Dwa lata odsiadki za publikację filmiku z prezydent Gdańska kupującą wódkę?

Dwa lata odsiadki za publikację filmiku z prezydent Gdańska kupującą wódkę?

Dziennikarz gdańskiego radia Maciej Naskręt miał pecha, bo niby trafił mu się „smakowity kąsek”, lecz teraz puka do jego drzwi policja.

 

Naskręt opublikował w sieci filmik, na którym widać wyraźnie, jak prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz w obstawie ochroniarzy nabywa supermarkecie butelkę wódki i napoje gazowane… No i co z tego? – chciałoby się zapytać.

Wódka nie jest produktem zakazanym, pani prezydent też wolno ją pić i nawet wolno jej samodzielnie ją kupić. Jak każda osoba publiczna musi się jednak liczyć z „ciekawskimi” kamerami i mikrofonami. Takie ryzyko zawodowe, czego chyba nikt nie wziął pod uwagę…

 

Dziennikarz ma kłopoty: „Odebrałem wezwanie na policję. Grożą mi nawet 2 lata więzienia (art. 107.1 ustawy o ochronie danych osobowych) za umieszczenie w interesie publicznym filmu na Twitterze z prezydent Gdańska. Liczę na paczki pod wiadomy adres. #MałaSycylia” – zaszydził w sieci Naskręt.

Artykuł, o którym wspomina dziennikarz dotyczy nieuprawnionego albo niedopuszczalnego przetwarzania danych osobowych i faktycznie zagrożony jest karą pozbawienia wolności do dwóch lat.

Maciej Naskręt od 2009 roku. pracował w redakcji trójmiejskiego portalu. Teraz „wyleciał”, a lokalny polityk PiS Kacper Płażyński ocenił sytuację jednoznacznie: „Wygląda na nękanie niepokornych wobec gdańskiej władzy dziennikarzy” – napisał na Twitterze.

/p/

Źródło: wp.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
ChermesdarooewaIrena Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Irena
Irena

I bardzo dobrze !!! PRAWDZIWY dziennikarz zna granice i przestrzega prawa dzinnikarskiego ….a ten mazgaj , bidulek skarzy się , ze dostal wezwanie na policje !!! Dwa lata paki może czegos go nauczy !

ewa
ewa

no to sobie troche posiedzisz chłoptasiu i sie zastanowisz czy warto

daroo
daroo

Prosi o paczki „pod wiadomy adres” niech się zgłosi do Duda-pomocy biedak jeden tam takich jak on na pewno doceniaja. P.S. Powinien wiedzieć że nie warto bawić się zapałkami obok beczki z benzyną

Chermes
Chermes

Nie bardzo rozumiem na czym polega ów „interes publiczny”? Nie wolno kupić w sklepie alkoholu i napojów gazowanych? I czy w takim razie mogę nakręcić iphonem i opublikować w necie filmik z publicznej toalety gdy pan redaktor Naskręt załatwia swą potrzebę naturalną, stojąc przy pisuarze (publicznym, jak by nie było) i puszcza głośnego bąka? Oczywiście, wszystko w „interesie publicznym”.