Czy wicepremier Jadwiga Emilewicz ma dobry słuch?

Czy wicepremier Jadwiga Emilewicz ma dobry słuch?

Przedstawicielka Zjednoczonej Prawicy pojawiła się w „Graffiti” Polsat News. Redaktor Piotr Witwicki, prowadzący publicystyczny program, bezskutecznie próbował poznać jej opinię na temat słów Kaczyńskiego o „chamskiej hołocie”.

 

Polityczka przez dłuższą chwilę zupełnie ignorowała pytanie Witwickiego, który kilkukrotnie zwracał się do niej: „Czy słyszała pani, co mówił prezes Kaczyński?”.

Tego dnia słyszałam dobre przemówienie premiera Morawieckiego, w tym to, co nazwałam hasztagiem dnia: to, abyśmy nauczyli się mówić językiem polskich interesów. To był najmocniejszy przekaz tego dnia. Druga sprawa to ułaskawienie Jana Śpiewaka przez prezydenta Andrzeja Dudę – mocny, jasny znak, że można angażować się w rzeczy ważne, sprawy publiczne, bez względu na to, z czym to może się spotykać” – mówiła Emilewicz, zupełnie ignorując pytania redaktora.

 

Prowadzący program dziennikarz nie dał jednak za wygraną i przerwał wypowiedź. „Pani premier, jakby pani odpowiadała na maturze na pytania tak, jak odpowiada pani na moje, to by pani nie zdała, bo by pani nie odpowiadała na temat” – stwierdził. „Czy słyszała pani słowa prezesa Kaczyńskiego” – ponowił Witwicki.

Myślę, panie redaktorze, że to bardzo precyzyjna odpowiedź na pytanie. I bardzo szczera odpowiedź na pytanie w zakresie tego, co mogliśmy wysłuchać w czwartek” – dalej brnęła w zaparte wicepremier w gabinecie PiS.

Emilewicz – po kolejnym powtórzeniu pytania przez dziennikarza – zmiękła i w końcu odniosła się do postawionego przez pracownika Polsat News pytania: „Słowa o hołocie słyszeliśmy wszyscy, cytowane bardzo szeroko. Jestem posłem pierwszą kadencję, w poprzedniej byłam często na sali plenarnej jako przedstawiciel rządu – muszę powiedzieć, że jest wiele momentów, chwil, które nie powinny mieć miejsca w Sejmie. Ktoś po tym czwartku przypomniał też jedno z moich ostatnich wystąpień, gdy przewodniczący Budka stał tyłem do mnie, rozmawiał z poseł Nowacką, nie słuchając tego, co mam do powiedzenia. Pokrzykiwania na tej sali zdarzają się bardzo często, zdecydowanie za często” – przyznała wicepremier.

Popisy Emilewicz podczas rozmowy z Witwickim są o tyle zaskakujące, że nieco wcześniej zapewniła ona swojego rozmówcę o braku problemów ze słuchem i niezwykle „wyostrzonej” umiejętności „słuchu społecznego”.

/nt/

Źródła: polsatnews.pl, Twitter

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

5
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
ewaIrenaaleksandermisioZbyszek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zbyszek
Zbyszek

Emilka, jak każda tego typu blondynka, najlepiej słyszy brzęk mamony.

misio
misio

ta pani emilewicz to tak naprawdę jest dziwny przypadek wybryku natury!!!!! i tyle w tym temacie !!!!!

aleksander
aleksander

kierowniczka muzeum prl sie pogubila w muzeum nikt jej pytan nie zadawal

Irena
Irena

Nie dosc , ze wątpliwej urody to jeszcze glucha !!! Wspolczuje dziennikarzowi pewnie zwolnią go z pracy ….bo Polsat to teraz drugie TVP Info …..wiec za taki nacisk ……wywala go ……szkoda !!!

ewa
ewa

słuchu nie ma i z logika ma kłopoty