Czy Władysław Frasyniuk wróci do polityki?

Czy Władysław Frasyniuk wróci do polityki?

Bardzo wielu z nas pewnie by tego chciało, a on sam, legenda „Solidarności”, człowiek mądry i odważny, mówi: zróbcie nową partię, wtedy zaangażuję się 24 godziny na dobę. W wywiadzie dla „Newsweeka” podkreśla, że trzeba zrobić wszystko, by do polityki szerokim frontem wkroczyło młode pokolenie. Wymienia z PO: Rafała Trzaskowskiego, Joannę Muchę, Borysa Budkę a z Nowoczesnej: Katarzynę Lubnauer, Joannę Scheuring-Wielgus. Dodaje, że „Polsce potrzebna jest partia socjalliberalna, która odwołuje się do wolności” a wśród wskazanych przez Frasyniuka polityków znaleźli się też Barbara Nowacka i Robert Biedroń.

Obecnie – zdaniem W. Frasyniuka problemem jest obojętność młodych ludzi, którzy unikają angażowania się bo jeszcze Kaczyński niczego im nie odebrał. „Dla nich PiS i Kaczyński to siara i wstyd, ale mają to gdzieś” – wyjaśnia. Jednocześnie uważa, że rząd jest na dobrej drodze, żeby zmotywować ich do działania.

„Jak im wyłączą dostęp do internetu, to pewnie ich to wkurzy (…) Jak im pozwolą być na dyskotekach tylko do godziny 22, tez ich to wkurzy. Może wkurzyć nowy program edukacyjny. Mówi się, że ograniczą dostęp do alkoholu, to też może ich wkurzyć” – mówi.

Rozmówca mówi również o ekshumacji ciał ofiar katastrofy smoleńskiej. „To potworne zbezczeszczenie zwłok, brak szacunku dla zmarłych, ta polityczna gra trupami, DNA, to jest straszne i upokarzające. Nie ma drugiego państwa na świecie, które by tak grało zwłokami ofiar katastrofy” – podkreśla.

Z pasją mówiąc o Kaczyńskim stwierdza, że niebawem: usłyszymy, że nie tylko brata, ale i matkę mu zabiliśmy. Znając go od lat ocenia: coś się zmieniło w jego psychice po śmierci Lecha Kaczyńskiego i ich matki. „Oni byli ze sobą bardzo silnie związani, mimo że byli bardzo różni. Ale Jarek bardzo przeżył także śmierć matki, z którą był najsilniej związany. „

Według Frasyniuka, Jarosław Kaczyński był zawsze autorytarny, ale nie był tak głupio dogmatyczny jak dziś.
(Źródło: „Newswek”)

/jp/

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

11 komentarzy do "Czy Władysław Frasyniuk wróci do polityki?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Zwinka

Jestem za. Odgrzewane kotlety to słaba alternatywa dla wędzonych kadzidlanym dymem stuletnich jaj.

Mariola

Pani Zwinko, jako, że jest Pani dla mnie jednym z autorytetów wśród forumowiczów tego portalu, bardzo proszę o jedno zdanie komentarza dla powstania inicjatywy z NASZYM aktywnym udziałem, czymś na wzór ” samoobrony obywatelskiej”

Zgredzinka
Dlaczego zróbcie partię ??? ….. niech sam stanie i stworzy partię, według własnej koncepcji, tak jak zrobił to Donald Tusk przed paru laty. Niech zaprosi do współpracy wszystkie pasujące mu osoby i wspólnie opracują taki program, który byłby w stanie dotrzeć do całego społeczeństwa od prawa do lewa i spowodował zakończenie tej narastającej wojny polsko-polskiej. Idea jest wprost genialna i społecznie mocno pożądana, teraz tylko trzeba iskry zapalnej i wszechstronnego wsparcia, żeby wprowadzić ją w czyn. Nasza forumowiczka Mariola pisała właśnie o czymś takim i nosiła się z zamiarem napisania w tej sprawie listu do Władysława Frasyniuka. Może to właśnie… Czytaj więcej »
Zwykły Kowalski
Zgredzinko, napisałaś: (…)Dlaczego zróbcie partię ??? ….. niech sam stanie i stworzy partię, według własnej koncepcji, tak jak zrobił to Donald Tusk przed paru laty. Niech zaprosi do współpracy wszystkie pasujące mu osoby i wspólnie opracują taki program, (…) I pewnie to zrobi jeśli się wnerwi do reszty nie otrzymawszy dostatecznego podparcia ze strony zróżnicowanego poglądowo jeszcze społeczeństwa. Tylko, że efekt takiego pojedynczego działania będzie mało widoczny. A jeśli już, to odległy w czasie. A tu szkoda każdej zmarnowanej już chwili. Jednakże dopuszczam myśl, że może być tak jak mówił Janas. Jego należy zaprosić do działania. Jak będzie widział inicjatywę… Czytaj więcej »
Zgredzinka

