Doszło do pierwszych incydentów wyborczych, w tym prób przekupstwa!

Doszło do pierwszych incydentów wyborczych, w tym prób przekupstwa!

Wczoraj, jak podaje Onet, doszło do pierwszych przypadków łamania prawa wyborczego – większość z nich dotyczyła zrywania i demolowania plakatów. Wykroczenia te popełniono m.in. w Szczecinie, Ostródzie, Augustowie i Wyszkowie. Prawo naruszył też kierowca z Podbiedzisk (woj. wielkopolskie), który woził w swoim aucie widoczne materiały wyborcze jednego z kandydatów.

Do groźnego incydentu wyborczego doszło również w Krakowie, w którym członkini jednej z komisji usiłowała ukryć pod ubraniem kilkanaście kart wyborczych. Krakowianka została przetransportowana przez pogotowie do szpitala miejskiego. Niewykluczone, że ma problemy ze zdrowiem psychicznym.

W kilku miejscowościach kujawsko-pomorskiego odnotowano zaś agitowanie. Sprawcy wrzucali ulotki wyborcze do skrzynek i zostawiali je za wycieraczkami aut. Wszelkie próby zachęcania do głosowania na określonego kandydata stanowią wykroczenie, o czym warto pamiętać, by uniknąć konsekwencji prawnych.

Kuriozalne sytuacje miały też miejsce w warmińsko-mazurskich Gołdapi i Działdowie. W pierwszym z miast jeden z fryzjerów miał oferować swoim klientom 20% zniżki, jeśli ci zagłosują w wyborach prezydenckich na określonego przez niego kandydata. W drugiej zaś proponowano wyborcom pieniądze za oddanie głosu.

Za łamanie ciszy wyborczej można zapłacić karę od 20 do 5 tys. zł.

nt

Źródło: onet.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o