Czy to absurd? Katoliczki w Polsce, po śmierci męża, „biorą ślub” z Jezusem

Chciała odejść z Kościoła. Ksiądz wezwał policję, kobietę zakuto i zelżono

Wirtualna Polska opisuje fenomen wdów konsekrowanych, które po śmierci męża ślubują, że nie wyjdą ponownie za mąż oraz oddadzą życie Kościołowi i Jezusowi.

Tylko w tym roku wdowami konsekrowanymi zostało aż 9 kobiet. Łącznie na terenie Rzeczpospolitej jest co najmniej 300 (!) wdów konsekrowanych – najwięcej kobiet zdecydowało się na konsekrowanie w 2016 r. (lekko ponad 40).

 

Ostanie konsekrowanie wdów odbyło się w październiku br. w diecezji włocławskiej. Wtedy „związek” z Jezusem zawarły dwie katoliczki, które otrzymały wówczas obrączki oznaczające przymierze między nimi a naczelną postacią chrześcijaństwa.

W internecie, co ciekawe, dostępne są nawet specjalne strony internetowe, zachęcające kobiety do zawierania podobnych „związków”:

Wdowieństwo stanowi bolesne rozdarcie w projekcie życia kobiety. Czasem może go ona doświadczać jako prawdziwego unicestwienia. Ale to właśnie tam może ją dosięgnąć i spotkać Bóg, który nie odbiera nam niczego ani nikogo, jak tylko po to, by nas jeszcze hojniej obdarować. W ten sposób Bóg wzywa ją do przekroczenia śmierci mocą wiary, aby w swoim rozdartym istnieniu mogła przyjąć Zmartwychwstałego Chrystusa” – napisano na portalu konsekrowane.org.

 

Kobiety dzielą się ponadto swoimi przemyśleniami na ten temat w social mediach. Niejaka Grażyna Stempowska opowiedziała o swoim konsekrowaniu w filmiku opublikowanym na YouTube przez Archidiecezje Łódzką.

Zostań patronem KODUJ24.PL

 

Kobieta stwierdziła, że do konsekracji przekonał ją głos Jezusa:

Jestem świeżynką, jeśli chodzi o tą drogę. 4 lata temu zmarł mój mąż. (…) Jego choroba uświadomiła mi, że żyjemy w związku niesakramentalnym. (…) Powiedziałam księdzu, że żyjemy w grzechu. Został nam udzielony sakrament małżeństwa. Zaraz po śmierci męża zrozumiałam, że potrzebuję wyciszenia. Na medytacji usłyszałam: ‚Chcę, żebyś była moja’. Dopiero za rok okazało się, że istnieje nowicjat dla wdów konsekrowanych. Półtora roku później zostałam poślubiona Panu”.

Co myślicie o takich działaniach katolików?

/nt/

Źródło: wp.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
25 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Savonarola
Savonarola
26 listopada 2020 17:50

Bezapelacyjnie takie „konse!rowane wdowy” powinny cały swój majątek zapisać klerowi!

Zwinka
Zwinka
27 listopada 2020 12:51
Reply to  Savonarola

I zapewne to robią.

HerodAntypis
HerodAntypis
26 listopada 2020 18:26

Po pierwsze: czynią z Jezusa poligamistę.
Po drugie: niweczą boski plan „idźcie i zaludniajcie Ziemię”.
Po trzecie – ostatnie i najważniejsze, mniemam, że po śmierci konsekrowanej wdówki jej majątek przechodzi na świeżo upieczonego, nieśmiertelnego i wielokrotnego wdowca, a ponieważ mieszkanie czy inne ziemskie dobra nie przejdą przez ucho igielne, to przejmą je ci, którzy ich zeswatali, czyli osobliwe biuro matrymonialne. Objaw skretynienia religijnego dewotek i nowa forma oszustwa na niematerialnego męża.

Lehoo
Lehoo
26 listopada 2020 19:03

Tu nie rozchodzi się o cipki wdów konsekrowanych, tylko o ich majątki, które po ich śmierci uroczyście małżonek, reprezentowany przez swój personel naziemny skwapliwie przejmie.

Andrzej
Andrzej
26 listopada 2020 19:13

Myślę, że każdy ma prawo być szczęśliwy na swój sposób, oczywiście jeżeli nie dzieje się to ze szkodą dla innych i nikt nie ma prawa jego decyzji oceniać i komentować. Nikt nie ma prawa mówić mi, w jaki sposób mam żyć i szukać szczęścia, ale ja też nie mam takiego prawa w odniesieniu do innych.

Marek
Marek
26 listopada 2020 21:07
Reply to  Andrzej

Zgadzam się. Ten artykuł to zwykłe głupie czepialstwo. Niech wierzą w co chcą i żyją jak chcą, póki nie będą swoimi gusłami próbować wpływać na całe państwo to jest to ich sprawa (celowo użyłem tu słowa gusła by przekazać moje stanowisko wobec wiary, ale nadal to ich prywatna sprawa i puki na mnie nie wpływa mam to gdzieś, i publicznie konkretnych osób starałbym się nie oceniać i nie odnosić do ich postaw).
Ale jak widać w Polsce nawet rzekomo demokratyczne medium nie rozumie demokracji. To samo dotyczy czytelników minusujących pana Andrzeja, rzekomo demokratów.

