Dyr. szpitala w Nowym Targu zwolnił położną, bo napisała, że brakuje maseczek ochronnych

Dyr. szpitala w Nowym Targu zwolnił położną, bo napisała, że brakuje maseczek ochronnych

Marek Wierzba – dyrektor Podhalańskiego Specjalistycznego Szpitala w Nowym Targu, a jednocześnie radny PiS Sejmiku Województwa Małopolskiego – zwolnił z pracy położną Renatę Piżanowską, która na swoim profilu na Facebooku napisała o braku maseczek ochronnych.

 

„Nie skłamałam, bo tego sprzętu faktycznie brakuje. Mamy pandemię, a tymczasem dyrekcja zwalnia pracowników służby zdrowia. Czy to jest normalne? Wyleciałam, bo na moim prywatnym profilu na portalu Facebook wstawiłam post, gdzie pokazałam maseczkę ochronną i moje ręce po 12-godzinnej pracy, które były podniszczone po stosowaniu płynów ochronnych” – opowiadała w rozmowie z „Gazetą Krakowską” Piżanowska. Dodała, że w jej wpisie nie było mowy o tym, że dotyczy to Podhalańskiego Specjalistycznego Szpitala w Nowym Targu.

W ubiegły piątek Wierzba wręczył jej wypowiedzenie, zarzucając Piżanowskiej „rażące naruszenie obowiązków pracy”. Położna zamierza odwołać się od decyzji dyrekcji do sądu pracy.  – „O tym, że maseczek brakuje, informował wcześniej media sam dyrektor. Apelował do ludzi, by szyli maseczki, bo ich nie ma. To jak to jest?” – zastanawia się położna.

 

A w tzw. międzyczasie okazało się, że dyrektor Wierzba od poniedziałku został objęty kwarantanną, bo w ubiegłym tygodniu spotkał się z posłem PiS Edwardem Siarką, który zaraził się koronawirusem. – „Tymczasem zaprosił mnie na rozmowę, sam chodził do pracy. Jeśli okaże się, że jest on chory, może okazać się, że i ja przez niego zostałam zakażona. Jeśli okaże się, że jestem chora, wówczas pozwę dyrektora o celowe narażenie mnie na utratę zdrowia i życia” – zapowiedziała Piżanowska.

Wierzba w oświadczeniu, które przesłał „Gazecie Krakowskiej”, napisał: „Decyzję o zwolnieniu dyscyplinarnym Pani Renaty Piżanowskiej podjąłem po opublikowaniu przez nią swojego wpisu na profilu na Facebook. (…) Podkreślam, że na chwilę obecną nowotarski szpital posiada pełne zabezpieczenie, jeśli chodzi o środki ochrony osobistej – oczywiście są problemy z kupnem masek, kombinezonów czy przyłbic, ale na razie jako placówka jesteśmy całkowicie zabezpieczeni w tej kwestii”.

Trudno uwierzyć w zapewnienia dyrektora, bo dzisiaj – jak informuje portal podhale24.pl – Podhalański Szpital Specjalistyczny zwraca się z prośbą o przekazywanie bądź też odsprzedaż na rzecz szpitala – jednorazowego sprzętu ochrony osobistej – maseczek jednorazowego użytku oraz płynu do dezynfekcji”

bt

Źródło: gazetakrakowska.pl, podhale24.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
BartantymoherHerodAntypisAleksander Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Aleksander
Aleksander

radny PiS Sejmiku -to wyjasnia wszystko.

HerodAntypis
HerodAntypis

Ustawa kagańcowa miała dotyczyć tylko sędziów, ale pisowcom tak się spodobała, że rozszerzyli ją na personel medyczny. Zaraz wybuchnie epidemia zwolnień niewygodnych pracowników, którzy nie zrozumieli, na czym wg PiSu polega rola sygnalisty.

antymoher
antymoher

Taa,czytałam wczoraj,że jeden z dyrektorów na pytanie o fartuchy ochronne odpowiedział pielegniarce,że na Allegro są po 6 zł i można sobie zamówić!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!A tak swoją droga to nasza wierchuszka zachowuje się jak rząd ZSRR po wybuchu w Czarnobylu-nieważne jest ile jest bezposrednich ofiar,ważny jest sukces głoszony każdego dnia!!!!!!!!!!!!!Każdego dnia pracuje propaganda za…………….2MLD zł Pozdrawiam.

Bart
Bart

Pislandia – dyktatura ciemniaków