„Dobra zmiana” wkracza do PISF

"Dobra zmiana" wkracza do PISF

Szefem PISF może zostać producent jednego z bardziej kiczowatych polskich filmów. Wicepremier i minister kultury szuka nowego szefa Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Kierująca nim Magdalena Sroka – mimo protestów aktorów, reżyserów i producentów – została przez Piotra Glińskiego odwołana. Z doniesień „Faktu” wynika, że faworytem ministra kultury jest Radosław Śmigulski, producent filmu „Kac Wawa”.

„Ten film jest jak choroba, jak nowotwór złośliwy. Zabija wiarę w kino i szacunek do aktorów” – tak oceniał to „dzieło” Tomasz Raczek. Inni krytycy używali określeń – gniot i kicz. Co tam jednak wrażenia estetyczne pięknoduchów! Dla „dobrej zmiany” istotne są zupełnie inne kryteria, np. „właściwe pochodzenie” i związki z odpowiednimi ludźmi.

Kim więc jest Radosław Śmigulski? Jest związany ze Stowarzyszeniem Republikanie. Dzięki byłemu ministrowi skarbu Dawidowi Jackiewiczowi zasiadał w zarządzie Totalizatora Sportowego. Śmigulski jest członkiem zarządu Fundacji Lotto oraz szefuje spółce, która zajmuje się m.in. „działalnością związaną z produkcją filmów”. Z informacji „Faktu” wynika, że Śmigulskiemu kibicuje wiceminister kultury Paweł Lewandowski, również związany niegdyś z Republikanami.

Procedura wyboru nowego dyrektora PISF rozpocznie się w przyszłym tygodniu.
(Źródło: fakt.pl)

bt
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Maciek123454321
Maciek123454321
20 listopada 2017 07:37

Jak na złość ostatnio powstało sporo naprawdę dobrych polskich filmów. Teraz będziemy skazani na gnioty w rodzaju „Smoleńska”, czy „Historii Roja”. Chyba przestanę oglądać polskie filmy. Nie mam ochoty brudzić kina wymiotami.

Waldemar
Waldemar
20 listopada 2017 14:03

Słusznie kiedyś napisał Paweł Demirski, że jeśli idzie o ludzi sztuki i kultury związanych z PiS, jest to nawet nie krótka ławka, ale taboret. Mam jeszcze cichą nadzieję, że jury czyli Gliński zastanowi się jednak nad kims spoza taboretu. W przeciwnym razie należy się spodziewać tęgiego Kaca i to nie tylko wawa.