Departament Stanu zdecydowanie po stronie ambasador Mosbacher

Departament Stanu zdecydowanie po stronie ambasador Mosbacher

Rzecznik amerykańskiego Departamentu Stanu, Heather Nauert, zapytana przez dziennikarzy o list ambasador Georgette Mosbacher do premiera Morawieckiego, postanowiła powstrzymać się od komentarzy, mówiąc jedynie, że „Ambasador Mosbacher dobrze sobie radzi, reprezentując Departament Stanu i rząd USA w Polsce. Podziela również nasze idee i wartości, m.in. wolność prasy – stwierdziła Nauert. – Co do samego listu, nie będę tego komentowała”.

Pani ambasador USA jest od kilku dni solą w oku polityków partii rządzącej. Wcześniej PiS traktowało Georgette Mosbacher z wielką sympatią, tym bardziej, że wiadomo, iż jest ona bliską przyjaciółką Donalda Trumpa. Sytuacja jednak zmieniła się, gdy pani Mosbacher przedstawiła swoje zdecydowane stanowisko w sprawie wolności mediów w Polsce.

Kiedy prokuratura i media związane z obozem władzy zaczęły oskarżać TVN o to, że cały materiał dotyczący obchodów urodzin Hitlera przez polskich neonazistów, został ustawiony za pieniądze, pani ambasador nie wytrzymała. Napisała list do premiera Morawieckiego, w którym wyraża swoje zaniepokojenie takimi oskarżeniami.

Odwołała się w nim do tweetu Brudzińskiego, gdzie pan minister napisał – „Kiedy w polskim Sejmie mówiłem o ludziach, którzy pod zdjęciem Hitlera i swastyką hajlują to byłem przekonany, że to garstka idiotów i imbecyli. Byłem naiwny. Wygląda na to, że była to ohydna, odrażająca i dewastującą wizerunek Polski w świecie prowokacja. Co na to właściciele TVN?”.

Według pani ambasador to zadziwiające ” że publiczne osoby atakują dziennikarzy, którzy wypełniają funkcję niezależnych mediów w tętniącej życiem polskiej demokracji (…)To zaskakujące, że członkowie rządu wydają się teraz bardziej zainteresowani podważaniem motywacji dziennikarzy i próbą powiązania TVN z ekstremizmem (…)Wierzę, że członkowie twojego rządu przestaną atakować, nie mówiąc już o ściganiu niezależnych dziennikarzy, którzy wyrażają interes publiczny i wzmacniają nasze społeczeństwa”. Pani ambasador jest przekonana, że „musimy rozwiązać ten problem, ponieważ stoi on na przeszkodzie ważniejszym sprawom”.

Tamara Olszewska

Źródło: onet.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Waldemar
Waldemar
28 listopada 2018 10:33

Bronić kilku troglodytów, których jara swastyka w lesie i mundur SS i narażać dla nich stosunki z najlepszym ponoć przyjacielem Polski? Jesli nasza polityka zagraniczna miała polegać na wstawaniu z kolan, to po 3 latach rządów PiS, leżymy z mordą w błocie i kwiczem.