Dlaczego PiS popełnił polityczne samobójstwo

Dlaczego PiS popełnił polityczne samobójstwo

Na świecie nie ma już nikogo, kto z aprobatą odnosiłby się do poczynań PiS-u. Może poza Autonomią Palestyńską.

Nie sposób pojąć, co właściwie PiS chciał osiągnąć nowelizując ustawę o IPN. Żeby nikt nie przypisywał Polakom odpowiedzialności za Auschwitz? A kto przypisuje? Nie jest mi znany ani jeden przypadek. Owszem, w mediach zagranicznych czasami trafia się niefortunne sformułowanie „polskie obozy śmierci”, ale używający go mają na myśli geograficzną lokalizację, a nie sprawstwo. Polskie, bo znajdowały się na terytorium Polski, a nie dlatego, że Polacy je zakładali. Czy ktoś z państwa spotkał osobę uważającą, że Auschwitz zbudowali Polacy?

Mimo to wszyscy w Polsce zgadzamy się, że dobrze byłoby to sformułowanie wyrugować, bo jego używanie może sączyć do świadomości, a przede wszystkim do podświadomości odbiorców, nieprzyjemne dla nas skojarzenia. Pytanie tylko, jak to zrobić skutecznie.

Grożąc 3 latami więzienia? Wolne żarty. Czy naprawdę ktoś w PiS-ie wierzy, że dziennikarz lokalnej gazety z Ontario czy Tasmanii przejmie się polską ustawą o IPN? Zwisa mu ona kalafiorem. Zbigniew Ziobro z zastępami swoich prokuratorów budzi w nim tyle samo respektu, ile np. we mnie prokurator generalny Tajlandii, uzbrojony w kodeks karny zakazujący pod karą więzienia wypowiadania negatywnych opinii o królu tego pięknego kraju.

Misja: dopaść Grossa?

Może więc nie o niekompetentnych i posługujących się językowymi kliszami żurnalistów chodziło, lecz o tych, którzy demaskują ciemne karty naszej historii i ujawniają zbrodnie i przestępstwa popełniane przez Polaków na Żydach. Przeciwko nim ta ustawa? Czyżby na celowniku był Jan Gross i wszyscy ci historycy i publicyści, którzy zajmują się mordem w Jedwabnem, pogromem kieleckim i tysiącami antysemickich przestępstw mniejszej i większej rangi?

Można by mieć takie podejrzenia, zwłaszcza że po wybuchu międzynarodowego skandalu natychmiast uaktywniły się tłumy nacjonalistycznych i antysemickich oszołomów, kwestionujących fakty i podważających historyczną prawdę. Najwyraźniej uznali, że oto wybiła ich godzina i mogą przystąpić do kontrofensywy, przepisując historię na nowo. – „Skoro mamy wojnę, proszę, błagam, apeluję do IPN – wykorzystajcie ten moment do przeprowadzenia ekshumacji w Jedwabnem!” – wzywa na Twitterze Rafał Ziemkiewicz. – „A w Muzeum Historii Żydów Polskich powinna pojawić się wystawa o Żydach z MBP, UB czy tych w prokuraturach i sądach PRL-u, którzy mordowali Polaków, oraz Żydach pomagających podczas II wojny światowej przy eksterminacji swoich pobratymców” – dopowiada w komentarzu niejaki Marcin Janoska.

Jest tylko jeden szkopuł: uważna lektura artykułu 55 a. znowelizowanej ustawy o IPN przekonuje, że nie da się tego zapisu wykorzystać przeciw Grossowi czy ludziom powtarzającym jego ustalenia. „Kto publicznie i wbrew faktom przypisuje Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za popełnione przez III Rzeszę Niemiecką zbrodnie nazistowskie…” – czytamy w ustawie. Zbrodnia w Jedwabnem nie została popełniona przez III Rzeszę, a mówienie o tym nie jest „wbrew faktom”. Ujawnianie współodpowiedzialności polskich szmalcowników, pomagających hitlerowcom w zagładzie Żydów w czasie II wojny światowej, też nie kłóci się z faktami. Tak więc znowelizowanej ustawy raczej nie da się użyć w charakterze bata na osoby ujawniające wstydliwe karty polskiej historii. Szukajmy zatem innego wyjaśnienia.

