 😐

Marek
Marek
4 marca 2021 15:06
Reply to  Predator

Nie zgodzę się. Tu nie chodzi o odwracanie uwagi tylko o zduszenie w zarodku myśli, że pisowski wspaniały rząd mający boskie błogosławieństwo mógł się pomylić czy zrobić coś źle. Dlatego niezależnie jakim kosztem, nie zważając na prawdę Pan Sebastian musi być uznany winnym. Sprawa i tak jest błahostką i traktowana pobłażliwie. W przypadku czegoś poważniejszego obwiniany (obwiniany a nie winny) całe te lata spędziłby w „areszcie śledczym” jak próbowano (i częściowo zrobiono ze sprawą Margot.