Jarosław
Jarosław
26 listopada 2020 21:34
Reply to  Andrzej

Zgadzam się z Tobą w 100%. Jeżeli działania tych wdów nie szkodzą innym to niech się zaślubiają.

Krystyna
Krystyna
30 listopada 2020 17:50
Reply to  Jarosław

Nieszkodza na razie .Moja mama na starość została taką dewotka na kartce miała wypisane osoby na które miała głosować i ciągle wysyłała pieniądze na kościół a na koniec odsunęła się od rodziny . Było nam przykro

Jacek Doliński
Jacek Doliński
26 listopada 2020 21:37
Reply to  Andrzej

Bardzo racjonalna postawa. Szkoda że w Polsce tak rzadko spotykana. Przeważnie różni ludzie – kościelni i świeccy – pragną uszczęśliwiać innych na swój sposób, często z użyciem przymusu.

Katarzyna
Katarzyna
26 grudnia 2020 09:53
Reply to  Andrzej

Mam takie same zdanie .Ja też zostałam wdową i nikt nie powinien jej narzucać jak i z kim ma dalej żyć .A nasze społeczeństwo narzucają swoje zdanie.Opowiadają historie wymyślone przez siebie. Teraz to odczuwam niestety Dziwne że tak myślą ,albo i nie Są to wscipscy nieszczęśliwi ludzie .W większości są to kobiety .Mężczyźni też się zdarzają

ella
ella
26 listopada 2020 19:38

Kto dziedziczy po wdowie konsekrowanej?

luk
luk
26 listopada 2020 20:23
Reply to  ella

he he
może to klo sprawy?
he he

Marek
Marek
26 listopada 2020 20:36

Jak ktoś twierdzi że słyszy głosy w głowie, to powinien trafić w trybie „cito” do lekarza psychiatry. Choroba to schizofrenia, ale może być też nerwica. To że z naszą opieka zdrowotna jest tragicznie, to widzimy wszyscy, a widać z tego że szczególnie mocno oberwała psychiatria.

Agnieszka
Agnieszka
26 listopada 2020 21:24

Mysle, ze religia to opium dla ludzi. Tak mowil Karl Marx. Swieta prawda. A swoja droga, jak chca tak zyc, to niech zyja i sa szczesliwe, byle nie pukaly do moich drzwi, bo pogonie.

Jacek Doliński
Jacek Doliński
26 listopada 2020 21:33

To jeszcze nie tak źle. W Indiach, co prawda już dosyć dawno temu, wdowy dawały się spalić na stosie pogrzebowym męża.

Rita
Rita
26 listopada 2020 21:42

A czy są wdowcy konsekrowani?

Soniasara
Soniasara
26 listopada 2020 22:14

Żenada. Jezus jest BIGAMISTĄ. Tyle kobiet zaślubił. Kiedy skończy się ten cyrk. Dziwię się, że kościół coś takiego firmuje…….

malgoska
malgoska
26 listopada 2020 23:21

Ale odlot. Nie zapomnijcie zapisać majątku księżom.

Bart
Bart
27 listopada 2020 08:51

Ja nie potępiam. Może i lepiej, dzieci z takiego związku nie będzie

ANA
ANA
27 listopada 2020 11:33

To jakieś wariactwo, obłęd. One najprawdopodobniej mają kontakty z księdzem. Jestem wdową, nie wyobrażam sobie takiego szaleństwa. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że to kler robi z tych wdów idiotki. Na pewno, skoro wzięły slub z Bogiem, ksiadz kazał podpisać im wspólnotę majątkową z nowym mężem.

Zwinka
Zwinka
27 listopada 2020 12:56

„Wdowieństwo stanowi bolesne rozdarcie w projekcie życia kobiety. Czasem może go ona doświadczać jako prawdziwego unicestwienia”.
No jasne, przecież baba to tylko żebro Adama.
A ten „projekt życia kobiety” i „unicestwienie” jest super. Mają sukinsyny fantazję.

Jantar
Jantar
27 listopada 2020 16:46

Właśnie czytałam o ostatniej nowince. Pamiętacie tą autorkę programu szkolnego do przedmiotu Nauka do życia w rodzinie (albo jakoś tak)? No więc pani wzięła udział w programie w TV Trwam, gdzie wygłosiła nową myśl. Otóż wg niej „kobieta jest powołana tylko do 2-ch rzeczy: życia w małżeństwie i rodzenia dzieci lub do pozostania dziewicą i bycia zakonnicą pracującą na rzecz kościoła i społeczeństwa”. Wg pani Dudziak, „kobieta żadnej innej możliwości nie ma – każda inna jest wbrew postanowieniu Pana Boga”.

Paweł
Paweł
28 listopada 2020 07:37

Renta po mężu tylko za 3 dni w roku, niewiele przy tej wydolności ZUS.

Jadwiga
Jadwiga
4 grudnia 2020 21:42

Czy po tej konsekracji, tego samego dnia czy następnego muszą przepisać majątek na biskupa???

Kristo
Kristo
12 grudnia 2020 09:06

Ciekawe jakby małżonek stosował przemoc domowa czy policja założyłaby niebieska kartę