Dymisja wiceszefa BOR płk Tomasza Kędzierskiego

Dymisja wiceszefa BOR płk Tomasza Kędzierskiego

To już powoli staje się „tradycją”. Kolejna rezygnacja z ważnego urzędu tłumaczona jest „przyczynami osobistymi”. Tym razem do dymisji podał się wiceszef BOR płk Tomasz Kędzierski – co oficjalnie potwierdził zespół prasowy Biura Ochrony Rządu.

Płk Tomasz Kędzierski od grudnia 2015 r. jako zastępca szefa BOR odpowiadał za pion działań ochronnych. W Biurze Ochrony Rządu służył od 1998 r. Brał udział w zabezpieczeniach pobytu delegacji państw obcych, pełnił funkcję adiutanta oraz dowódcy ochrony osobistej najwyższych przedstawicieli państw goszczących na terenie RP. Uczestniczył w działaniach rekonesansowych, realizował zadania ochrony obiektów oraz pełnił funkcję oficera ochrony osobistej członków rządu.

W latach 2006-2010 pełnił służbę przy realizacji działań ochronnych w grupie ochrony osobistej prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. W ubiegłym roku był m.in. dowódcą operacji wizyty papieża Franciszka podczas Światowych Dni Młodzieży w Polsce oraz zabezpieczenia Szczytu NATO w Warszawie.

Kędzierski jest absolwentem – z tytułem inżyniera – Wydziału Zarządzania Wyższej Szkoły Ekologii i Zarządzania w Warszawie oraz Wydziału Administracji i Zarządzania, na kierunku Administracja Wyższej Szkoły Informatyki, Zarządzania i Administracji w Warszawie, gdzie uzyskał tytuł magistra w zakresie służb porządku publicznego.

Jak już pisaliśmy, zgodnie z zapowiedziami MSWiA, BOR ma zostać przekształcony w Państwową Służbę Ochrony; formacja zyska też nowe uprawnienia. Szef resortu Mariusz Błaszczak podczas obchodów święta 93. rocznicy istnienia BOR zapewniał: – „BOR to formacja elitarna, BOR to formacja, która wciąż jest bardziej profesjonalna. To formacja, która zyskuje nowe oblicze. Przygotowana jest ustawa powołująca właściwie nową formację, ale bądźcie państwo spokojni: to wy, funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu, jesteście i będziecie trzonem tej nowej formacji. Dlatego, że jesteście profesjonalni, dlatego, że macie odpowiednią wiedzę odpowiednie doświadczenie do tego, żeby pełnić swoją służbę”.

Pewne światło na decyzję płk Tomasza Kędzierskiego rzuca wypowiedź jego bezpośredniego szefa gen. Tomasza Miłkowskiego: – „Nie ma powodu, aby wprowadzać złe emocje wokół zapowiadanych zmian w BOR. Proszę wszystkich tych, którzy patrzą na to z pewną rezerwą, o zaufanie i pamięć o tym, że nasze najważniejsze zadania zostają, są dla nas priorytetem” – mówił szef BOR.
(Źródło: Radio Zet, Onet.pl)

/p/

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Dymisja wiceszefa BOR płk Tomasza Kędzierskiego"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Ted

„nasze najważniejsze zadania zostają, są dla nas priorytetem” wygląda bardzo niepokojąco,
Co w takim razie dochodzi jeśli stare jednak ‚zostają” ?
Pewnie inwigilacja i ściganie kontrmanifestantów miesięcznic,
inwigilacja i ściganie blokujących wjazd Jaśnie Pana na Jego Zamek (królewski na Wawelu).
Poza tym rozpracowywanie operacyjne KODu i podobnych ruchów mających na celu obalenie „Władzy Ludowej” . Tak – LUDOWEJ, ciągle się przecież powołują, ze to suweren czyli LUD dał im te władzę. Trochę inne słówko, znaczenie dokładnie to samo.