Duda coś kombinuje, pytanie tylko, co?

Poznaliśmy datę kiedy Duda pogratuluje zwycięstwa Bidenowi

Teorie spiskowe od dobrych kilku lat są niezwykle trendy. Każdy, kto próbuje coś tam ugrać, podwyższyć sobie słupki sondażowe, wzbudzić większe zainteresowanie i zapunktować politycznie, sięga po nie bez opamiętania i leci w Polskę.

No więc i ja postanowiłam wpisać się w ten ogólnonarodowy nurt, węsząc wokół pana Dudy, który wyraźnie coś knuje…

Za poprzedniej swojej kadencji prezydenckiej był taki grzeczny, potulny. Odzywał się tylko, jak prezes mu pozwolił, dzielnie dzierżył w łapce długopis, by biegiem podpisać wszystko, co mu partia podsunęła i jedyne co robił, to brylował sobie w przestrzeni publicznej, oczywiście tylko za zgodą szefa.

A tymczasem, zalicza właśnie kolejną kadencję i widzę wyraźną zmianę. Zaczął się stawiać!

Najpierw zdecydowanie zapowiedział, że nie podpisze „piątki dla zwierząt”, potem napisał na kolanie swoją wersję ustawy aborcyjnej, choć sam jest jej całkowitym przeciwnikiem i zapewne teraz będzie chodził w worku pokutnym, licząc, że ojczulek Rydzyk i Kościół mu to przestępstwo darują. Zresztą nie widać, by twardo przy tym projekcie obstawał, by naciskał, by wszedł on pod obrady sejmowe, więc może liczy, że pokazał dobrą wolę i to wystarczy.

Początkowo myślałam, że z tymi projektami, to tylko jakaś gierka, z góry ustawiona z prezesem. Gierka, która pomoże Kaczyńskiemu wyjść z twarzą z sytuacji, w którą się władował. Zamiast bowiem stawać na sztorc i przeciwko narodowi, można wzruszyć ramionami i stwierdzić, że no cóż. Duda nie podpisał, to oba projekty idą do kosza i po problemie. Teraz jednak, wydaje mi się, że się mocno myliłam.

Duda wcale nie idzie z prezesem ręka w rękę. Duda ma, zdaje się, plan na siebie. I to taki, który na pewno w PiS-ie się nie spodoba, szczególnie tej wiernej gwardii przywódcy.

Duda zaczyna grać na siebie!

Zapewne jeszcze niedawno myślał, że będzie super. PiS wygra kolejne wybory, on dokończy drugą prezydenturę, a potem czeka go świetlana przyszłość. Zamieni Morawieckiego na stanowisku premiera, w tym czasie wyrobi sobie dobre kontakty, może wystartuje w kolejnych wyborach parlamentarnych, w których odniesie wielki sukces i będzie ustawiony na lata. Nie ma co, piękna wizja, ale na dzisiaj zupełnie nierealna.

Tak bowiem jakoś się składa, że prezes Dudy nie lubi, nie szanuje, lekceważy go na każdym kroku. Teraz, gdy politycy PiS słyszą, że Duda mógłby przejść płynnie z prezydentury na premiera, po prostu śmieją się. Może nawet kiedyś taki był pomysł, ale musiało to być dawno, dawno temu. I do Dudy dotarło, że to mrzonka. Tak jak zapewne zrozumiał wreszcie, że nie ma dla niego miejsca w tym zabetonowanym przez Kaczyńskiego, PiS-ie.

Zaliczył pewnie kilka nieprzespanych nocy, może udało mu się porozmawiać z wiecznie milczącą małżonką i znalazł rozwiązanie problemu. Musi sam zawalczyć o swoją przyszłość! Sam i bez prezesa!

No i już działa. Bez uzgodnień z Nowogrodzką dokonał zmian personalnych w swojej kancelarii i nawet nie raczył prezesa o tym poinformować. Powołał na swoich doradców Marcina Mastalerka, który ostro podpadł prezesowi i odszedł z PiS oraz Łukasza Rzepeckiego, wywalonego z partii.

To był dla towarzyszy partyjnych szok i uznali oni, że to wręcz zdrada!