Misja: podburzyć tłum przeciw Żydom?

Może chodziło o podburzenie mas, podsycenie antysemickich nastrojów i wykreowanie atmosfery paniki moralnej i zagrożenia. To dla rządzących znakomite paliwo polityczne. „Trzymajmy się razem i popierajmy dzielny rząd, bo obcy nas atakują” – głosi dziś szeptana propaganda, a paski w TVP Info szczują przeciw Żydom.

Tyle tylko, że nie ma żadnych przesłanek pozwalających stwierdzić, że władzom od początku przyświecał taki cel i że z rozmysłem, na zimno wznieciły falę antysemityzmu. Przecież zaledwie kilka miesięcy temu Jarosław Kaczyński rozmawiał z przedstawicielami organizacji żydowskich i starał się temu spotkaniu nadać jak największą rangę i rozgłos. Wygląda raczej na to, że wybuch afery zaskoczył rządzących i dopiero teraz, post factum, starają się z tej wizerunkowej klęski wyciągnąć jakieś korzyści, mobilizując elektorat podatny na nacjonalistyczne emocje. Zresztą nawet dla władz musi być oczywiste, że straty wynikające z kompromitacji Polski w świecie znacznie przewyższają płynące z tego korzyści. Od Warszawy odwracają się ważni partnerzy i sojusznicy, przede wszystkim USA. Właściwie nie ma nikogo (może poza Autonomią Palestyńską), kto z aprobatą i sympatią odnosiłby się do poczynań PiS. Znamienne jest milczenie Budapesztu.

Nie było misji, były tylko kompleksy

Może więc – to już ostatnie z możliwych wytłumaczeń – PiS sam do końca nie wiedział, co chce osiągnąć, nowelizując ustawę o IPN. Być może politykę zagraniczną rządzących należy analizować nie przez pryzmat celów, lecz przyczyn. A najważniejszą z tych przyczyn jest mentalność i intelektualny poziom kadr.

W dawnych czasach autorami polskiej polityki wobec Żydów, Niemców, Ukraińców i całego świata zewnętrznego byli ludzie pokroju Jerzego Giedroyca, Tadeusza Mazowieckiego, Władysława Bartoszewskiego, Jacka Kuronia czy Adama Michnika. Teraz jednak zastąpiły ich postacie w rodzaju Patryka Jakiego, Arkadiusza Mularczyka czy Macieja Świrskiego. Nic więc dziwnego, że w polskiej debacie na tematy międzynarodowe głos światłego i wyrafinowanego intelektu został wyparty przez tępe stukanie młotków, zaś miejsce strategicznej myśli o potrzebie pojednania z sąsiadami, gwarantującego Polsce bezpieczeństwo, zajmuje odruch bezwarunkowy zakompleksionego i niezbyt rozgarniętego osiłka, któremu ciągle się wydaje, że inni go nie szanują, więc na każdy przejaw krytyki odpowiada w ten sam sposób: „Coś ci się nie podoba? A wp****dol chcesz?”.

Wojciech Maziarski
  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

20
Dodaj komentarz

avatar
10 Comment threads
10 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
13 Comment authors
MarekJoannaWiesłaWPolka gorszego sortumędrkowski Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Plus ujemny
Plus ujemny

Nie miejmy złudzeń – Żydów w kraju nie ma, ale jest inny cel – Polacy gorszego sortu. Elektorat tylko czeka na hasło do rozpoczęcia walki ze „sprzedawczykami”.

PiJar
PiJar

Zgadzam się całkowicie. Jeżeli sprawy pójdą dalej w tym kierunku i w takim tempie, to jednym z następnych kroków mogą być ataki na ludzi myślących inaczej i nie popierających tej ekipy. Towarzyszowi Prezesowi sprawy zaczynają wymykać się spod kontroli, a jeśli zaświeci mu w ślepia widmo utraty ukochanej „waaadzy”, stanie się nieobliczalny, tak jak Gomułka w 1970 roku. To ta sama mentalność.

smętek
smętek

To prawda. Gorszy sort to wrogowie dobrych zmian zaplanowanych przez dobrotliwego wodza. Wśród tych zdradzieckich mord uchowali się tacy, którzy pamiętają jaką „miłością” do Żydów pałali Polacy na terenie GG.