Bardzo mnie twój wpis ucieszył !!!
Oznacza on, że zaczynamy wybijać się z inercji. A czas jest najwyższy.
Poczekajmy co w tej sprawie napisze Mariola.
Bądźmy uważni i gotowi do działania. Wszystko zaczyna się od czegoś.

Zwykły Kowalski

Dokładnie tak. Od czegoś należy zacząć. 😉 I choć początki bywają trudne to efekt bywa zaskakująco doskonały. I tego się trzymajmy!

Mariola

Doradź mi czy list po wysłaniu do adresata upublicznić na koduj24? Z jednej strony nie chcę dawać oręża pisiorom do stawiania przeszkód, z drugiej chciałabym aby ta „NASZA” grupa komentatorów a naliczyłam ich prawie 30 osób aktywnie uczestniczyła w tym projekcie.

Zgredzinka

Muszę przyznać, że mam z twoim pytaniem zagwozdkę.
Myślę jednak, że właśnie z podanego przez ciebie powodu, może ogranicz się jedynie do opublikowania otrzymanej (otrzymanych) odpowiedzi i przedstawienia propozycji dalszego działania.
Pewnie zorientowałaś się z wpisów, że wzbudziłaś w nas gotowość do działania. Maciek nawet zaproponował na miejsce spotkania Krakowskie Przedmieście, z czego wnoszę, że pewnie jest warszawiakiem.

Mariola
Droga Zgredzinko! List do Pana Władysława wysłany zostanie w najbliższą środę. Za konsekwentne wspieranie naszego (wspólnego) pomysłu Bardzo jestem Ci wdzięczna, a na dowód niezmienności moich poglądów, uzasadnienia dlaczego to wespół z nami może pod wodzą Frasyniuka coś powstać że ja skopiuję i wkleję własny komentarz z dnia 30.01.2017r w zakładce „Waszym zdaniem” pod artykułem „Syndrom wyspiarza” już stawiałam pytanie: Czy jest aktualnie, poza NAMI czyli społeczeństwem obywatelskim taka siła (partia opozycyjna), która w przyszłości tj po ewentualnie wygranych wyborach, będzie zainteresowana rozwiązaniem problemów skupionych w dwóch pierwszych obszarach. Mam jeszcze dziwne przekonanie, że nam czyli bezpartyjnemu ruchowi obywatelskiemu przyjdą… Czytaj więcej »
Zgredzinka

Wcale, a wcale …. chociaż jest mocno dołujący.

Zwykły Kowalski
Tekst Mariolu wyraża rzeczywistość, a więc jest prawdziwy i nic nie stracił na aktualności. Nie znaczy to, że mamy teraz załamywać ręce i poddać się nastrojowi jaki on wywołuje w nas bezwiednie podczas czytania go, czyli: zwątpienie a nie daj Boże rezygnacji z przeciwdziałań. Kto jak nie MY, społeczeństwo trzeźwo myślące ma temu zapobiec, ruszyć dupska i działać? To od dołu ruszyć można górę a My właśnie jesteśmy tym „społecznym, bezpartyjnym” dołem (jak zauważasz ), który może i powinien zdziałać najwięcej. A przynajmniej dać temu początek. Nie wierzę też, by ci mądrzy ludzie (na których chcemy opierać nowe rozdanie), działający… Czytaj więcej »
wpDiscuz