Mało tego. Zaczął on wspierać Ziobrę w sprawie zawetowania budżetu UE i czyni to, mówiąc nawet tym samym językiem co jego niedawny wróg numer 1. Czyżby do obu panów dotarło, jak wiele mogą sobie zaoferować?

Ziobro może wykorzystać Dudę do zbudowania sobie lepszego kapitału i zaplecza politycznego, co jest niezbędne, by wreszcie mógł zaspokoić swoją żądzę władzy. Ma on kiepskie zdanie o swoim ewentualnym sojuszniku, ale cóż, na bezrybiu i rak ryba, więc może uda mu się wykorzystać naiwność Dudy, rozegrać po swojemu, a potem niech sobie pan prezydent robi, co chce.

Z kolei Duda może potrzebować ludzi z Solidarnej Polski, dorzucić do nich swoich zwolenników i tych polityków PiS, którzy już nie chcą iść na smyczy prezesa. Może liczyć na banitów partyjnych i zapewne samą Beatę Szydło, która nigdy nie zapomni, jak ją prezes wysiudał z premierostwa.

Duda ma tylko 4 lata, by podjąć odpowiednie decyzje i pokazać, że wcale nie jest taką niegramotą, za jaką go uważają. Może nawet udałoby mu się w kolejnych wyborach, zakładając że ma po swojej stronie wciąż bardzo popularną Szydło, partię Ziobry, Rydzyka i kościół, zdobyć z kilkanaście procent poparcia. Ech, rozwinąłby wtedy skrzydła i mógłby spać spokojnie, nie martwiąc się, że poszedł w odstawkę i próżnię polityczną.

A może to tylko prężenie muskułów, bo Zjednoczona Prawica się sypie, Kaczyński ma coraz większe problem by zapanować nad swoimi ludźmi, więc dobry to czas, by powalczyć o wpływy, a może i wysoką pozycję w PiS?

Zostań patronem KODUJ24.PL

Nie wiem, co zrobi Duda, czy planuje utworzyć własną partię, czy też chce zagrać prezesowi na nosie i zacząć wreszcie stawiać swoje warunki. Jednak jedno jest pewne. Facet coś kombinuje i czeka nas niezła wojenka na linii Kaczyński – prezydent. Nie powiem, z przyjemnością będę się jej przyglądać.

I co? Jak się Państwu podoba moja bardzo prywatna teoria spiskowa?

Tamara Olszewska

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
16 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Agnieszka
Agnieszka
27 listopada 2020 20:32

Duda to blazen i przestepca, tyle w temacie.

HENRYKzGjsu
HENRYKzGjsu
27 listopada 2020 23:27

NIE ZALEŻNIE CO DUDA ZROBI TERAZ MIERNOTA I TAK ZOSTANIE. SKRAJNY KLERYKAŁ , UWIKŁANY W CIEMNE INTERESY OSZUSTA Z TORUNIA,MIJANIE SIĘ W SPOSÓB ORDYNARNY Z PRAWEM (CHOĆ SAM JEST PRAWNIKIEM) CZŁOWIEK O OSOBOWOŚCI PLASTUSIA NI JEST JUŻ WSTANIE ZMIENIĆ SWOJEGO WIZERUNKU. NIE TYLKO KACZYŃSKI MA GO ZA MIERNOTĘ NIE ZASŁUGUJĄCĄ NA SZACUNEK .

Jacek Doliński
Jacek Doliński
28 listopada 2020 00:00

Przecenia Pani mocno zdolności polityczne i dyplomatyczne PiSdenta. Może rozpaczliwie szuka doradców którzy pokierują jego dalszą karierą w obliczu bankructwa PiS-u? Na razie wygląda na to, że się zaszył w mysiej dziurze i czeka na rozwój sytuacji.
Utrata władzy przez PiS może oznaczać koniec jego kariery jako PiSdenta. Nawet jeżeli opozycja nie będzie miała dostatecznej liczby głosów żeby złożyć go z urzędu, to zawsze można podważyć stwierdzenie ważności wyborów prezydenckich. Konstytucja mówi, że ważność musi stwierdzić cały Sąd Naajwyższy, a zrobiła to nowa Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych.

