Dlaczego ministrowie Beaty Szydło nie zwrócili nagród instytucji, z której je otrzymali?

Dlaczego ministrowie Beaty Szydło nie zwrócili nagród instytucji, z której je otrzymali?

Problem z nagrodami dla ministrów jeszcze się nie zakończył. Owszem, te, przyznane już za kadencji premiera Morawieckiego, zostały zwrócone, ale co z premiami z czasów pani Szydło? Wczoraj minął termin przekazania ich w formie „dobrowolnej” darowizny dla Caritasu i …czy coś już wiadomo? Okazuje się, że część ministrów ani myśli podporządkować się zaleceniom Jarosława Kaczyńskiego. Tłumaczą, że to ich osobista sprawa, że już te pieniądze wydali bądź w ogóle unikają na odpowiedzi na pytanie związane z tą sprawą.

https://twitter.com/Dar_iusz/status/996392647181897732

Wydawało by się, że taki zwrot to żaden problem. Ot, dostało się nagrodę z Kancelarii Premiera, to i na jej konto powinno się ją oddać. A naród czeka na ostateczne rozwiązanie. W sondażu aż 66% Polaków oczekuje zwrotu premii właśnie do skarbu państwa, a nie przekazanie jej do kolejnej, kościelnej instytucji, nawet gdy chodzi o Caritas.

Wcześniej wybitni „eksperci” od prawa tłumaczyli, że nie ma takiej opcji, by zwrócić otrzymane pieniądze tej instytucji, z której się je otrzymało. Ponoć nie ma do tego podstawy prawnej. Tak więc, jedyną możliwością pozostaje zasilenie konta jakiejś organizacji charytatywnej. I tyle w temacie, nic więcej zrobić się nie da.

Stąd sporym zaskoczeniem jest odpowiedź z Kancelarii Premiera na jedną z interpelacji posła Brejzy. Okazuje się, że nagrody przyznane już w czasach premiera Morawieckiego ministrowie zwrócili w całości właśnie na konto kancelarii. Kancelaria Premiera tłumaczy, że zgodnie z orzecznictwem sądowym nagroda to dobrowolne świadczenie podmiotu zatrudniającego, które nie stanowi części wynagrodzenia.

Jeśli więc można było zwrócić nagrody z tego roku, to co stoi na przeszkodzie, by oddać i te z poprzednich lat?  Słusznie pisze na Twitterze Krzysztof Brejza – „Buuum! Ale się wpakowali. Odp. z KPRM obala całą dotychczasową narrację PiS. „drugie pensje” należy zwrócić do budżetu-tak jak za I.2018. Zwrot za I.2018 został zaksięgowany w budżecie KPRM. WSZYSTKIE drugie pensje od 2016 muszą być zwrócone do budżetu”.  

Czy ktoś mi wytłumaczy, skąd takie mataczenie władzy? Dlaczego ministrowie Beaty Szydło nie zwrócili nagród instytucji, z której je otrzymali? W końcu te pieniądze nie wzięły się z powietrza, ale z naszych, Polaków, kieszeni.

Tamara Olszewska

Źródło: crowdmedia.pl

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

6
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
2 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
antyuzurpatorAnna EZgredzinkasmętekmagdalena Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
magdalena
magdalena

Pisiory krętactwo i oszustwo mają we krwi, lawirują i kombinują jak niby oddać kasę ale mieć zwroty z podatku dochodowego, który przysługuje darowiznom na organizacje charytatywne. Wzięli kasę z budżetu, czyli z podatków wszystkich Polaków i tam powinni je oddać.

antyuzurpator
antyuzurpator

Od darowizn na normalne organizacje charytatywne jest zwrot z limitem – maksymalnie do 6% darowizny jest odejmowane od podstawy opodatkowania. W przypadku _kościelnych_ organizacji nie ma limitu – 100% darowizny jest odejmowane od podstawy. Tak więc „zwrotowcy” dostaną z powrotem 32% tych wpłat (nie 18%, bo zapewne i bez tych premii przekroczyli już 85 tys. dochodu). Zgodnie z prawem i do własnych kieszeni.
(art. 55 ust. 7 ustawy z dnia 17.05.1989 r. o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. 1989, nr 29, poz. 154 ze zm.))

antyuzurpator
antyuzurpator

Taki jest powód zwrotu akurat na caritas. Dodatkowo tej kościelnej sitwy w żaden sposób nie da się zmusić do podania jakichkolwiek prawdziwych informacji – kto i ile wpłacił i na jaki konkretnie cel to poszło. Jak widać, czarna mafia „ustawia się” już od samego początku wolnej Polski. A miał być rozdział państwa od kościoła.
(Musiałem to dodać, bo ktoś mógłby pomyśleć, że chciałem „przyznać rację” pisiatym.)

smętek
smętek

Zapamiętajcie sobie! Ja tu władzą! Ja stanowię prawo i żądam jego egzekwowania. Cała reszta to roboty zaprogramowane na głosowania „tak”, „nie”. Oddaliśmy nasz piękny kraj we władanie chuligana i nawet na marsz w sobotę przyszła nas garstka. Czy większości z nas podoba się to co się dzieje?

Zgredzinka
Zgredzinka

Tylko jakby oddali je do budżetu, toby je faktycznie oddali, a tak to:
po pierwsze, nikt nie jest w stanie sprawdzić, czy kwoty te zostały realnie do tej instytucji przekazane
po drugie, mogą liczyć na zwrot z rocznego rozliczenia podatku
po trzecie, jest wysoce prawdopodobne, że Caritas w ramach kolaboracji z władzą, odda tę „darowiznę“ fundatorowi, po cichu „pod stołem“, na jakiś zbożny cel.

Anna E
Anna E

Krzysztof BREJZA, nie Bryza :). Moja kuzynka przez kilka miesięcy pracowała w hospicjum prowadzonym przez Caritas. Po kilku miesiącach odeszła. Mówi, że gdyby tam dłużej pracowała, straciłaby na pewną wiarę w Boga (kuzynka jest osobą wierzącą).