Donald Tusk stanie na czele Europejskiej Partii Ludowej. „Jestem gotowy do walki”

Tusk: „Będę już nie tylko sercem, ale też coraz bardziej fizycznie obecny w Polsce”

Podczas kongresu Europejskiej Partii Ludowej (EPL) w Zagrzebiu Donald Tusk został wybrany jej nowym szefem. To główne centroprawicowe ugrupowanie Europy – należą do niej 84 ugrupowania z 43 europejskich krajów, głównie partie proeuropejskie, chadeckie, ludowe, konserwatywno-liberalne i demokratyczne krajów Unii Europejskiej. Wśród nich są Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe.

 

Polak nie miał kontrkandydatów, dlatego od początku było jasne, że stanowisko obejmie. Otrzymał poparcie 93 proc. Za jego kandydaturą głosowało 491 delegatów, natomiast przeciwko oddano 37 głosów. – Stańmy razem na tym najważniejszym polu politycznej bitwy, przeciwstawiając się nieodpowiedzialnym populistom, będąc partią odpowiedzialną i popularną. Po pięciu latach mam dość bycia głównym europejskim biurokratą. Jestem gotowy do walki, mam nadzieję, że wy też – powiedział były polski premier.

Przypomnijmy: niedawno Donald Tusk zrezygnował z ubiegania się o fotel prezydencki w Polsce. Teraz PiS próbuje pomniejszyć znaczenie decyzji EPL z Zagrzebia. Na wieść o tym, że prezydent Andrzej Duda na swoim koncie na Twitterze pogratulował w środę Donaldowi Tuskowi, życząc mu powodzenia i wielu osobistych sukcesów – premier Mateusz Morawiecki stwierdził nonszalancko w Polsat News: Co tam trzeba strasznie gratulować, jest to jakaś nowa funkcja w tym naszym eurokratycznym grajdołku kochanym. Na słowa Tuska, wypowiedziane w Zagrzebiu, premier zareagował dość kwaśno. Uznał je za „troszeczkę nieładne” i postanowił pouczyć Donalda Tuska. – „Był pięć lat w pewnej roli, to z szacunkiem mógłby się wyrażać o tej roli, to uwaga numer jeden. A uwaga numer dwa jest trochę szersza, jak ja widzę albo słyszę w Brukseli, że ktoś mówi o populistach, to co mi przychodzi do głowy? Nie masz chłopie argumentów. Bo uciekasz się do argumentu erystycznego, z którym trudno jest dyskutować” – stwierdził premier. Poczuł się też w obowiązku obrony PiS-u. – „Nam przyklejano łatkę populistycznej, a my zmieniliśmy politykę społeczną na taką, o jakiej marzyła „Solidarność”. Nie dam sobie przypinać łatek typu populiści, nacjonaliści” – podkreślił Morawiecki. Dopytywany, czy słowa Tuska odebrał jako atak na samego siebie, odpowiedział prowadzącemu program, że interpretuje „za daleko”.

 

Politycy PiS już wcześniej podkreślali, że wybór Tuska nie przysłuży się Polsce, a będzie na pewno jego osobistym sukcesem. Wygląda jednak na to, że to raczej populiści – także PiS, z chęcią utożsamiający swoje interesy z polskimi – mogą mieć powody do obaw. Przykład? Tusk w roli szefa europejskiej chadecji w najbliższym czasie będzie musiał podjąć decyzję odnośnie zawieszonego od wiosny w prawach członka EPL węgierskiego Fideszu. Z tego właśnie powodu na kongres nie zaproszono premiera Węgier, Viktora Orbana.

Wybór Donalda Tuska ma rozpocząć „nową erę” dla europejskiej chadecji. W ugrupowaniu liczą na to, że jako znany i wyrazisty polityk, pomoże odzyskać sympatię wyborców chadecji, która w Europie przez kilka ostatnich dekad była niezaprzeczalnym liderem, teraz jednak poparcie dla niej spada. Po majowych wyborach liczba deputowanych jej delegacja zmniejszyła się o 35 osób. Zmienił się układ sił w instytucjach unijnych. Stanowisko po Donaldzie Tusku w Radzie Europejskiej przejmuje były premier Belgii, liberał Charles Michel. To jednak nie koniec „strat”, bo po Antonio Tajanim z EPL, szefostwo europarlamentu przejął socjalista David Sassoli. Partia zachowała jednak stanowisko przewodniczącego Komisji Europejskiej – zarówno Jean-Claude Juncker, jak i Ursula von der Leyen należą do EPL.

mpm

Źródło: onet.pl, fakt.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

3
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
NutkaIrenaantyuzurpator Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
antyuzurpator
antyuzurpator

„Z pełną sympatią i życzliwością”? Ja tu widzę pełne lekceważenie i ironię. „Solidarność” nie marzyła o napędzaniu inflacji przez niepohamowane rozdawnictwo z jednej strony, a równoczesne mnożenie podatków z drugiej. „Solidarność” nie marzyła o komunistycznym „czy się stoi, czy się leży, pińcetplus sie należy”. „Solidarność” nie marzyła o blokowaniu swobód obywatelskich, np. represjonowaniu tylko za to, że się spaceruje z białą różą albo w koszulce z napisem „Konstytucja”. „Solidarność” nie marzyła o rządzie hołubiącym, chroniącym i wspierającym różnej maści kiboli i nazioli. „Solidarność” nie marzyła o policji i wymiarze sprawiedliwości pozostających na usługach jedynie słusznej partii. „Solidarność” nie marzyła o… Czytaj więcej »

Nutka
Nutka

No widzisz, to wszystko zależy od tego, co kto ma na myśli – czy, jak Ty, „Solidarność”, czy- jak Matołusz – „solidudarność” (mała litera celowa)…..

Irena
Irena

Gratuluje Panu Donaldowi Tuskowi !!! Madrego zawsze dobrze jest posluchac !!! Kiedy nasza opozycja zrozumie , ze JEDEN kandydat wystawiony do wyborow to….. 93 % SUKCESU !!!