Wujo Wkurw
Wujo Wkurw
28 listopada 2020 00:29

Dudusiowi życzę aby Trybunał Stanu zasądził mu 1:1 czyli jeden dzień w ZK za każdy dzień hańbienia Urzędu Prezydenta RP – łamania Konstytucji (której na Boga przysięgał strzec), błazenady haniebnych uników i wybryków. Ale nie martw się Dudusiu – będziesz miał fuchę w bibliotece, seks analny co noc, może zostaniesz starszym celi, a po odsiadce możesz dostać fajną fuchę w Kurwii – przy kościelnych rozwodach. Na radcę prawnego związku narciarskiego raczej cię nie wezmą – za duży obciach.

Jacek Doliński
Jacek Doliński
28 listopada 2020 22:03
Reply to  Wujo Wkurw

1:1? Za mało! Co najmniej 2:1.

Wujo Wkurw
Wujo Wkurw
2 grudnia 2020 16:30

Ojtam ojtam, te osiem lat – ale bez żadnych skrótów i przepustek na narty zupełnie wystarczy. Więcej dudkania stolec nie wytrzyma.

Predator
Predator
28 listopada 2020 10:09

Szkoda czasu i energii żeby zajmować się tym pajacem czeka jego i tą grupę przestępczą więzienie i tyle w temacie.

Zgredzinka
Zgredzinka
29 listopada 2020 00:05
Reply to  Predator

Wątpię

Dron
Dron
28 listopada 2020 17:47

Osobiście wolałbym, żeby oni wszyscy za niedługo sprawdzali wpływ ocieplania klimatu na lodowce na Antarktydzie.

Dron
Dron
28 listopada 2020 18:09

Teraz to on kombinuje gdzie by tu na narty wyskoczyć, bo Podhale embargo na niego wprowadziło.

Zgredzinka
Zgredzinka
29 listopada 2020 00:07
Reply to  Dron

Chwilowo.
Dadzą zakutym łbom jakieś ochłapy, podbechtają ego i znowu będzie cacy.

Maciek123454321
Maciek123454321
29 listopada 2020 10:27

U mnie ten śmieć nie budzi żadnych emocji już. Szkoda w ogóle strzępić sobie język. Raczej zapytam – co byście sądzili o kandydaturze prof. Tomasza Grodzkiego na Prezydenta RP?

Wujo Wkurw
Wujo Wkurw
30 listopada 2020 12:27

Wolałbym go na ministra (marnego) zdrowia naszego. Na prezydenta oczywiście Trzaskowski, zamiast złotoustego Hołowni. Chociaż jego kobieta, pilot myśliwca MIG 29 to byłby ewenement. Mogła by zrobić uprawnienia na Gulfstrem IV i wozić małżonka.

Dukov
Dukov
1 grudnia 2020 14:06

Być może rzeczywiście tak jest. Duda był przy korycie, było ok, potrzebował też zaplecza PiSu do swojej kampanii. Teraz już wie, że PiS zrobił z niego tylko swoją marionetkę. Czekam, jak sytuacja się rozwinie. Liczę, że Duda rzeczywiście się postawi Kaczyńskiemu. Nie dlatego, żebym miał jakiś szacunek do tego człowieka, jednak bardzo cieszą mnie wszelkie wewnętrzne utarczki w PiS, bo sami osłabiają się od środka.

HENRYKzGjsu
HENRYKzGjsu
3 grudnia 2020 20:01

NIE SADZĘ, ABY KOMBINOWAĆ TRZEBA MIEĆ POMYSŁ A PRZEDE WSZYSTKIM ODWAGĘ .PAN DUDA TO BEZWOLNY POSŁUSZNY WYKONAWCA POLECEŃ PREZESA KACZYŃSKIEGO POWIEM WIĘCEJ TO NADGORLIWY WYKONAWCA . NIE TA CHARYZMA, NIE TEN INTELEKT , NIE TA OSOBOWOŚĆ..SPOKOJNIE ! BEZ ZMIAN.

Marek
Marek
6 grudnia 2020 16:19

Ta miernota musi być zdyskwalifikowana