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Do tej katastrofy doprowadziła histeryczna reakcja na ujawnienie faktu istnienia w Polsce organizacji faszystowskich. Wyciągnęli tę poronioną ustawę z zamrażarki i galopem przegłosowali, żeby pokazać, że nie dadzą sobie wmawiać czegoś, czego nie przyjmują do wiadomości. No i mamy przegwizdane na całym świecie. Przerażające jest to, że suwerenowi w to graj.

Wojciech
Wojciech

Dokładnie tak.Była to reakcja na aferę z naziolami i wzrost popularności ideologii faszystowskiej.Tyle tylko,że reakcja „wadzy” bolszewicko-faszystowskiej,wpisuje się w ich styl działania.Wynika to z deficytu intelektualnego takich tuzów intelektu jak Patryk Jaki.Zapewne chcieli dobrze.Chcieli pokazać,że walczą z nazizmem.Tyle że totalna niekompetencja,nieznajomość historii(nieprawne powoływanie się na raport Karskiego) oraz ulotność umysłów pomysłodawców sprawiła,że dostaliśmy to co dostaliśmy.Jak zawsze,czegokolwiek by nie tknęli.Nie dziwmy się zatem.W tym środowisku nie istnieje refleksja,ponieważ jest ona raczej cechą ludzi myślących,a nie ideologicznych robotów,zaślepionych wiarą w wodza karalucha.

jkw
jkw

Jest jeszcze inna odzywka, równie podła i niegodziwa – czytam to wszędzie:
„Nie podoba ci się jak bronimy Polski? Bronisz Żydów? To wyp… z Polski!”…

Stefan
Stefan

Sam usłyszałem niemal dokładnie to zdanie od… oficera LWP w 1967 r.,, gdy stanąłem w obronie mego kolegi o żydowskiej proweniencji, który do tego był dość korpulentny i nosił okulary. Więc podoficerowie w opolskiej JW 1607 mieli ubaw zmuszając go do dodatkowych ćwiczeń. Ale poszedłem z tym do naszego dowódcy kompanii i ten rad nie rad uznał moje racje i załatwił sprawę. A Ilia (tak miał na imię) i tak niecałe dwa lata później wyemigrował wraz z rodzicamiqtNzV

Paragraf22
Paragraf22

„Nie sposób pojąć, co właściwie PiS chciał osiągnąć nowelizując ustawę o IPN.”
Po pierwsze nie PiSs tylko Kaczyński. Polska ma zniknąć z mapy świata. To jest cel. Cel ZEMSTY. Wszystkie chwyty dozwolone. Innego logicznego wytłumaczenia na to i wiele innych działań brak.

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

W tym przypadku logika nie ma żadnego znaczenia. To są odruchy, jak u rozwielitek. Poziom intelektualny mniej więcej ten sam.

Paragraf22
Paragraf22

Rozwielitki to są posłowie PiSs za pomocą których Kaczyński realizuje swój plan. On działa logicznie i konsekwentnie. Mam jednak nadzieję, że nie uda mu się zrealizować tego planu. Szkody jednak będą wielkie i odrabiać będziemy je latami bo kto uwierzy, że naród który popierał ten system tak szybko zmądrzeje?

smętek
smętek

Mamy rozumieć, że temu złośliwemu, pamiętliwemu, osobnikowi chodzi o to żeby cały cywilizowany świat uznał nas za śmierdzące jajo? Jeśli tak, to uciekajmy gdzie zechcą nas przyjąć. To nie będzie NASZA Ojczyzna.

Paragraf22
Paragraf22

Tak. O to mu chodzi. Także o to aby przygarnął nas Putin. Proszę zauważyć, że teraz nie słychać złego słowa na temat Rosji, a komisja smoleńska to tylko ściema dla „głupiego luda”. Od dwóch lat nikt nawet się nie zająknął na temat sprowadzenia wraku TU154. Na dodatek mnóstwo działań które są na rękę Putinowi. Od rozwalenia wojska, po próby rozwalenia UE od środka.

