„Czyste powietrze, czyste ręce, czysta przeszłość czyli Kazimierz Kujda”

Ponad 250 tys. zł przekazał Kujda spółce medialnej powiązanej ze Srebrną

Jak do tego doszło oficjalnie nikt tego nie wyjaśnia, fakt jednak pozostaje faktem. „To jedyne tak wysokie stanowisko państwowe, które jest wyłączone z lustracji. Ustawę lustracyjną tworzyli i nowelizowali politycy PiS oraz prawicy. Nie wiadomo, dlaczego podlegają jej np. wójt gminy, notariusz czy radca prawny, a szef dużego urzędu centralnego jest z wymogów lustracji zwolniony” – dziwi się „Gazeta Wyborcza”, pisząc o karierze szefa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska Kazimierza Kujdy, który był agentem SB, o pseudonimie „Ryszard”.

Początkowo temu zaprzeczał, ale z czasem, w oświadczeniu przesłanym do redakcji dziennika potwierdził, że nawiązał kontakt z SB.

Gazeta nie może wyjść z podziwu jak to się stało i dlaczego dopiero teraz,  notabene przez przypadek, wyszło na jaw. Okazało się, że pan Kujda zajął jedyne tak wysokie stanowisko w państwie, które jest… wyłączone z lustracji.

A warto pamiętać, że ustawę lustracyjną tworzyli i nowelizowali politycy PiS.

Kazimierz Kujda jest dziś szefem NFOŚiGW. Tę samą rolę pełnił, gdy PiS rządził po raz pierwszy. Poza tym w latach 1995-1998 i 2007-2015 kierował spółką Srebrna.

„W moim przekonaniu podczas kontaktów z SB nikogo nie skrzywdziłem i nikomu nie zaszkodziłem. Wiem, że popełniłem błąd, i bardzo pragnę, żeby został mi wybaczony. Ośmielam się przy tym twierdzić, że przez 25 lat pracowałem lojalnie dla Polski i obozu niepodległościowego, z którym czuję się ideowo związany. Wierzę, że ta okoliczność zostanie wzięta pod uwagę. Głęboko ubolewając, pragnę wyjaśnić okoliczności sprawy” – napisał PiSowski minister.

Odkrycie to nie wróży wiele dobrego partii rządzącej. Po pierwsze, szef NFOŚiGW to jeden z bohaterów „taśm Kaczyńskiego”: to on miał rozmawiać z austriackim biznesmenem, o planie budowy bliźniaczych wież na gruntach Srebrnej. Po drugie, PiS zrobił z lustracji jeden z głównych elementów swojej ideologii, i co?

/p/

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

6
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
darooKlariJacek DolińskiZbyszek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zbyszek
Zbyszek

Zauważyłem, że agenci dobrej zmiany mają ładne pseudonimy.

Jacek Doliński
Jacek Doliński

Jeżeli to prawda że nikt z szefostwa PiS-u nic nie wiedział, Kujda powinien natychmiast podać się do dymisji i zrezygnować z członkostwa w PiS-ie, albo zostać z obu usunięty.
Ale czy to nie jest dziwne, że kiedy za „IV RP” uchwalano ustawę o lustracji, w spisie stanowisk które jej podlegają wyszczególniono nawet wójtów i dziennikarzy, a „zapomniano” o szefie NFOŚ, choć to stanowisko jest równe rangą ministrowi?

Klari
Klari

Kolejny „kryształ” z szeregów Młodzieży Wszechpolskiej, z Ruchu Narodowego, z „Endecji”, ze stowarzyszenia „Dla Polski”, i z czego tam jeszcze…, współpracujący gdzieś po drodze z M. Jakubiakiem, R. Ziemkiewiczem czy S. Chruszczem, a teraz sekretarz stanu w MC. No, pięknie! Brak słów… Nie darzę jego, ani jego znajomych zaufaniem. Prawda ma to do siebie, że zapiera. Fałsz ma to do siebie, że wychodzi na jaw. Doigrał się? Niech ogłosi przez tubę, że jest niewinny!

Klari
Klari

Bujda „Rzeczpospolitej”? Nie! No, pięknie! Kolejny „kryształ”. A tacy wszyscy kryształowi, „krzyżem w kościele leżą”! Przepraszam za komentarz o Andruszkiewiczu, który jest w niewłaściwym miejscu.

daroo
daroo

Każde miejsce jest dobre ,bo im więcej ludzi się o tym dowie tym lepiej

daroo
daroo

No i wpadł granat do szamba, ale znając „dobrą zmianę” okaże się że to ten „dobry” SB-ek bo swój i nic z tym nie zrobią