Do 55 procent społeczeństwa

Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu zawiesił czystkę w SN

Media ekscytują się faktem, iż pięćdziesiąt pięć procent społeczeństwa jest za tym, by prezydent Andrzej Duda zawetował ustawy o KRS, ustroju sądów i o Sądzie Najwyższym. Owa ekscytacja wynika, jak sądzę, z niezrozumienia jednej rzeczy absolutnie zasadniczej, a mianowicie, tego, że rząd PiS nie jest już kompletnie zainteresowany tym, czy będzie miał poparcie społeczne czy też nie, ponieważ gra o całą pulę, a ta pula to opanowanie także, a właściwie przede wszystkim wolnych wyborów.

Polska Zjednoczona Partia Robotnicza pomimo ogromnego aparatu propagandy i dezinformacji, który zresztą Prawo i Sprawiedliwość też wkrótce w pełni zawłaszczy, nie miała w Polsce przesadnego poparcia, a jednak rządziła krajem przez ponad czterdzieści lat. Dla prezydenta, premier, ministrów, posłów i senatorów PiS – z jednym jak do tej pory chlubnym wyjątkiem profesora Aleksandra Bobka – nie ma więc już w tej chwili znaczenia, czy ich decyzję popiera osiemdziesiąt czy osiem procent społeczeństwa.

Junty autorytarne nie rządzą społecznym poparciem, a aparatem represji, zmanipulowanym prawem, propagandą i przede wszystkim zmanipulowanymi organami wyborczymi. Dlatego choć oczywiście miło nam protestującym usłyszeć, że zgadza się z nami ponad dwadzieścia milionów Polaków, to lada moment nie będzie to już miało najmniejszego znaczenia.

Dzierżąca władzę partyjna mafia, której przewodzą minister obrony narodowej pospołu z nienawidzącym wszystkich i wszystkiego nieszczęśliwym prezesem partii, którym wtórują rzesze cynicznych i oportunistycznych, a często też zastraszonych akolitów, wkrótce złapie nasz kraj w okowy represji tak silne, że dwadzieścia, a nawet czterdzieści milionów niezadowolonych Polaków nie będzie miało już najmniejszego znaczenia. Ten dzień jest bliski, warto, żebyśmy sobie z tego zdali sprawę.

Dodatkowo – jak widać choćby po Rosji, która dla rządzących dziś Polską stanowi z całą pewnością niedościgły wzorzec – kiedy dysponuje się już aparatem represji, propagandy i dezinformacji, kiedy ze spokojem ogląda się wyniki wyborów, ponieważ nawet jeśli poszłyby nie po naszej myśli, to i tak w końcu okaże się przecież, że wygraliśmy w cuglach, niejako w bonusie otrzymuje się też prawdziwe i szczere, choć wymuszone strachem i zalane hektolitrami wódki społeczne poparcie.

Dokąd zmierzamy – widać jak na dłoni. Na początek być może mamy do dyspozycji wersję nieco bardziej miękką, czyli taką, w której eksperyment nie został jeszcze ukończony, na przykład Węgry, a w nieco dalszej perspektywie spełnione ideały, choćby w Turcji czy w Rosji właśnie.

Jeśli zatem owe pięćdziesiąt pięć procent społeczeństwa chce być jeszcze kiedykolwiek poddane obiektywnym badaniom, jeśli chce móc jeszcze czegoś chcieć lub nie chcieć, to powinno teraz wyjść na ulicę i tego zażądać w sposób nieznoszący sprzeciwu. Za chwilę pies z kulawą nogą nie zapyta Was już o to, czego chcecie, co Wam się podoba. O tym, czego chcecie i co Wam się podoba dowiecie się z telewizji, zaś to, czego nie chcecie i co Wam się nie podoba nie będzie już w ogóle omawiane, bo przecież w krainach wiecznej szczęśliwości społeczeństwom podoba się wszystko.

Igor Brejdygant
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

8
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
1 Thread replies
3 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
StarymagdalenaMaciek123454321Alicja777Sławomir Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
smętek
smętek

Tak oto dokonał się pogrzeb demokracji w Polsce. Przez ile najbliższych lat będzie nami rządził dyktator?

Zgredzinka
Zgredzinka

W tych słowach zawarta jest tak przerażająca prawda, że nie pozostaje nic innego jak powiedzieć … NIE POZOSTAJMY BEZCZYNNI.

Sławomir
Sławomir

du.. od samego początku pokazał taki potencjał buty, głupoty i wiernopofdaństwa, że brak jakichkolwiek przesłanek by nagle miał się zachować przyzwoicie jak Polak i patriota.

Alicja777
Alicja777

Niestety, ma Pan rację. Za chwilę zostanie zlikwidowana Państwowa Komisja Wyborcza, a do konkretnych wyborów, przejęty właśnie Sąd Najwyższy będzie powoływał 2 komisje: do obslugi wyborów, i tu będzie bardzo przejrzyście (kamery, przejrzyste urny, itp.), a druga komisja, oczywiście złożona ze swoich, będzie liczyła głosy. Pań K. tym razem odrobił lekcję. Nie po to zdobył władzę, żeby ją znowu frajersko oddać. On chce mieć Polskę u swoich stóp. Mamy ponieść odpowiedzialność za brata i lata wyimaginowanych upokorzeń. I nie pomogą wrzaski zagranicy. Sami znikąd się nie wyniesiemy, będą musieli nas wyrzucić, a to problematyczne. Witajcie w Polsce AD 2017.

Maciek123454321
Maciek123454321

Trzeba wierzyć, że może uda się nam przetrwać. Mafia PiS – albo nazwijmy ich po imieniu, banda zbrodniarzy, długo nie porządzi. Może jeszcze Wojsko Polskie coś dopowie?…. Nie traćmy nadziei.

Stary
Stary

W końcu składali przysięgę bronić Konstytucji!

magdalena
magdalena

Obaliliśmy kiedyś PRL, obalimy kiedyś ten PISOPRL, znów trzeba będzie zejść do podziemia i organizować się, myślałam że nie doczekam dyktatury rydzyko-kaczystów.

Stary
Stary

Jedynym lekarstwem wydaje się strajk generalny paraliżujący całą działalność – zmusiłby może do nowych wyborów?