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

To jest tajny plan karalucha: jeśli Putin przy każdym ruchu „naszego” rządu odbija kolejną flaszkę, to w krótkich abcugach zejdzie na marskość wątroby. 😉 Jarozbaw nie wziął pod uwagę jednego: Putin to Rosjanin, a oni mogą naprawdę dużo wypić.

Stefan
Stefan

Bez wątpienia szło o obudzenia w narodzie, głównie w ciemniejszej jego części, karmiącej się stereotypami, demona antysemityzmu i zwiększenie elektoratu.
W połowie lat sześćdziesiątych tracący popularność Gomułka (a miał ją olbrzymią w 1956 roku), najpierw rozpętał kampanię nienawiści wobec biskupów polskich do niemieckich po słynnym „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie”, a przy okazji także przeciwko „rewanżystom” niemieckim, a pół wieku temu rozpętał historię antysemicką, czym wbił pierwszy gwóźdź do trumny, a następne wbił sobie w grudniu 1970 r.
Wierzę, że Kaczyński też wbił sobie właśnie tą haniebną nowelizacją ustawy o IPN pierwsze gwoździe do politycznej trumny.

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Nadzieja w tym, że teraz wszystko dzieje się dużo prędzej i na ten ostatni gwóźdź nie trzeba będzie długo czekać. Obawiam się jednak, że znów musi się polać krew, żeby coś się zaczęło kluć w umysłach większości szanownych Rodaków.

Szymon
Szymon

Dziwne. Autor stawia tezę później sam sobie odpowiada że jest ona bez sensu szkoda czasu na czytanie

mędrkowski
mędrkowski

Z 32 zasad sztuki spierania się Schoppenhauera – erystyki, interlokutorzy pis-u w polityce krajowej i zagranicznej, opanowali i stosują jedną – „rżniecie głupa”. Widocznie na dłuższą metę to nie musi działać.

WiesłaW
WiesłaW

Pan Mateusz Morawiecki jeszcze może o tym nie wie i jeszcze tego nie czuje, ale ten brunatny dym jaki niesie się po nowelizacji ustawy o IPN, to nic innego jak dym z ognia na którym Kaczyński usmarzy jego samego. Może tego nie chce zrobić, ale wydaje się , że będzie musiał. Gdy Morawiecki został namaszczony na Premiera RP, z całą pewnością liczył na zmianę wizerunku Polski w Europie .Siermiężną i toporną Szydło mial zastąpić facet o dobrej prezencji, znającyświat biznesu i język angielski w stopniu zadawalającym. Dodatkowo Kaczyński, aby wesprzeć w tym dziele Morawieckiego, schował do szafy najbardziej kontrowersyjnych i… Czytaj więcej »

Joanna
Joanna

Niestety okazuje się, że Kaczyński wykazał się wyczuciem nastrojów polskiego społeczeństwa. I efektem jego działań jest 48% poparcia dla PiS oraz przekonanie ponad 40%, że PiS ma rację w sporze z Izraelem, że broni dobrego imienia Polski. 🙁
A to, jak Polska jest traktowana i oceniana przez „zagranicę” nic go nie obchodzi. I okazuje się, że większości Polaków też to nie rusza! 🙁

Marek
Marek

Czy PiS popełnił polityczne samobójstwo (???) okaże się w czasie wyborów. Najpierw samorządowych potem do Sejmu i Senatu a na końcu wyborach prezydenta. Jedno co PiS-owi udało się na pewno to wzniecenie nastrojów nacjonalistycznych , antysemickich, neofaszystowskich i jeszcze kilku brzydkich cech. Parę lat temu ludzie o poglądach nacjonalistycznych czy wręcz faszyzujących , byli marginesem i w życiu publicznym ich nie było wcale. Nie było ich w mediach. Dziś to prawdziwi Polacy i patrioci, głaskani przez władzę po główkach. Podobnie jest z „kibolami”. Kiedyś to był łobuz – stadionowy bandyta, dziś „patriota” podejmowany na Jasnej Górze.. A co tam że… Czytaj więcej »