Do tego doszło, że żołnierze proszą o pomoc media niezależne

Do tego doszło, że żołnierze proszą o pomoc media niezależne

Długo wydawało się koalicji rządzącej, że mogą uprawiać swoją samowolkę, bo policja i wojsko stoi za nią murem. Teraz jednak coś pęka i coraz częściej słychać, że tak nie do końca sensowna ta wiara w całkowite posłuszeństwo sił mundurowych.

Właśnie jeden z żołnierzy 1. Warszawskiej Brygady Pancernej napisał list do „Gazety Wyborczej”, w którym stanowczo mówi –  „Koniec milczenia żołnierzy, narażania nas i naszych rodzin. Liczymy na pomoc”.

 

1 Warszawska Brygada Pancerna od początków listopada bierze udział w ćwiczeniach LAMPART-20 i przebywa na poligonie w Nowej Dębie na Podkarpaciu. Autor listu nie ukrywa, że decyzja o ćwiczeniach ma charakter zdecydowanie polityczny i wynika z „nieudolnych rozkazów naszych przełożonych”.

Dowództwo wydaje się zupełnie lekceważyć, że już teraz 20-30 żołnierzy choruje na koronawirusa, a wielu skarży się na objawy. Niestety, „w szeregach brygady panuje zastraszanie żołnierzy, a także wyśmiewanie, gdy ktoś zgłasza jakiekolwiek objawy czy dolegliwości. Taka osoba po prostu jest potępiana, wyśmiewana i zlewana”.

Żołnierze nie mają zabezpieczonej dobrej opieki medycznej. Mogą liczyć tylko na ratownika medycznego z korpusu szeregowych, a o lekarzu, lekach można tylko pomarzyć.

Ci, u których testy potwierdziły obecność koronawirusa, są kierowani do prowizorycznego ambulatorium, które mieści się w hotelu w Jasionce pod Rzeszowem. Według ich relacji, „nikt nie interesuje się tam ich stanem, do tego racje żywieniowe są zaskakująco małe: np. na śniadanie dostają 2 suche kromki chleba, 2 plasterki szynki, 2 plasterki pomidora”.

 

Zupełnie inaczej widzi problem Jacek Piotrowski, rzecznik 1 Warszawskiej Brygady Pancernej. Według niego wszystko jest ok. Ćwiczenia odbywają się zgodnie z zaleceniami GIS, „bezpieczeństwo i zdrowie żołnierzy to priorytet”, nie ma więc czego się czepiać.

Zostań patronem KODUJ24.PL

 

Czy faktycznie jest w porządku? Któż to wie, bo przecież nikt nie trafi za bajeczkami obozu władzy. Jedno jest pewne. Nie da się długo zaklinać rzeczywistości. Nie da się długo utrzymać na smyczy służb mundurowych. Wcześniej czy później pójdą one po rozum do głowy i wtedy nie będzie zmiłuj. Nie pomogą nawet ci, co to wciąż bezkrytycznie wykonują każdy rozkaz.

Oby tak się stało jak najszybciej.

Tamara Olszewska

Źródło: onet.pl

 

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
HerodAntypis
HerodAntypis
23 listopada 2020 10:48

Błędy tutaj zdarzają się niezwykle rzadko i zazwyczaj się nie czepiam, ale teraz muszę ingerować, klauzula sumienia nie pozwala mi milczeć. Otóż te ćwiczenia to nie jakiś tam lampart-20, a LEMPART-20