Duda wierzy w amerykańską demokrację. Tę prawdziwą czy tę, Trumpa?

Duda wierzy w amerykańską demokrację. Tę prawdziwą czy tę, Trumpa?

W sytuacji, gdy najważniejsi politycy świata z niepokojem oglądali to, co wydarzyło się w USA. Gdy każdy z nich odniósł się do sytuacji,co robi Andrzej Duda?

Mówi, że „Wydarzenia w Waszyngtonie to wewnętrzna sprawa Stanów Zjednoczonych, które są państwem demokratycznym i praworządnym. Władza zależy od woli wyborców, a nad bezpieczeństwem państwa i obywateli czuwają powołane do tego służby. Polska wierzy w siłę amerykańskiej demokracji„.

Ani słowa odniesienia. Ani słowa potępienia. Ani słowa oceny tego, co się wydarzyło.

Patrząc na to przemilczenie, brak reakcji, można śmiało powiedzieć, że ta wiara Polski w amerykańską demokrację to nic innego jak nadzieja, że może ci zbuntowani zwolennicy Trumpa, na apel swego guru, wstrząsną Kapitolem i wpłyną na zmianę deycyzji o zwycięstwie Bidena.

To w jest ta demokracja, w którą wierzy Duda. Demokracja, która pozwala takim populistom jak Trump w USA czy miniTrump polski (prezes) trzymać się koryta za wszelką cenę.

I taką „demokrację” będzie wspieral ten facet podczas wyborów i zaraz po nich w Polsce, jeśli PiS nie zwycięży.

To, co wydarzyło sie w USA to dla nas wielkie ostrzeżenie.

Reakcja Dudy to dla nas przestroga i zakamuflowana groźba.

Czeka nas bardzo ostra jazda i musimy być gotowi!

Zostań patronem KODUJ24.PL

Tamara Olszewska

Źródło: onet.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Maciek123454321
Maciek123454321
7 stycznia 2021 06:34

Już wczoraj zdążyłem nabrać przekonania, że opozycja bardzo bacznie powinna się przyglądać temu, co wyprawia trump i cała jego hołota. tak – HOŁOTA! W życiu nie słyszałem z ust żadnego prezydenta USA słowa MOB, a już zwłaszcza z ust tak kulturalnego człowieka, jakim jest Joe Biden. Taki sam MOB, jak u nas, tylko u nas MOB nazywa się winnicki, bąkiewicz, międlar, rybak, i jeszcze kilku innych – jako rodzynki na torcie pisiorów i gnojów od ziobry. Nie wahajmy się używać ostrych słów, oni nie mają już mandatu do rządzenia i trzeba się ich pozbyć jak najprędzej. Problem tylko w tym, że będzie ich bardzo trudno odgonić od żłobu, do którego chyba za bardzo się przyzwyczaili. Tak czy owak, czeka nas gorący rok.

andre
andre
7 stycznia 2021 07:39

po wielu narcystycznych nie w pełni dojrzałych umysłowo przedstawicielach władzy można spodziewać się wyjątkowo nieprzemyślanych decyzji graniczących ze zbrodnia przeciwko własnemu narodowi, przykład trampa tego dowodzi, ale jest wielu tępych bezmozgowych przywódców dla których tem amerykański zbrodniarz stanowi wzór do naśladowania, to haniebne zachowanie o utrzymanie wysokiej pozycji politycznej to także wyjątkowe zło wyrządzone narodowi, szkoda, ze ślepota i głupota tych przywódców przewyższa rozsądek, czekają nas trudne i ciężkie czasy

Arek
Arek
7 stycznia 2021 08:18

Nie wiem, w co wierzy Duda i prawdę mówiąc mam to gdzieś. Widzę natomiast, że przegrana pajaca Trumpa jest dla niego poważnym problemem.
Boję się, że gdy PiS i Duda w kolejnych wyborach zostaną wysłani na zieloną trawkę, ktoś w Polsce może chcieć wziąć przykład z trumpolubnych dzikusów robiących burdy w Waszyngtonie

hh89
hh89
7 stycznia 2021 11:26

Ci co mówią, że czekają nas ciężkie czasy już wiedzą, że nie kiwną palcem w bucie i to właśnie przyznają.

Jantar
Jantar
7 stycznia 2021 11:58

Od razu wczoraj pomyślałam, że gdyby Duda cudem nie wygrał wyborów w lipcu to już wtedy mielibyśmy podobną sytuację, jaka jest w USA. Tyle, że u nas Kaczyński z ONR-em mają niestety duże szanse na zamach zakończony sukcesem. Jest dla mnie oczywistą oczywistością, że Kaczyński będzie się chwytał każdego sposobu, żeby władzy nie oddać. To samo dotyczy jego ludzi. Wszyscy wiedzą, że grozi im więzienie, a część z nich to przecież ludzie młodzi. Oni stoją pod ścianą: albo przegrają i pójdą siedzieć na długie lata, albo utrzymają władzę na dekady, a wraz z nią bezkarność i przywileje dla siebie i bliskich.

Duda Trumpa nie potępi, ale bacznie obserwuje, co się dzieje. Idę o zakład, że Kaczyński już się zastanawia, co zrobić, żeby Duda dalej był prezydentem, choć wg Konstytucji już nie będzie mógł startować. Bo żaden inny jego człowiek nie ma szans na wygranie wyborów, a Kaczyński nadal będzie potrzebował swojego prezydenta.

antyuzurpator
antyuzurpator
8 stycznia 2021 10:40

Kiedyś, gdy u nas pisiory fortyfikowały „cyrk na wiejskiej”, oburzaliśmy się, że „władza odgradza się od społeczeństwa, nigdy wcześniej teren sejmu nie był tak odgradzany”.
Wygląda na to, że te płoty i zasieki będą jak znalazł, gdy pisiate stracą władzę. Wówczas, wzorem wydarzeń u „nowego wielkiego brata”, moherowo-naziolskie bojówki ruszą na sejm „bronić demokracji”. A tu płot, w dodatku „własnymi ręcami” wzniesiony.