Duda jak Salomon

Prezydent Pomidor, a nie Duda

Pisowska ustawa o IPN spowodowała większe spustoszenie niż antyuchodźcza polityka rządu Szydło i Morawieckiego.

Andrzej Duda zapowiedział podpisanie noweli ustawy o IPN, odsyłając dwa jej artykuły do Trybunału Konstytucyjnego w trybie następczym. Ten tryb jest istotny, nie jest zatem trybem prewencyjnym, a więc ustawa wchodzi w życie z niekonstytucyjnymi przepisami karnymi.

Międzynarodowy kryzys wokół ustawy ujawnił siłę polskiego antysemityzmu, który odżył i konsoliduje się. Nie będzie możliwe zapędzenie go z powrotem jak dżinna do przestrzegania poprawności politycznej. Tak jak w okresie międzywojennym, nacjonalizm zaczeka na sposobne chwile, aby podpalić stodołę z zapędzonymi do niej przeciwnikami – niekoniecznie ze względu na rasę.

Pisowska ustawa spowodowała większe spustoszenie w emocjach niektórych Polaków niż antyuchodźcza polityka rządu Szydło i Morawieckiego. Wystarczy zaglądnąć na kanały TVP bądź na prawicowe strony internetowe, aby się o tym przekonać.

Odesłanie dwóch artykułów do Trybunału Konstytucyjnego, w którym zasiada trzech sędziów dublerów, a prezes Julia Przyłębska nie trzyma przyzwoitych standardów profesji sędziowskiej, rządzi zaś Mariusz Muszyński (Donald Tusk jest dla niego bandytą, zaś Katarzyna Lubnauer, Ryszard Petru i inni nadają się ze względu na nazwiska najwyżej do Bundestagu), ukaże światu poczynioną przez PiS demolkę w tej instytucji, mającej strzec Konstytucji.

Duda kolejny raz naruszył Konstytucję w zamiarze ewentualnym, bo odesłanie dwóch artykułów przewiduje niekonstytucyjność i jest wyrazem godzenia się na całość, gdyż nowela wchodzi w życie.

Duda chciał pokazać się jak Salomon, przed którym stanęły dwie matki. Kobiety spierały się o dziecko. Król żydowski chciał je pogodzić, „sprawiedliwie” rozcinając mieczem dziecko na pół. Wówczas prawdziwa matka ustąpiła.

Zaś Duda aktem podpisania ustawy i odesłania artykułów do TK rozciął „sprawiedliwie” ustawę, uśmiercił rozum polityczny. Postawa Dudy jest podatna na negatywne interpretacje swojej osoby poprzez uniwersalne mity. Nie jest on w stanie podołać ciężarom prezydentury, jak Syzyfowi odpowiedzialność ciągle wymyka mu się z rąk. Z takim ułomnym charakterem nie jest mu po drodze z żadną trudnością. Duda to nie leader, a ledwie cheerleader, o czym naocznie się przekonamy, oglądając jego wygibasy na twarzy podczas transmisji z zimowych igrzysk w koreańskim Pjonczangu.

Waldemar Mystkowski
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

6
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
2 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
RozbawionyWojciechWojciechantyuzurpatorMaciek123454321 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
inz.mamon
inz.mamon

Myślę że określenie „budyń” idealnie tego człowieka opisuje…. obleśna i groteskowa postać….

Maciek123454321
Maciek123454321

Ja nawet dotychczas nie wiedziałem, że można podpisać ustawę, co do której są jakiekolwiek wątpliwości konstytucyjne, a potem odesłać do sprawdzenia, czy tak jest w istocie. Implikacje prawne tej sytuacji wydają się oczywiste – jeśli TK (zakładając,że takowy istnieje) zakwestionowałby ustawę, to prezydent automatycznie powinien znaleźć się przed obliczem Trybunału Stanu. No nie wiem… może ja – mały, ciemny człowieczek, mylę się? A może… mamy prezydenta nie teges na umyśle?

antyuzurpator
antyuzurpator

Adriad odesłał następczo, ale podpisał przestępczo.
Prewencyjnie, to może jest sama ustawa? Nie żeby blokować prawdę o czasach II W.Ś., tylko w przewidywaniu rozrób wzniecanych przez odradzających się naszych „naziolków”, np. wykorzystywanych jako bojówki antyopozycyjne?

Wojciech
Wojciech

Nie ma wątpliwości,że tzw. prezydent po raz kolejny wymyśla prawo na nowo.Skoro są wątpliwości natury konsytytucyjnej,to na logikę,najpierw należy rozstrzygnąć te kwestie,zanim się podpisze.Ale już przy zastosowaniu prawa łaski w stosunku do potencjalnego przestępcy Kamińskiego pokazał,jak działa prawo w jego interpretacji. Trrybunału Konstytucyjnego nie mamy,więc i tak ten gest ( nawet gdyby odbył się w zgodzie z prawem) nie ma najmniejszego znaczenia. Uważam,że teraz tzw. Trybunał Konstytucyjny,zakwestionuje kilka nieistotnych przepisów,na polecenie karalucha. Jakoś trzeba wyjść z tego z twarzą.Tylko co w takiej sytuacji z panem Dudą?Jeśli ustawa przejdzie przez Trybunał bez uwag,to pokaże światu,że jako niezależna instytucja, nie istnieje. Jeśli… Czytaj więcej »

Wojciech
Wojciech

Obawiać trzeba się nie tych, co mają inne zdanie, lecz tych, co mają inne zdanie, lecz są zbyt tchórzliwi, by je wypowiedzieć.
Napoleon Bonaparte (1769-1821)

Rozbawiony
Rozbawiony

Niczego Duda nie wymyślił – praktyka podpisywania ustaw, a następnie kierowanie ich do TK w trybie następczym, stosowana jest przez Prezydentów od lat. Np. Komorowski podpisał ustawę o zgarnięciu kasy Polaków z OFE, po czym skierował ją do TK 🙂