Czy to PSL zdecyduje, jak będzie wyglądała Polska po wyborach parlamentarnych?

Czy to PSL zdecyduje, jak będzie wyglądała Polska rzeczywistość po najbliższych wyborach parlamentarnych?

Sami raczej nie będziemy rządzić. Będziemy potrzebować koalicjanta. Od polityki nienawiści, przechodzimy do polityki miłości” – takie stwierdzenia coraz częściej słychać od polityków Prawa i Sprawiedliwości.

Partia zdaje sobie sprawę, że aby utrzymać się przy władzy potrzebuje silnego koalicjanta. Stąd coraz częstsze wizyty w gabinecie szefa PSL, Władysława Kosiniaka – Kamysza. Podobno z Nowogrodzkiej padają nawet sugestie, aby przyszłą tekę premiera powierzyć Kosiniakowi – Kamyszowi.

O przychylność lidera ludowców zabiega również opozycja. Platforma Obywatelska obiecuje mu z kolei urząd prezydenta. I choć wiadomo, że Grzegorz Schetyna prowadzi równolegle rozmowy z Nowoczesną i SLD, to właśnie koalicja z PSL dawałaby największe szansę na przejęcie rządów. Do tej pory Władysław Kosiniak – Kamysz deklarował pozostanie w opozycji do PiS. Nie ulega jednak wątpliwości fakt, że ludowcy rosną w siłę i to oni mogą być głównymi rozgrywającymi w najbliższych wyborach.

Pozostałe partie zabiegają o względy PSL, co skutkuje choćby uczestnictwem wszystkich w zorganizowanej przez ludowców konferencji o OZE.  „Umiecie tak? U nas ponad podziałami o zielonej energii” – podkreśla wzrost znaczenia ludowców wpis na oficjalnym koncie PSL na Twitterze.

wb

Źródło: fakt.pl

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
JerzygrzesiekZgredzinka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zgredzinka
Zgredzinka

To by dopiero było gdyby się okazało, że PSL to jednak …. partia obrotowa.

grzesiek
grzesiek

Oby to nie nastąpiło. Niestety PSL rządziło z każdym, nawet chcieli się dogadywać z PiS, ale PiS nie potrzebował ich, więc teraz do opozycji puszczają oczka… Żenada

Jerzy
Jerzy

Chcielibyście, ale ni cholery! O tym, jak będzie wyglądała Polska po wyborach parlamentarnych, zdecyduje zwycięzca tych wyborów, partia „Prawo i Sprawiedliwość”. W drugiej kadencji zrobi się porządek z lewusami, w tym z KODupkami.